Będzie nowa, tania linia lotnicza na europejskim niebie? Chcą być lepsi od Norwegiana, Levela i Ryanaira
Potwierdziły się wcześniejsze informacje i domysły. Grupa Air France-KLM na spotkaniu z inwestorami poinformowała, że wchodzi na rynek z nową, tanią linią lotniczą. Boost, bo tak będzie się nazywać nowy projekt, w założeniu ma konkurować na długich trasach, z Europy do Azji, z przewoźnikami, którzy obecnie zdominowali ten rynek, głównie liniami arabskimi.
To świetna wiadomość dla potencjalnych klientów i pasażerów, ponieważ o ile na rynku połączeń wewnątrzeuropejskich panuje ostra konkurencja, a liczba tanich linii jest spora (wystarczy wymienić chociażby Ryanair, Wizz Air, easyJet czy Norwegian) – o tyle chcąc lecieć do Azji, jesteśmy skazani na regularnych przewoźników. Mały wyłom w tym murze zrobił Norwegian, który lata do Bangkoku, a od września 2017 r. rozpocznie regularne połączenia na trasie Londyn-Singapur.
Zapowiedzi dotyczące Boost są interesujące: niskie ceny biletów mają być osiągnięte m.in. przez znaczące ograniczenie bezpłatnej oferty na pokładzie – na rzecz dodatkowych (płatnych) opcji – oraz zredukowanie kosztów cateringu i obsługi naziemnej.
Do uzgodnienia pozostaje jeszcze jedna kwestia – porozumienie z pilotami i związkami zawodowymi, które niezbyt przychylnie patrzą na pomysł rekrutacji personelu pokładowego za pomocą odrębnego kanału, inaczej niż ma to miejsce w Air France. Największy związek SNPL obradować będzie pojutrze, 17. maja.
Premiera nowej linii lotniczej planowana jest na początek sezonu zimowego 2017/2018. Flota? 18 Airbusów A320 i A321 (na starcie linia będzie dysponować 6 takimi maszynami), a także 10 Airbusów A340 i A350, które będą stopniowo wprowadzane do oferty linii Boost.