Trudny los backpackerów. Dlaczego coraz więcej miejsc na świecie nie chce turystów z plecakami?
Backpacking to rodzaj podróżowania, w którym z pewnością nie każdy by się odnalazł. Okej, wygoda i komfort czy minimalny bagaż, mogą brzmieć kusząco, ale w rzeczywistości wygląda to nieco inaczej. Osoby zabierające ze sobą jedynie plecak i skromną liczbę przedmiotów, a przy tym wydające możliwie jak najmniej, świadomie przyjmują na siebie sporo ograniczeń. Nie korzystają z luksusowych hoteli, nie kupują wejściówek na najpopularniejsze (często drogie) atrakcje, a także nie stołują się w wybitnych restauracjach.
Jest też oczywiście druga strona medalu. Backpackerzy co prawda obniżają na jakiś czas swój standard życia, ale doświadczają zupełnie czegoś innego niż „standardowi” turyści. Wizyt w ulicznych straganach czy darmowych, być może mniej popularnych atrakcji nie przeplatają tradycyjnymi aktywnościami turystycznymi, jak wizyta w Koloseum czy Sagrada Familia. Zamiast tego czerpią przyjemność po prostu z możliwości łatwego przemieszczania się, poznawania nowych ludzi i wydawania na to niedużej ilości pieniędzy.
Costa Blanca od 2238 PLN na 7 dni (lotnisko wylotu: Warszawa – Chopin)
Teneryfa od 2946 PLN na 7 dni (lotnisko wylotu: Katowice)
Wyspa Malta od 2809 PLN na 7 dni (lotnisko wylotu: Warszawa – Modlin)
Skoro brzmi to tak pięknie, to dlaczego nie wszyscy mogliby podróżować w taki sposób? To proste – obniżony standard nie jest dla każdego. Wiele osób nie wyobraża sobie, że po długich miesiącach pracy wybiorą się na wyczekiwany urlop i będą musieli sobie odmawiać przyjemności. Podobny case to życie w kamperze – brzmi kusząco, ale nie każdy by się w nim odnalazł.
Jeśli nie próbowaliście backpackingu, spróbujcie sobie wyobrazić, że świadomie nakładacie na siebie pewne ograniczenia i skupiacie się tylko na przeżywaniu tego, co Was spotka. Żadnych restauracji, wykwintnych drinków, wylegiwania się przy hotelowej plaży. Jeśli Was to odrzuca – nie ma problemu, w końcu to nie dla każdego. Jeśli Was inspiruje – może warto spróbować?
Niektóre kraje odcinają się od backpackerów
Kwestia opinii na temat backpackerów była często poruszana w ubiegłym roku, wraz z powolnym odchodzeniem w cień pandemii i związanych z nią restrykcji. Spora liczba krajów otwarcie przekazywała, że stawia na „jakość ponad ilość”. W pewnym sensie było to odwołanie do podróżujących po kosztach – jeśli nie zostawicie u nas dużej ilości gotówki, to nie jesteście mile widziani. Przykładem jest Nowa Zelandia, której minister turystyki Stuart Nash w sierpniu 2022 roku przyznał, że „celuje w bogatych turystów, a nie tych, którzy zamieszczają posty na Facebooku, jak mogą jeździć po kraju za 10 dolarów dziennie, jedząc szybki, dwuminutowy makaron„.
Inne kraje co prawda nie atakowały backpackerów, ale ogłaszały plany odrodzenia turystyki, które z góry nie są przeznaczone dla „tanich” podróżnych. Strategia rozwoju turystyki Fidżi na lata 2022-2024 zakłada „przyciągnięcie i poszerzenie segmentów klientów o wysokiej wartości, a także zachęcenie do wzrostu wydatków„, czego celem ma być „promowanie zrównoważonej turystyki„ – przedstawia te plany „The Guardian”.
We wrześniu 2021 roku z kolei Indonezja zaczęła się skupiać na turystach „wysokiej jakości” wraz z komunikatem wygłoszonym przez ministra ds. morskich i inwestycji Indonezji Luhuta Binsara Pandjaitana. Cytowany przez „The Bali Sun” przyznał, że „kraj będzie dążył do wysokiej jakości turystyki na Bali„, czego przykładem było otwarcie luksusowych marek hotelarskich, takich jak Banyan Tree i Jumeirah.
Niestety to pokazuje, że ważniejsze w dzisiejszych czasach stają się pieniądze niż to, co możemy zyskać dzięki podróżom, zwłaszcza tych o ograniczonym budżecie. Byłoby grubą przesadą, gdybyśmy stwierdzili, że backpacking jest w dzisiejszych czasach niemożliwy. Oczywiście, że jest możliwy, choć z pewnością mocno utrudniony. Inflacja, podwyżki cen i inne tego typu zdarzenia znacząco utrudniają wpisanie takich podróży do kategorii „tanich”, co jednak nie oznacza, że przy dobrym zaplanowaniu wyjazdu zyskamy wszystko to, co przynajmniej w teorii daje backpacking.
Nie ma jeszcze komentarzy, może coś napiszesz?