Fly4free.pl

Turysta popił i pomylił drogę. Zamiast do hotelu, wspiął się… na wysokość 2400 metrów!

Breuil-Cervinia Alpy
Foto: Pecold/Shutterstock

Estoński turysta po suto zakrapianej imprezie próbował trafić do swojego hotelu we włoskich Alpach. Ale zabłądził i zamiast w wygodnym łóżku wylądował sam, w drodze na jeden ze szczytów.

Góry bywają świadkami zaskakująco głupich czynów, ale takiej historii jeszcze chyba nie było. Dwudziestoletni turysta zabalował w weekend w ośrodku Breuil-Cervinia, w północno-zachodniej części Włoch. Po udanej imprezie chciał znaleźć się z powrotem w hotelu, ale obrał niewłaściwy kierunek, wszedł w inną ulicę i mimo, że ta niedługo przekształciła się w stromą trasę górską nie zaprzestał wędrówki.

Na szczęście mężczyzna miał więcej szczęścia niż rozumu i w okolicach 2 w nocy zauważył nieopodal siebie nieczynny bar Igloo, który znajduje się na wysokości 2400 m n.p.m. Postanowił włamać się do środka i przeczekać w nim noc.

Jego nieobecność wzbudziła zaniepokojenie, więc o zaginięciu poinformowano straż pożarną i policję. Przy pomocy dronów służby próbowały znaleźć Estończyka. Gdy nad ranem dotarły do mężczyzny, ten wypił dwie butelki wody, bo jak twierdzą świadkowie, chciał ugasić pragnienie związane z kacem.

Przy sobie miał jedynie klucz do pokoju. Teraz zostanie obciążony kosztami związanymi z włamaniem do baru, ale nie będzie miał postawionych żadnych zarzutów.

Alpejskie miejscowości nie są jednak jedynymi, w których dochodzi do zaskakujących sytuacji. Zaledwie dwa miesiące temu TOPR i grupa bezinteresownych turystów ratowała kobietę, która w środku zimy wybrała się na Kasprowy Wierch w dżinsach i miejskich butach. Temperatura w tym dniu wynosiła -21°C, więc kobieta szybko się wychłodziła i miała drgawki. Później przyznała, że “na dole byle ciepło”.

We wrześniu ubiegłego roku turyści z Warszawy postanowili urządzić wieczór kawalerski u stóp Zawratu. Mieli ze sobą parawan, stoliki, a nawet grilla. Kilka dni temu pracownicy TOPR znaleźli z kolei turystę z Łotwy, który schodził z Giewontu w… samych skarpetkach. Liczył bowiem, że jeśli ściągnie buty, to będzie miał lepszą przyczepność. Chwilę później buty, które niósł spadły w przepaść.

Komentarze

na konto Fly4free.pl, aby dodać komentarz.

Nie ma jeszcze komentarzy, może coś napiszesz?


porównaj loty, hotele, lot+hotel
Nowa oferta: . Czytaj teraz »