Pasażerowie po 14-godzinnym locie czekali 7 godzin na wyjście z samolotu! Chaos na wielkim lotnisku
Atak zimy we wschodniej części USA już od czwartku paraliżuje okolice Nowego Jorku i nie tylko. Problemy dotknęły między innymi lotnisko JFK, na którym odwołano ponad 4 tysiące lotów. Lotnisko było zamknięte w czwartek i już wtedy prowadziło to do poważnych komplikacji. Media rozpisywały się m.in. o locie Airbusa A380 Singapore Airlines, który musiał lądować na niewielkim lotnisku Stewart, średnio przystosowanym do przyjmowania tak wielkich maszyn.
Lotnisko JFK ponownie otwarto w piątek, jednak z powodu śnieżycy wciąż panuje na nim wielki chaos..
– Mój samolot z Manchesteru miał wylądować o 13.55. Ostatecznie wylądował o 16, ale przez 2 godziny czekaliśmy w samolocie i wysiedliśmy z niego dopiero po godz. 18. Następnie zaczęło się czekanie na bagaż. Po 19.30 poinformowano nas, że ponieważ samolot skierowano do złego terminalu, na razie nie otrzymamy naszych walizek. W tej chwili jest po godz. 23 i powiedziano nam, że dziś nie dostaniemy bagaży – mówi w rozmowie z „Daily Mail” nauczycielka Jessica Holden.

Fot. Twitter
Powodem tak długiego oczekiwania były problemy wynikające ze śnieżycy, a nawarstwiające się opóźnienia sprawiały, że kolejne samoloty musiały długo oczekiwać na pozwolenie na zajęcie miejsca przy konkretnej bramce na lotnisku. A to dopiero początek problemów, bo na swoje loty na lotnisku od wielu godzin oczekują pasażerowie. Długie są też kolejki do kontroli paszportowej, a przy stanowiskach odbioru bagażu chaos jest największy – pasażerowie czekają (często bez skutku) przez wiele godzin na swoje walizki.
7 godzin oczekiwania pasażerów Air China
– Po 8-godzinnym locie z Paryża wylądowaliśmy na JFK o godzinie 22.25. W tej chwili jest godz. 3.50, a my dalej siedzimy w samolocie i nie możemy się wydostać – skarżył się pasażer lotu Air France.
Podobne problemy mieli pasażerowie wielu innych lotów. Rekordowo długo, bo ponad 7 godzin, oczekiwali po wylądowaniu w samolocie pasażerowie lotu z Pekinu, obsługiwanego przez linię Air China.
Free at last! After a 14-hour flight from Beijing, and another 7-hours stranded on the @JFKairport TarMac, passengers aboard @airchina Flight #CA989 are deplaning. The next concern is lengthy customs lines. Our flight was just one of many that landed, but without a gate assigned pic.twitter.com/hzO1iUSPx0
— missmonet (@jennimonet) January 6, 2018
Sytuację na bieżąco można śledzić m.in. na serwisie Flightradar24. Nie wygląda to dobrze.
Update on the current gate queue situation at JFK airport.#AV20 #AM400 #AV42 have reached a gate after about 4h of waiting.
Still waiting#AI101 – 3h 10min#SA203 – 2h 55min#QR703 – 2h#AR1300 – 1h
— Flightradar24 (@flightradar24) January 6, 2018
Jest tym gorzej, że na lotnisko JFK zmierzają kolejne samoloty.
Because of the ongoing capacity problem at JFK airport, 3 flights have turned around, but there are still 105 aircraft airborne en route to JFK airport. pic.twitter.com/JQNsN0Y9Z6
— Flightradar24 (@flightradar24) January 6, 2018
Nerwowa atmosfera sprzyja występowaniu wypadków. W sobotę nad ranem lokalnego czasu na JFK zderzyły się 2 samoloty pasażerskie. Według informacji Port Authority, należący do China Southern Boeing 777 uderzył w ogon Boeinga 777 linii Kuwait Airways, który czekał na uzyskanie zgody na wylot z lotniska. Według informacji linii lotniczej, żadnemu z pasażerów obu linii nic się nie stało, choć oba samoloty zostały dość poważnie uszkodzone. Pasażerowie linii z Kuwejtu zostali przetransportowani do hoteli i oczekują na zastępcze loty.
BREAKING China Southern B777’s wing tip clipped tail of Kuwait Airways B777 at JFK amid airport chaos https://t.co/JfwAvwmmCb
— AIRLIVE (@airlivenet) January 6, 2018