Amazon buduje własną flotę. Na dobry początek 20 Boeingów 767
Amazon wypożyczył 20 Boeingów od firmy Air Transport Services Group i może to być początek większej współpracy: w umowie znalazł się zapis, że jeśli obie strony będą zadowolone, Amazon będzie mógł przejąć do 19,9 proc. akcji tej firmy.
Każda maszyna może jednorazowo przewozić do 88 ton ładunków. Samoloty będą transportowały towary z centrów dystrybucyjnych Amazona na terenie całych Stanów.
Decyzja Amazona nie dziwi, bo choć firma notuje świetne wyniki, inwestorów martwi ogromny wzrost kosztów wysyłanych paczek. W ubiegłym roku było to aż 11,5 mld dol. – o 32 proc. więcej niż w 2014 i aż o 74 proc. więcej niż w 2013 roku.
Do tej pory Amazon opierał się przede wszystkim na firmach kurierskich takich jak UPS czy FedEx. Obie firmy mają także duże floty samolotów – FedEx ma 370 maszyn, UPS – ponad 240. Taki krok Amazona może, więc oznaczać dla nich kłopoty.
Amerykańskie przedsiębiorstwo handlowe już od pewnego czasu próbuje zmniejszyć koszty dostaw poprzez budowę własnej sieci transportowej. W grudniu zadebiutowało 1000 nowych ciężarówek Amazona wożących towary między centrami dystrybucji. Amazon złożył też do amerykańskiego urzędu lotnictwa wniosek o pozwolenie na używanie dronów do dostarczania paczek na trasach krótszych niż 30 minut lotu.
Oprócz tego firma przymierza się do uruchomienia transportu statkami na trasie z USA do Chin.