Pasażer zaatakował stewardesę w samolocie lecącym z Wrocławia do Egiptu. Przymusowe lądowanie w Sofii
Dantejskie sceny rozegrały się na pokładzie czarterowego samolotu linii Corendon Airlines, który wczoraj o 16:15 wystartował z Wrocławia, za cel obierając Hurghadę w Egipcie. Pasażerowie, zamiast przygotowywać się do spędzenia urlopu, byli świadkami solidnej awantury na pokładzie.
Jeden z pasażerów był agresywny wobec członków personelu pokładowego. Mężczyzna był pod wpływem alkoholu.
Świadkowie twierdzą, że stewardesa odmówiła dalszego serwowania alkoholu – pasażer był pijany. W efekcie została przez niego zaatakowana. Kapitan podjął decyzję o przymusowym lądowaniu w stolicy Bułgarii, Sofii.

Fot. screen / Platforma Kontakt24 , Radosław
Krewki mężczyzna opuścił pokład w asyście bułgarskich służb, a samolot po niezaplanowanym postoju kontynuował swoją trasę do Egiptu. Konsulat RP w Sofii w rozmowie z TVN potwierdził całe zdarzenie.
Wszystko wskazuje na to, że nietrzeźwy pasażer zamiast wydawać pieniądze na urlopie, będzie musiał je zbierać. Na solidną grzywnę.