13.03.2022

Jedyna linia z Europy latająca do Rosji zmniejszy liczbę lotów do Moskwy! Zdecydował prezydent kraju

– Zarzuca się nam, że zarabiamy pieniądze na ukraińskiej krwi, podczas gdy jedyne, co zrobiła linia, to zwiększyła liczbę lotów z 1 do 2 dziennie – powiedział w sobotni wieczór prezydent Serbii Aleksandar Vucic. I zapowiedział, że z powodu ogromnej presji państw Europy Zachodniej, Air Serbia zmniejszy liczbę lotów do Rosji do poziomu sprzed wybuchu wojny i rosyjskiej agresji na Ukrainę.


O linii Air Serbia jest głośno od momentu, gdy rosyjskie wojska zaatakowały Ukrainę. Powód to fakt, że Serbia jako jeden z nielicznych krajów w Europie nie poparła unijnych sankcji nałożonych na Rosję, w tym zakazu korzystania z przestrzeni powietrznej dla rosyjskich samolotów. W efekcie Rosja wprowadziła analogiczne sankcje na większość krajów Europy, ale… z wyjątkiem Serbii. A narodowy przewoźnik tego kraju postanowił to wykorzystać jako jedyna linia z Europy nie objęta sankcjami. Kilka dni temu Air Serbia postanowiła podwoić liczbę lotów z Belgradu do Moskwy z 8 do 15 połączeń tygodniowo. Była to odpowiedź na gigantyczny wzrost popytu ze strony Rosjan – część pasażerów gorączkowo szukała możliwości powrotu do Rosji, inni zaś desperacko próbowali się z Rosji wydostać.

Decyzja linii Air Serbia spotkała się z dużą krytyką w wielu krajach – w sieci pojawiły się propozycje bojkotu serbskiego przewoźnika. Jak się okazuje, dużą presję na Serbię w sprawie sankcji i lotów do Rosji wywierali też politycy z krajów UE. W sobotę przyznał to w wywiadzie dla stacji Pink TV prezydent Serbii Aleksandar Vucic.

– Jesteśmy oskarżani o to, że zarabiamy pieniądze na krwi Ukraińców, podczas gdy jedyne co zrobiliśmy, to zwiększyliśmy liczbę lotów z 1 do 2 dziennie – powiedział Vucic, cytowany przez agencję informacyjną TASS.

I zapowiedział, że w najbliższych dniach Air Serbia zmniejszy liczbę lotów z Belgradu do Moskwy do poziomu jednego lotu dziennie.

– Przywrócimy wcześniejszą liczbę lotów, żeby nikt nam nie mówił, że próbujemy zarabiać pieniądze na tragedii – powiedział Vucic.

Od razu jednak dodał, że na Serbię wywierana jest ogromna presja w tej sprawie, podczas gdy nikt nic nie mówi Turcji, której przewoźnicy także kontynuują loty pasażerskie do Rosji, a liczba połączeń jest 30 razy większa niż w przypadku Serbii.

Jak czytamy w depeszy agencji TASS, we wcześniejszym orędziu do narodu Vucic powiedział, że choć Serbia opowiada się za terytorialną integralnością Ukrainy i jak najszybszym zakończeniem konfliktu, to nie planuje przyłączać się do sankcji na Rosję.
Oprócz Turkish Airlines wśród linii latających do Rosji są m.in. Emirates, Etihad oraz Qatar Airways

Masz urlop i co dalej? My mamy odpowiedź! E-book od Fly4free.pl już na Allegro - tylko do 31 sierpnia za 29,99 PLN!
Lubisz nasze okazje?
Dodaj Fly4free.pl jako preferowane źródło w Google, a nasze artykuły będą częściej pojawiać się w Twoich wynikach wyszukiwania. Możesz to w każdej chwili zmienić.
Dodaj jako źródło w Google
Sprawdź inne superokazje 🔥
Tydzień na Fuerteventurze za 1449 PLN 🌤️👙⛱️
Kanary z Krakowa 1449 PLN

Tydzień na Fuerteventurze za 1449 PLN 🌤️👙⛱️

Odpocznij w Czarnogórze 🌤️⛰️ Loty i noclegi (ze śniadaniami) blisko plaży za 739 PLN ☕🥐
Czarnogóra z Gdańska 739 PLN

Odpocznij w Czarnogórze 🌤️⛰️ Loty i noclegi (ze śniadaniami) blisko plaży za 739 PLN ☕🥐

Weekendowe jednodniówki we Włoszech od 211 PLN 💚🤍❤️
Jednodniówki z Polski 211 PLN

Weekendowe jednodniówki we Włoszech od 211 PLN 💚🤍❤️

Lato z all inclusive 🍸⛱️👙 tydzień w 4* Three Corners Sea Beach za 3088 PLN
Marsa z Polski 3088 PLN

Lato z all inclusive 🍸⛱️👙 tydzień w 4* Three Corners Sea Beach za 3088 PLN

Misją Fly4free.pl jest przedstawienie Ci najlepszych zdaniem naszej redakcji okazji na podróże. Opisujemy oferty znalezione przez nas w internecie i wskazujemy adresy internetowe, pod którymi samodzielnie możesz wykupić podróż lub elementy podróży. Ceny w artykułach są aktualne w chwili publikacji. Możemy otrzymywać wynagrodzenie od partnerów handlowych, do których Cię przekierowujemy.
Komentarze

Nie ma jeszcze komentarzy, może coś napiszesz?