Najbardziej szalona linia świata chce przejąć 26 Boeingów 747 od BA! Co daje w zamian?
22 procent udziałów w swojej linii w zamian za bezpłatne przekazanie 26 Boeingów 747 – taką ofertę otrzymała linia British Airways od amerykańskiej linii Avatar Airlines. O tej drugiej linii jest głośno od dłuższego czasu. Problem w tym, że mimo dużych planów nie zaczęła ona jeszcze latać
Avatar Airlines to jeden z najbardziej szalonych projektów lotniczych ostatnich lat. O linii zrobiło się głośno prawie rok temu, gdy przysłała do Boeinga list intencyjny, w którym informuje producenta o zamiarze nabycia aż 30 nowych Boeingów 747-8! I to w dość ambitnej konfiguracji – na dolnym pokładzie ma znaleźć się 539 miejsc klasy ekonomicznej, na górnym – 42 fotele klasy biznes.
Po co nowej linii aż tyle samolotów? Przewoźnik chciałby uruchomić loty krajowe po USA. Pierwsze trasy, na których przewoźnik ma latać, mają połączyć Los Angeles, Las Vegas, nowojorskie lotnisko JFK i Miami. W pierwszym roku działalności linia chciałaby obsłużyć nawet 5 mln pasażerów. Jednocześnie model biznesowy zakłada, że linia miałaby operować jako low-cost, przy czym np. nie pobierałaby opłat za bagaż ani wybór miejsca w samolocie. Brzmi świetnie, ale czy trudno się dziwić, że przewoźnik na razie nie uruchomił swoich operacji? Swoją drogą, władzom linii nie przeszkodziło to w tym, aby w czasie pandemii koronawirusa wystąpić do amerykańskich władz o pomoc publiczną w kwocie… 15 mln USD.
Teraz zaś pojawiła się ta dość szokująca oferta dla linii British Airways, która w zeszłym tygodniu pożegnała ostatniego Boeinga 747 w swojej flocie. Linie Avatar postanowiły więc… wykorzystać tę sytuację i wysłały do Brytyjczyków list, w którym proponują następującą transakcję: Avatar przejmie 26 Boeingów 747 od British Airways, a w zamian British Airways obejmie 22 procent udziałów w linii Avatar. Tak, linii, która jeszcze nie lata. Jako dodatek Avatar proponuje, ze stanie się oficjalnym partnerem British Airways w USA i będzie jej dowozić pasażerów na dłuższe, transatlantyckie trasy.
Brzmi dość dziwacznie, prawda? Branżowy serwis View From The Wing wyszukał w oficjalnym liście prawdziwą perełkę – przedstawiciele Avatar Airlines twierdzą bowiem, że są w najlepszej sytuacji w całej branży lotniczej. Jak to możliwe? Zwyczajnie: nie wykonują jeszcze operacji lotniczych, więc… nie tracą pieniędzy. Ba, prawdopodobnie są w tej chwili najbardziej rentowną linią na świecie.
Czy British Airways zgodzi się na tę ofertę? Czas pokaże, ale jakby co, chętnie przebijemy ofertę Avatar Airlines i zaoferujemy Brytyjczykom jeszcze więcej udziałów w naszej nieistniejącej linii 😉
Nie ma jeszcze komentarzy, może coś napiszesz?