Nie pozwól zepsuć sobie wakacji. Podpowiadamy, jak spakować apteczkę idealną
Wśród podróżników są dwie grupy – ci, którzy nie wyobrażają sobie wyjazdu bez apteczki i są doskonale przygotowani na każdą ewentualność oraz ci, którzy w ogóle jej nie zabierają. Ci drudzy to z reguły też ci, którym apteczka jeszcze nie była potrzebna w nagłej sytuacji. Ale JESZCZE jest tu słowem kluczowym. Nie czekaj aż przekonasz się na własnej skórze, spakuj apteczkę już dziś.
Oczywiście idealna apteczka na podróż różni się w zależności od celu wyjazdu. Co więc powinno się w niej znaleźć?
Idealna apteczka na city break – plastry na pęcherze i coś na trawienie
Lądujesz w Rzymie i nagle każdego dnia zegarek wskazuje 30 tysięcy kroków i robisz maraton… zwiedzania. Do tego zjadasz dwa obiady dziennie, nie rezygnując przy tym z włoskich lodów, cornetto na śniadanie i wieczornej uczty. To klasyka city breaków, w których chcemy zrobić dużo w krótkim czasie. Dlatego do apteczki koniecznie wrzuć plastry na otarcia i pęcherze, bo nawet najlepsze buty lubią dać popalić. Dołóż środek do dezynfekcji rąk, a także lek Octenisept® spray do odkażania ran – nie szczypie, odkaża rany ekspresowo i uratuje każde zadrapanie. Obowiązkowy w apteczce, bo przydaje się w setkach sytuacji.
Nie zapomnij dorzucić czegoś na trawienie, żeby te wszystkie pizze i makarony przeszły… bezboleśnie.
Nie musisz brać połowy apteki – na miejscu na pewno bez problemu kupisz większość leków i potrzebnych środków, a przecież w bagażu podręcznym liczy się każdy centymetr! Niewielki woreczek czy kosmetyczka z podstawowymi rzeczami sprawdzi się najlepiej.
Idealna apteczka na egzotyczną podróż – repelenty i leki na biegunkę
Nieco inaczej sprawy mają się w przypadku egzotycznych podróży. Czy to będzie all inclusive w Egipcie czy Tajlandia na własną rękę – skład apteczki będzie podobny. Zwłaszcza, jeśli pamiętamy, że ból głowy po drinku z palemką to najmniejszy problem, który może nas spotkać.
Przede wszystkim nie zapomnij o lekach na biegunkę – nowe potrawy, kostki lodu z wody z kranu, inne środowisko gastronomiczne i problemy gotowe. A nikt nie chce przecież spędzić wakacji w toalecie. Te z Polski będą świetną pomocą doraźną, ale ostatecznie i tak warto szukać czegoś w lokalnej aptece. Dorzuć coś przeciwbólowego, przeciwgorączkowego, probiotyki i elektrolity. Przyda się też środek łagodzący oparzenia słoneczne, a żeby im zapobiegać – solidny krem z filtrem.
Takie podróże sprzyjają też przygodom – quady, skutery, nowe sporty – kto choć raz nie zdarł kolana w trakcie próbowania nowych rzeczy? Ważne, żeby być na nie przygotowanym!
Koniecznie wrzuć do bagażu także repelent na owady – te zagraniczne okazy mają często o wiele większe ambicje od naszych! Planujesz urokliwe rejsy po lokalnych wyspach? Wrzuć też coś na chorobę lokomocyjną – nigdy nie wiesz, kiedy się przyda albo… przynajmniej poratujesz współpasażerów.
Idealna apteczka w góry – bandaż elastyczny, Octenisept® spray i folia NRC
Wypad w Tatry to czysta przyjemność, ale zanim zaplanujesz, w którym schronisku zjesz szarlotkę i ile będzie metrów przewyższenia – zadbaj o obowiązkową apteczkę w plecaku. Wielu uratowała już zdrowie, humor i… kolano. Wystarczy przecież chwila nieuwagi, by się przewrócić, otrzeć nogę czy rękę albo zatruć się w najmniej odpowiednim momencie.
Co więc wrzucić do takiej apteczki górskiej? Przede wszystkim wszystko to, co przyda się na rany – mniejsze i większe. Bandaż i opaska uciskowa, plastry (także te na odciski), paski do zamykania ran, jednorazowe rękawiczki i lek Octenisept® spray, żeby to wszystko najpierw odkazić – bez pieczenia i zaledwie w jedną minutę. Do tego folia NRC, która chroni przed utratą ciepła w zimny dzień i przed przegrzaniem w gorący.
Do tego przyda się coś przeciwbólowego i coś na biegunkę – bo wiadomo, różnie z tym schroniskowym jedzeniem bywa. Obowiązkowo wrzucamy do plecaka też elektrolity, krem z filtrem i pomadkę ochronną. Pamiętaj – w przypadku górskich wycieczek przezorny zawsze ubezpieczony, a ostatecznie „lepiej nosić niż się prosić”. Wszak apteka może być dość daleko…
***
Niezależnie od kierunku podróży nie zapomnij też o ubezpieczeniu turystycznym. W wielu sytuacjach nawet najlepsza apteczka nie zastąpi wizyty u lekarza czy leków na receptę – a nie chcesz się wtedy martwić o koszty!
Nie ma jeszcze komentarzy, może coś napiszesz?