pasażer na lotnisku
4.01.2018

Chciał sprawdzić status lotu, a wszczął alarm bombowy. Fatalna pomyłka na lotnisku

Zniecierpliwiony opóźniającym się lotem pasażer postanowił zadzwonić na infolinię. Niestety zamiast otrzymać dokładne informacje o planowanym odlocie, zgłosił, że na lotnisku jest bomba. A przynajmniej tak zrozumiała go pracownica lotniska.

Do nietypowego zajścia doszło na międzynarodowym lotnisku w Mumbaju. Mieszkający w stolicy Indii dyrektor generalny amerykańskiej firmy informatycznej zamierzał polecieć najpierw do New Delhi, a później z przesiadką w Rzymie, dotrzeć do Wirginii. Obawiał się jednak, że przez opóźnienie w Indiach zarówno on, jak i jego rodzina nie zdążą dotrzeć do włoskiej stolicy na czas.

Vinod Moorjani postanowił więc skontaktować się z biurem obsługi klienta i zapytać, czy opóźnienie będzie się jeszcze przedłużać. W tym celu 45-latek skorzystał z budki telefonicznej i wybrał bezpłatny numer lotniska. Kiedy w słuchawce odezwał się głos konsultantki, mężczyzna podał tylko dwa słowa BOM-DEL, czyli kody dwóch lotnisk, pomiędzy którymi miał odbyć się lot.

Potem, według jego zeznań, połączenie zostało przerwane, a on nie otrzymał żadnej informacji. Okazało się jednak, że konsultantka usłyszała coś zupełnie innego i według jej relacji, pasażer powiedział „bom hai”, co oznacza „jest bomba”.  Przyznała również, że połączenie zostało przerwane, ale według jej relacji to rozmówca odłożył słuchawkę.

Zgodnie z procedurami konsultantka natychmiast powiadomiła swoich przełożonych, którzy przekazali informacje policji. Funkcjonariusze przejrzeli nagrania z monitoringu i zatrzymali 45-latka. Teraz Moorjani jest oskarżony między innymi o zastraszanie i zamiar wywołania alarmu bombowego.

Nie ma jednak pewności, kto w tej sytuacji mówi prawdę. Służby lotniska przekonują, że pasażer postanowił wszcząć alarm, bo był już poirytowany przedłużającym się opóźnieniem. Postawiony przed sądem Moorjani i jego adwokat przekonywali, że oskarżony jest niewinny. Na razie udało się jedynie wywalczyć zwolnienie z aresztu. W zamian za to 45-latek musiał wpłacić 30 tys. INR kaucji (ok. 1600 PLN).

Lubisz nasze okazje?
Dodaj Fly4free.pl jako preferowane źródło w Google, a nasze artykuły będą częściej pojawiać się w Twoich wynikach wyszukiwania. Możesz to w każdej chwili zmienić.
Dodaj jako źródło w Google
Sprawdź inne superokazje 🔥
✨Pięć perełek Morza Śródziemnego ✨ Sycylia, Cypr, Malta, Sardynia i Majorka 💙 Loty od 174 PLN 😍✈️
Słoneczne wyspy z 5 miast od 174 PLN

✨Pięć perełek Morza Śródziemnego ✨ Sycylia, Cypr, Malta, Sardynia i Majorka 💙 Loty od 174 PLN 😍✈️

Gotowy plan na Algarve za… 904 PLN 😎😱 Lot + hotel i auto ✈️+🏨+🚗
Algarve z Krakowa 991 PLN

Gotowy plan na Algarve za… 904 PLN 😎😱 Lot + hotel i auto ✈️+🏨+🚗

✨Tam, gdzie góry spotykają Ocean Indyjski 🌊⛰️ Loty na Reunion z dwóch miast od 2750 PLN 😍
Reunion z Krakowa i Warszawy od 2750 PLN

✨Tam, gdzie góry spotykają Ocean Indyjski 🌊⛰️ Loty na Reunion z dwóch miast od 2750 PLN 😍

Ferie zimowe w wersji PREMIUM za 1789 PLN✨😍 Tydzień w 5🌟 hotelu z wyżywieniem w Egipcie ☀️
Egipt z Krakowa 1789 PLN

Ferie zimowe w wersji PREMIUM za 1789 PLN✨😍 Tydzień w 5🌟 hotelu z wyżywieniem w Egipcie ☀️

Misją Fly4free.pl jest przedstawienie Ci najlepszych zdaniem naszej redakcji okazji na podróże. Opisujemy oferty znalezione przez nas w internecie i wskazujemy adresy internetowe, pod którymi samodzielnie możesz wykupić podróż lub elementy podróży. Ceny w artykułach są aktualne w chwili publikacji. Możemy otrzymywać wynagrodzenie od partnerów handlowych, do których Cię przekierowujemy.
Komentarze

Avatar użytkownika
a teraz uświadommy sobie, że Indie to światowe centrum najróżniejszych "help desków", w tym tych świadczących porady medyczne. oby tam byli bardziej kumaci konsultanci - zakładając, że wersja pasażera jest prawdziwa...
pemat, 5 stycznia 2018, 8:25 | odpowiedz