Nasz ulubiony wakacyjny kurort boryka się z plagą naciągaczy i nagabywaczy. „To niszczy reputację miasta”

Siłą wkładają do naszych toreb pudełka z podrabianymi perfumami, zakładają turystom na głowy fezy i domagają się od razu zapłaty, agresywnie nagabują o pieniądze lub skorzystanie z ich usług. A gdy odmówimy, stają się agresywni. Antalya na starcie szczytu sezonu wakacyjnego staje u progu poważnego problemu z ulicznymi naganiaczami. Miejscowe władze skarżą się i oczekują większego zaangażowania policji w tej sprawie – czytamy w „Rzeczpospolitej” i tureckim dzienniku „Hurriyet”.

Pośród wszystkich wakacyjnych kurortów Antalya zajmuje szczególne miejsce w sercach polskich turystów – rok temu po raz pierwszy w historii liczba podróżnych odwiedzających to znane urlopowe miasto przekroczyła 1 milion. W tym roku wszystko wskazuje na to, że wynik ten zostanie jeszcze mocniej poprawiony. To oczywiście świetne wieści, ale tureckie władze narzekają na problem, z którym niby borykają się od zawsze, ale w tym roku mają być szczególnie nasilone.

Chodzi tu o rzeszę nagabywaczy, którzy w agresywny sposób zaczepiają turystów w najbardziej znanych miejscach Antalyi, takich jak Kale Kapısı, Kale İçi, ulica Kazım Özalp czy plac Cumhuriyet. W „Hurriyet” czytamy, że tłumy handlarzy i nagabywaczy atakują turystów już w momencie, gdy ci opuszczają autokary, oferując podróbki perfum, pamiątki i inne dobra, zachęcając agresywnie do skorzystania z usług ich restauracji. Nie brakuje też ludzi zwyczajnie żebrzących o pieniądze. Turyści muszą się więc odpędzać od niechcianych nagabywaczy, a gdy odmawiają, często ludzie ci zachowują się w stosunku do nich agresywnie, na przykład obrażając ich. Jak czytamy, turyści są też „atakowani”, gdy siedzą spokojnie na ławkach i próbują odpocząć, więc nic dziwnego, że miejscowe władze biją na alarm.

– Po ostatnich zgłoszeniach zgłosiliśmy te prawy do odpowiednich organów. Przypatrujemy się tej sprawie bardzo uważnie – mówi Can Zoroglu, dyrektor ds. turystyki w Antalyi. 

Na problem narzekają jednak także przedstawiciele branży handlowej oraz przewodnicy, którzy muszą zmieniać trasy wycieczek, by zminimalizować ryzyko natrafienia na nagabywaczy. Jak czytamy w „Hurriyet” – sprawa jest poważna, bo mocno cierpi na niej wizerunek Antalyi.

– Podjęto pewne działania, ale naszym zdaniem są dalece niewystarczające – mówi Mustafa Yalcinkaya, przewodniczący miejscowej Izby Handlowej.

Rozwiązaniem problemów ma być zwiększenie liczby patroli policyjnych oraz interwencji podejmowanych przez samych funkcjonariuszy.

Sprawdź inne superokazje 🔥
All inclusive na Rodos 🏖️🍹 7 dni w 4* hotelu przy plaży za 2575 PLN
Grecja z 4 miast 2575 PLN

All inclusive na Rodos: 7 dni w w 4* hotelu przy plaży

Tajlandia z Qatar Airways 🤩 Bilety w sezonie, na ferie i majówkę od 2281 PLN 🌤️🏖️
Tajlandia z Pragi 2281 PLN

Leć dobrą linią do Tajlandii w najlepszym okresie

Japonia w pigułce 🇯🇵 Osaka, Okinawa, Fukuoka i Tokio w jednej podróży za 3589 PLN 🗾
Przygoda w Japonii z Warszawy 3589 PLN

Kraj Kwitnącej Wiśni w pigułce

Turcja bez kompromisów 🌊🍹 Tydzień all inclusive w 4* hotelu za 2349 PLN
Turcja z Wrocławia 2349 PLN

Turcja bez kompromisów: tydzień all inclusive w 4* hotelu

Misją Fly4free.pl jest przedstawienie Ci najlepszych zdaniem naszej redakcji okazji na podróże. Opisujemy oferty znalezione przez nas w internecie i wskazujemy adresy internetowe, pod którymi samodzielnie możesz wykupić podróż lub elementy podróży. Ceny w artykułach są aktualne w chwili publikacji. Możemy otrzymywać wynagrodzenie od partnerów handlowych, do których Cię przekierowujemy.
Komentarze

Nie ma jeszcze komentarzy, może coś napiszesz?