Ograniczenie liczby turystów do poprawki. Przepiękny kanion zobaczy więcej osób
Przepiękne, zniewalające, kolorowe – tak mówi się o niezwykłych formacjach skalnych zwanych The Wave. Ulokowane w Arizonie przy granicy z Utah, mogłyby przyciągać tłumy turystów, ale dotąd mocno ograniczano ich liczbę. Teraz ma się to zmienić.
Tylko 20 osób dziennie może odwiedzić to spektakularne miejsce stworzone wyłącznie przez naturę. 10 wejściówek jest dostępnych z wyprzedzeniem i można je rezerwować przez Internet. Trzeba jednak zaryzykować i zapłacić za wniosek 5 USD. W przypadku, gdy zostanie on odrzucony, pieniądze przepadną. Dla jasności – w zeszłym roku chętnych na wstęp do tej części Parku Narodowego było ok. 150 tys. osób, czyli blisko 40 razy więcej niż miejsc.
Drugą połowę biletów przeznaczono dla tych, którzy nie lubią płacić w ciemno i wolą kupić wejściówki na miejscu. Obowiązuje jednak zasada „kto pierwszy, ten lepszy”. W tej wersji bilet wstępu jest też droższy o 2 USD.
Gigantyczne zainteresowanie sprawiło jednak, że agencja rządowa Bureau of Land Management (BLM), która zarządza tym terenem, rozważa zwiększenie liczby zezwoleń. Według nowych zasad, zamiast 20, The Wave mogłoby odwiedzić 96 osób dziennie. BLM zapewnia, że może się stać to już w październiku. Agencja zamierza jednak wcześniej jeszcze skonsultować nową liczbę pozwoleń z opinią społeczną.
Do niezwykłego i kolorowego kanionu prowadzi zaledwie kilka szlaków, ale żaden z nich nie ma oznaczeń. Plan, który ułatwia poruszanie się po terenie dostają jedynie osoby z pozwoleniem na zwiedzanie. Istnieje też kilku licencjonowanych przewodników, których można wynająć, jeśli nie czujemy się zbyt pewnie. A dopóki liczba odwiedzających jest tak drastycznie ograniczona, doświadczenie miejsca może być absolutnie niezwykłe.
Nie ma jeszcze komentarzy, może coś napiszesz?