Szukasz wyjazdu all inclusive? Możesz zaoszczędzić tysiące złotych, ale jest haczyk

Jest jeden haczyk
Tylko 5 proc. zaliczki, gwarancja najniższej ceny, możliwość bezpłatnej zmiany kierunku, hotelu czy terminu wyjazdu, a nawet odzyskania pieniędzy, jeśli ta sama oferta później stanieje. Tak dziś wyglądają najbardziej agresywne promocje First Minute. Biura podróży coraz mocniej przekonują klientów, że największych okazji nie znajdziemy już na chwilę przed wylotem, lecz… kilkanaście miesięcy wcześniej.

Jeszcze do niedawna sam pomysł kupowania wakacji z ponad rocznym wyprzedzeniem spotkałby się w najlżejszej wersji z pukaniem w czoło. Naczelna strategia polskich turystów liczących na niższe ceny była prosta: czekamy do ostatniej chwili, polujemy na last minute i liczymy, że luksusowy hotel all inclusive trafi się za pół ceny. First minute? No fajnie, ale przecież przez kilkanaście miesięcy może wydarzyć się wszystko. Zmiana pracy, zmiana planów, inny termin urlopu dzieci, a nawet całkowita zmiana pomysłu na wakacje. Na to decydowali się nieliczni. Dziś ten model coraz częściej się odwraca, bo biura… idą klientom na rękę, jak nigdy wcześniej. I prześcigają się w tym, kto jako pierwszy wypuści letnie oferty na rynek.

„Kup teraz, zapłać za rok”. Tylko 5 procent ceny i koniec wydatków na wiele miesięcy

Już pierwszym zaskoczeniem może być fakt, jak niewielką kwotę trzeba wyłożyć przy tak wczesnej rezerwacji. Logika podpowiadałaby, że tak wczesna sprzedaż ma w pewnym sensie zgromadzić kapitał od klientów, którym firma będzie mogła już obracać.

Tymczasem przykładowo w świeżo uruchomionej przedsprzedaży Lato 2027 First Minute w TUI, biuro wymaga tylko 5 proc. zaliczki. Pozostałe 95 proc. dopłaca się dopiero 25 dni przed wyjazdem. To oznacza, że rezerwując dziś rodzinny wyjazd za 15 tys. zł, na start trzeba wyłożyć jedynie 750 zł. I jest to kwota, za którą klient właściwie blokuje sobie… najlepszą cenę i miejsce w wybranym hotelu. I to od nas zależy, czy resztę od razu odłożymy na osobną kupkę czy będziemy spokojnie oszczędzać aż uzbieramy całą kwotę. 

A co, jeśli za pół roku zmienisz zdanie? Tu zaczyna się najciekawsza część

Zasadniczy argument przeciwko kupowaniu wakacji z tak ogromnym wyprzedzeniem jest oczywisty: „przecież nie wiem, co będę robić za rok”. I właśnie tutaj biura podróży w ostatnich sezonach mocno zmieniły zasady gry. Jeszcze niedawno zakup wycieczki z dużym wyprzedzeniem oznaczał, że musimy tu i teraz zdecydować: jaki hotel, jaki termin i jaki kierunek. Dziś jest zupełnie inaczej, bo biura wiedzą, że przy rezerwacjach składanych kilkanaście miesięcy przed wyjazdem sztywne zasady po prostu odstraszyłyby klientów i stawiają sprawę jasno: wy zaufajcie nam, a my też będziemy elastyczni.

Biura na tyle mocno walczą o klienta, że lista przywilejów dla osób rezerwujących z ponad rocznym wyprzedzeniem jest naprawdę długa. Na przykład bez dodatkowej opłaty dodawany jest Pakiet Elastyczny, który pozwala aż trzy razy zmienić rezerwację w ramach tego samego sezonu. Zmieniła ci się sytuacja finansowa i chcesz tańszy hotel? Możesz zejść z całkowitej wartości wycieczki nawet o 10 proc. Rodzina zdecydowała, że zamiast Grecji jednak chce Turcję? Możesz zmienić kierunek. Wolisz przesunąć termin urlopu? To również jest możliwe. Pokłóciłeś się ze szwagierką i nie chcesz już spędzać z nią wakacji? Podmienisz na kogoś innego.

A jeśli ktoś chce jeszcze większej swobody, może dokupić Pakiet Elastyczny Premium, który pozwala na nielimitowaną liczbę zmian w sezonie oraz jedną zmianę nawet na inny sezon.

Taniej nie będzie i biuro to gwarantuje. A to oznacza, że możesz oszczędzić tysiące złotych

Kolejnym argumentem przeciwko First Minute jest całkiem zasadne pytanie: „a co, jeśli za pół roku ta sama wycieczka będzie tańsza?”. I właśnie dlatego pojawiły się gwarancje najniższej ceny. TUI dokłada ją do ofert za zaledwie 45 zł/os. i zapewnia, że jeśli cena tej samej wycieczki spadnie od momentu zakupu aż do 25 dni przed wylotem, organizator obniży wartość rezerwacji.

Mówiąc wprost: nawet jeśli pojawi się przecena, promocja albo oferta w niższej cenie, klient nie zostaje z poczuciem, że przepłacił. To właśnie ta zasada sprawia, że kupowanie wakacji półtora roku wcześniej przestaje być ryzykownym zakładem, a może być sposobem na zabezpieczenie najlepszej możliwej ceny.

To nie jest już niszowy pomysł. Rynek wakacji się zmienia

Oczywiście TUI nie jest jedynym graczem, który rozwija segment ultrawczesnej sprzedaży, ale pierwszym dużym biurem w Polsce, które już zdążyło odpalić ofertę na Lato 2027. Reszta prawdopodobnie dołączy w najbliższych tygodniach i z całą pewnością również nie będzie przebierać w środkach, by namówić klientów na rezerwacje z wyprzedzeniem. 

A wygrani są tu wszyscy – klient zyskuje najlepszy wybór hoteli, najatrakcyjniejsze pokoje rodzinne, dogodniejsze terminy wylotów i możliwość rozłożenia wydatków w czasie. Biuro z kolei wcześniej wie, jakie kierunki będą cieszyć się największym zainteresowaniem. W efekcie paradoksalnie może się okazać, że w przypadku wczasów zorganizowanych najbardziej opłacalny moment na kupowanie wakacji przypada kilkanaście miesięcy wcześniej. 

W skrócie
👉 TUI uruchomiło przedsprzedaż First Minute „Lato 2027” z zaliczką 5% i dopłatą pozostałych 95% dopiero 25 dni przed wylotem.

👉 Przy wycieczce za 15 000 zł na start wystarczy 750 zł, co ma „zablokować” cenę i miejsce w wybranym hotelu.

👉 W ramach Pakietu Elastycznego można bez dopłat do 3 razy zmienić hotel, kierunek lub termin w tym samym sezonie; można też zejść z wartości wyjazdu do 10% lub podmienić uczestnika.

👉 Gwarancja najniższej ceny kosztuje 45 zł/os.; jeśli cena tej samej oferty spadnie do 25 dni przed wylotem, organizator obniży wartość rezerwacji.
Sprawdź inne superokazje 🔥
Anitas na Riwierze Tureckiej 🌊☀️ Tygodniowy wypoczynek w 4* hotelu w Konakli za 2829 PLN
Turcja z Poznania 2829 PLN

Anitas na Riwierze Tureckiej: tygodniowy wypoczynek w 4* hotelu w Konakli

Zagraniczna stolica na wakacyjny city break za 396 PLN ☀️✈️ Loty do Sofii i 2 noce w hotelu 🌷👏
Bułgaria z Warszawy 396 PLN

Wakacje: Sofia na przedłużony weekend w niskiej cenie

Alicante na weekend za 839 PLN 🌊🏖️ Loty w świetnych godzinach + 2 noce w hotelu 😎☀️
Hiszpania z Katowic 839 PLN

Hiszpańskie wybrzeże na weekend: wycieczka do Alicante

Tydzień na wyspie Korfu za 781 PLN 🇬🇷🌿 W cenie loty + świetnie oceniane noclegi ☀️🌊
Grecja z Krakowa 781 PLN

Korfu: tygodniowy wypoczynek w Grecji w niskiej cenie (loty + noclegi)

Misją Fly4free.pl jest przedstawienie Ci najlepszych zdaniem naszej redakcji okazji na podróże. Opisujemy oferty znalezione przez nas w internecie i wskazujemy adresy internetowe, pod którymi samodzielnie możesz wykupić podróż lub elementy podróży. Ceny w artykułach są aktualne w chwili publikacji. Możemy otrzymywać wynagrodzenie od partnerów handlowych, do których Cię przekierowujemy.
Komentarze

Nie ma jeszcze komentarzy, może coś napiszesz?