Najbardziej uroczy samolot świata wzbił się w powietrze po raz pierwszy. Airbus Beluga XL (czyli „wielorybek”) robi furorę!
W czwartek, 19 lipca najnowsze dziecko Airbusa ruszyło w świat. Lot testowy „wieloryba”, jak wielu będzie go nazywać przeszedł pomyślnie, a to oznacza, że w niedługim czasie Beluga XL będzie pracować na pełnych obrotach.
Swoją pierwszą podróż samolot rozpoczął na lotnisku w Tuluzie o 10:30 czasu lokalnego. Beluga XL to nowa wersja istniejącej już maszyny o tej samej nazwie. Jest o 30 proc. większa niż swoja poprzedniczka, metr szersza i sześć metrów dłuższa. To oznacza, że ma ponad 60 metrów długości i tyle samo rozpiętości skrzydeł, a także niemal 20 metrów wysokości. Waży 125 ton, a kolejne 53 może przewieźć w ładowni na odległość ponad 4000 kilometrów. W regularnym użytku będzie przede wszystkim transportować… części innych samolotów, które dotąd nie mieściły się absolutnie nigdzie.
Ale to nie z tego powodu cały świat pokochał Belugę. Wszystko przez to, jak nowy samolot Airbusa wygląda. Dzięki charakterystycznemu kształtowi i malowaniu kadłub samolotu przypomina wieloryba. A dokładnie białuchę, arktycznego walenia, od którego nazwano model. Wygląda to więc przeuroczo, gdy morski ssak podbija niebo. O ostatecznym wyglądzie zadecydowali pracownicy firmy w głosowaniu. Swoją opinię wyraziło 20 tys. osób i co czwarta z nich zdecydowała, że to właśnie wieloryb będzie najlepszą opcją.
Pierwszy start obserwowało blisko 10 tys. osób – pracowników Airbusa, podwykonawców i innych odpowiedzialnych za projekt ludzi. Airbus Beluga XL rozpocznie swoją regularną pracę w przyszłym roku. Stopniowo będzie zastępować swoją mniejszą poprzedniczkę. Wcześniej musi jednak odbyć 600 godzin lotów testowych.
Nie ma jeszcze komentarzy, może coś napiszesz?