Będą nowe trasy od Wizz Aira! Linie spieszą się po ostatnie wolne sloty, bo za chwilę skończy się eldorado
Ostatnie dni upływają nam pod znakiem wzmożonej aktywności przewoźników, którzy ogłaszają dużo nowych tras z Lotniska Chopina. Mieliśmy więc informację o pojawieniu się w Warszawie linii Eurowings, LOT zapowiedział uruchomienie 3 nowych tras (na Maltę, do Salonik i do Rejkjawiku), a Ryanair uruchomi z Okęcia 3 kolejne połączenia (do Tirany, Malagi oraz Pizy). W poniedziałek najpewniej dołączy do nich Wizz Air, który organizuje konferencję w Warszawie, na której ma przedstawić swoje plany rozwoju na Lotnisku Chopina. Nie znamy szczegółów, ale możemy spodziewać się informacji o potencjalnym zbazowaniu kolejnego samolotu na Okęciu i uruchomieniu nowej trasy lub tras. Jak na razie Wizz Air ma zaplanowaną tylko 1 nową trasę z Warszawy: to połączenie do włoskiej Genui, które wystartuje 1 maja przyszłego roku. Jednocześnie węgierska linia ogłosiła więcej nowości z lotnisk w Krakowie i Pyrzowicach, w Warszawie koncentrując się głównie na zwiększeniu częstotliwości lotów na swoich najważniejszych trasach.
Costa del Sol od 1903 PLN na 7 dni (lotnisko wylotu: Katowice)
Sycylia od 2539 PLN na 7 dni (lotnisko wylotu: Warszawa – Modlin)
Rodos od 2394 PLN na 7 dni (lotnisko wylotu: Vienna)
Tak duża aktywność przewoźników zbiega się w czasie z zapowiedziami PPL o rychłym wyczerpaniu się przepustowości na Lotnisku Chopina, które w zeszłym tygodniu świętowało pobicie rekordu i obsłużenie 20-milionowego pasażera od początku roku. W tym roku największy port lotniczy w Polsce planuje obsłużyć 21 mln podróżnych, w przyszłym zaś nawet 23 mln osób. I… więcej nie będzie w stanie, z uwagi na ograniczenia infrastrukturalne i brak wolnych slotów. Już przed przyszłorocznym sezonem letnim zarządzająca slotami na Chopinie firma ACL odrzuciła rekordową liczbę podań o sloty od linii lotniczych.
Ta sytuacja nie zmieni się przynajmniej do 2029 roku, gdy ma się zakończyć rozbudować Okęcia, PPL będzie więc odsyłał przewoźników z kwitkiem.
– Tej przepustowości brakuje już teraz – w przyszłorocznym sezonie letnim nie ma już wolnych slotów i tak samo będzie w latach, gdy będziemy prowadzili rozbudowę lotniska, czyli w 2026, 2027 i 2028 roku. Dopiero w 2029 roku, gdy zakończymy tę inwestycję, zaoferujemy dodatkową przepustowość, a lotnisko będzie w stanie pomieścić ponad 30 mln pasażerów rocznie (…) – Wiedzieliśmy już wcześniej, że zaniechania związane z rozbudową Lotniska Chopina od 2019 roku spowodują taką sytuację. I dziś informujemy o tym przewoźników. Mamy lotniska w Radomiu i Modlinie, niedaleko jest Łodź, więc staramy się ich zachęcać, by skierowali oni swoje zainteresowanie w tę stronę. Zresztą sami przewoźnicy już to widzą, gdy aplikują o sloty i ich nie dostają. Na dzisiaj sloty na Chopinie są dostępne tylko w sezonie zimowym, ale też zapewne wkrótce się wyczerpią – mówił kilka dni temu prezes PPL Andrzej Ilków.
Te informacje oznaczają jednocześnie, że zwiększają się szanse na poprawę statystyk i wzbogacenie siatek połączeń dla lotnisk w Radomiu i Modlinie. Choć – jak pisaliśmy na naszych łamach – najpewniej nie stanie się to wcześniej niż w 2026 roku.
Nie ma jeszcze komentarzy, może coś napiszesz?