Bez certyfikatu COVID nie wsiądziesz do samolotu ani pociągu! Drugi kraj w UE z restrykcjami
Od 1 września posiadanie certyfikatu COVID-19 jest we Włoszech obowiązkowe, jeśli chcemy pojechać pociągiem, autokarem lub polecieć samolotem na trasach krajowych! Włochy są drugim krajem w Unii Europejskiej po Francji, gdzie zdecydowano się na taki krok. I niestety sporo wskazuje na to, że nie ostatnim.
Nowe restrykcje są związane z pandemią koronawirusa i zostały ogłoszone już na początku sierpnia. Włochy próbują w ten sposób chronić się, by nie doprowadzić do powtórki z ubiegłego roku, gdy kraj ten był jednym z epicentrów pandemii koronawirusa. Pomocny w tym jest unijny certyfikat COVID, który we Włoszech zaczął obowiązywać pod koniec czerwca, tak jak w innych krajach UE.
W wakacje bez certyfikatu we Włoszech było naprawdę ciężko: od sierpnia trzeba mieć ten dokument, by móc wejść do muzeów, siłowni, basenów, restauracji czy teatrów. Zasada działania certyfikatu jest identyczna jak w Polsce: trzeba być osobą zaszczepioną, ozdrowieńcem lub mieć negatywny wynik testu na koronawirusa.
Od 1 września do listy miejsc, gdzie trzeba mieć ze sobą certyfikat COVID, dołączy też transport. Co to oznacza? Że bez zeskanowania kodu QR na naszym certyfikacie, nie zostaniemy wpuszczeni do samolotu (chodzi o loty krajowe), do pociągu (na dłuższych trasach, nie dotyczy połączeń regionalnych, autokaru (także na dłuższe połączenia) i na niektóre promy.
Informację o zmianie procedur wchodzenia na pokład opublikował już m.in. Wizz Air.
Przypomnijmy też, że w niektórych regionach Włoch wracają regionalne obostrzenia. Tak jest choćby na Sycylii, gdzie od 30 sierpnia obowiązuje nakaz noszenia maseczek ochronnych także na zewnątrz.
Włochy są drugim krajem w Unii Europejskiej, który wprowadził takie przepisy – już od sierpnia podobne regulacje obowiązują we Francji.
I nie jest wykluczone, że inne kraje też pójdą tym śladem. Jeszcze kilka dni temu możliwość wprowadzenia podobnych planów analizował też niemiecki rząd, jednak ostatecznie wymogu posiadania certyfikatu przy podróżach samolotami i pociągami po kraju nie wprowadzono. Powód? Brak zgody wśród polityków rządzącej koalicji. Z drugiej strony niemiecki dziennik „Handelsblatt” informuje, że 2/3 mieszkańców Niemiec poparłoby taki krok, więc nie można wykluczyć, że temat ten powróci jeszcze, jeśli w kraju naszych zachodnich sąsiadów dojdzie do wzrostu liczby zakażeń.