Będzie kolejny pociąg do Chorwacji! Szybszy i wygodniejszy
Największą rewolucją będzie skrócenie czasu przejazdu. Minister infrastruktury Dariusz Klimczak zapowiedział, że w przyszłym sezonie podróż do Chorwacji powinna zająć nawet trzy godziny mniej niż obecnie. To efekt planowanego zakończenia prac torowych na odcinkach w Słowenii i Chorwacji, które dziś mocno spowalniają pociąg nad Adriatyk.
Skrócenie czasu przejazdu będzie również możliwe dzięki ograniczeniu zbędnych postojów. Dziś najbardziej odczuwalny jest ten w słoweńskiej Postojnej – ze względu na konieczność odłączenia wagonów zmierzających do Budapesztu trwa on ponad godzinę. W tym czasie wagony pozbawione są też zasilania, więc pasażerowie zostają bez prądu i klimatyzacji.
Kusadasi od 2100 PLN na 7 dni (lotnisko wylotu: Rzeszów)
Marsa Alam od 2759 PLN na 7 dni (lotnisko wylotu: Katowice)
Sharm El Sheikh od 1726 PLN na 7 dni (lotnisko wylotu: Wrocław)
Więcej kuszetek, dłuższy sezon? PKP planuje zmiany
Na horyzoncie są też zmiany w samym składzie pociągu. W obecnej wersji Adriatic Express oferuje tylko jeden wagon z kuszetkami – komfortowo noc może więc spędzić zaledwie 40 pasażerów. A to stanowczo zbyt mało, jak na trasę trwającą blisko 20 godzin.
PKP Intercity zapowiada zwiększenie liczby kuszetek w przyszłym sezonie, a niewykluczone, że pojawią się też klasyczne wagony sypialne. Na razie nie ma jednak konkretów – wszystko zależy od dostępności taboru.
Pasażerowie apelują również o wydłużenie czasu kursowania pociągu. Dla porównania: popularny pociąg z Bratysławy do Splitu po raz pierwszy wjechał na tory w kwietniu, a ostatni kurs zaplanowano pod koniec września. Tymczasem Adriatic Express działa tylko w czasie wakacji szkolnych. Czy wydłużenie sezonu jest możliwe? Jest na to szansa, chociaż konkretnych decyzji na razie brak.
Zimowy pociąg do Włoch. Będzie kolejny hit?
Wygląda jednak na to, że na kolejną hitową trasę od PKP Intercity nie będziemy musieli czekać aż do przyszłorocznych wakacji. Minister Klimczak na antenie Radia Zet zdradził bowiem, że trwają prace nad uruchomieniem nowego, zimowego połączenia do Włoch. Jeśli projekt wypali, miłośnicy nart będą mogli rozpocząć podróż w Warszawie i wysiąść z pociągu bezpośrednio u podnóża Alp.
Nie ma jeszcze komentarzy, może coś napiszesz?