Będą nowe trasy LOT z Gdańska. „Mocno nad tym pracujemy. Niedługo poznamy pierwsze efekty”
Oficjalnie zainaugurowane dzisiaj połączenie LOT z Krakowa do Paryża Orly to nie tylko świetna informacja dla pasażerów z Małopolski, ale też pierwsza jaskółka zmian, które kilka miesięcy temu w rozmowie z Fly4free.pl zapowiedziała Dorota Dmuchowska, wiceprezes LOT ds. operacyjnych.
– Z pewnością chcemy trochę mocniej zaznaczyć naszą obecność jako LOT w portach regionalnych. Chodzi nie tylko o konkurowanie z tanimi liniami, ale też mocniejsze akcentowanie swojej obecności i uzupełnianie oferty tranzytowej przez Warszawę, bo widzimy, że jest zapotrzebowanie na loty po Europie z dużych lotnisk regionalnych. Patrząc na liczby przewiezionych pasażerów to po prostu ma sens i może być rentowne. I na pewno będziemy chcieli to wykorzystać – mówiła w rozmowie z naszym serwisem.
Czy uda się to przekuć na konkrety? Podczas niedawnego Związku Regionalnych Portów Lotniczych w Warszawie prezesi polskich lotnisk z optymizmem wypowiadali się o zmianie podejścia narodowego przewoźnika.
Kemer od 2087 PLN na 7 dni (lotnisko wylotu: Kraków)
Złote Piaski od 2177 PLN na 7 dni (lotnisko wylotu: Warszawa – Chopin)
Ayia Napa od 2569 PLN na 7 dni (lotnisko wylotu: Warszawa – Radom)
– Nowe trasy LOT z Gdańska? Bardzo mocno nad tym pracujemy i te zapowiedzi narodowego przewoźnika to nie są żadne obietnice, tylko prawda. Myślę, że niedługo poznamy pierwsze efekty tej współpracy dla Gdańska – mówi w rozmowie z Fly4free.pl Tomasz Kloskowski, prezes gdańskiego lotniska.
Na razie nie zdradza żadnych szczegółów, stwierdza tylko, że wszystko zależy od możliwości znalezienia wolnych maszyn przez narodowego przewoźnika.
– Dzisiaj wszyscy przewoźnicy mają problemy z flotą, nie tylko LOT. Dla linii każdy samolot jest dziś na wagę złota, bo rynek się rozwija, a producenci samolotów nie są w stanie za tym nadążyć. Jest to więc ogólny problem dla rynku, który zresztą rozwijałby się znacznie dynamiczniej, gdyby przewoźnicy mieli więcej samolotów. Ale nie mają i musza sobie jakoś radzić – mówi Kloskowski.
Jakie plany? Priorytety bez zmian – główne lotniska hubowe
Pytany o najważniejsze trasy, o które walczy lotnisko w Gdańsku, Kloskowski powiedział, że dla portu najważniejsze jest zwiększenie oferty lotów na duże lotniska transferowe.
– Bliski Wschód to na pewno bardzo ważny rynek, o który w dalszym ciągu walczymy. Od zawsze uważałem i dalej tak twierdzę, że najlepiej dla regionu pracują linie sieciowe. Dlatego u nas nic się nie zmienia: chcielibyśmy lotów Air France do Paryża, rozmawiamy z British Airways o lotach do Londynu Heathrow, cały czas chcemy też, aby Turkish Airlines i LOT zaczęły od nas latać do Stambułu. Ostatni z najważniejszych kierunków to Półwysep Arabski. Pamiętajmy jednak, że to nie tylko kwestia dogadania się z przewoźnikiem, ale też znalezienia miejsca na takim dużym lotnisku hubowym – dodaje prezes portu w Gdańsku.
Więcej na temat planów gdańskiego lotniska przeczytacie już wkrótce na łamach Fly4free.pl w dużej rozmowie z prezesem Tomaszem Kloskowskim.
Nie ma jeszcze komentarzy, może coś napiszesz?