Fly4free.pl

Air France ma poważne kłopoty. „Nacisnęli przycisk samozniszczenia”

air france pracownicy
Foto: Ranglen, Shutterstock

Pracownicy przewoźnika domagają się podwyżek, prezes firmy podał się do dymisji, a rząd mówi: dość! Air France traci na giełdzie, a analitycy zwiastują najgorsze. I jeśli sytuacja się nie zmieni, nie widzą szans na poprawę kondycji firmy.

Pogłębiający się kryzys kadrowy i rezygnacja dyrektora generalnego spowodowały, że najbliższe dni dla Air France na pewno nie będą udane. Na paryskiej giełdzie akcje przewoźnika pikują w dół (rano kurs spadał o 13 proc.), tym samym osiągając najniższy pułap w tym roku.

Wszystko zaczęło się od żądania wyższych płac wysuniętego przez niemal wszystkich pracowników – od pilotów, przez obsługę naziemną i personel pokładowy. Domagali się podwyżek o 5,1 proc, które zaczną obowiązywać jeszcze w tym roku.

Jean-Marc Janaillac, dyrektor generalny Air France, zaryzykował wysuwając wobec niezadowolonych pracowników ostateczną ofertę płacową – 7 proc. więcej w ciągu najbliższych czterech lat. Dodał też, że jeśli tym razem znów nie uda się osiągnąć kompromisu, to jest gotowy porzucić swoje stanowisko. W sprawie jego propozycji zorganizowano referendum wśród pracowników.

Za odrzuceniem oferty opowiedziało się 55 proc. członków związków zawodowych, więc Janaillac ogłosił swoje odejście. Tymczasem szacuje się, że wojna na linii pracodawcy-pracownicy już kosztowała Air France nawet 300 mln EUR. Analitycy wprost określili decyzję pracowników jako „naciśnięcie przycisku samozniszczenia”.

Mimo zapowiedzianego na dziś i jutro strajku przewoźnik zapewnia, że będzie w stanie zrealizować 99 proc. lotów długodystansowych, 80 proc. tych o średnim zasięgu i 87 proc. na krótkich odcinkach. Jednak nie wiadomo, jak długo można utrzymać ten wynik.

– Ubolewamy nad decyzją o rozpoczęciu strajków, bo wkroczyliśmy tym samym w czas, tóry nie pozwoli na kontynuację negocjacji – twierdzą przedstawiciele Air France.

Tylko w ciągu ostatnich 3 miesięcy pracownicy Air France strajkowali przez 13 dni. Aby protesty ustały, wszystkie strony muszą osiągnąć porozumienie, a więc związki zawodowe muszą zaakceptować proponowaną ofertę finansową. Z drugiej strony trzeba pamiętać, że Jean-Marc Janaillac ma solidne poparcie francuskiego rządu i prezydenta.

– Żądania pracowników Air France są nieuzasadnione. Podatnicy nie mogą za to zapłacić – powiedział minister finansów, Bruno Le Maire w telewizji BFM. – Jeśli Air France nie podejmie niezbędnych wysiłków i nie stanie się konkurencyjny dla Lufthansy czy innych dużych linii, to zniknie z rynku. Nie wezmę pieniędzy Francuzów i nie umieszczę ich w firmie, która nie jest na odpowiednio konkurencyjnym poziomie – dodał.

Dodał też, że jeśli ktoś liczy, że w ostatniej chwili rząd wyciągnie pomocną dłoń do przewoźnika, to jest w błędzie. Rząd jest bowiem mniejszościowym akcjonariuszem i nie zamierza ratować firmy za wszelką cenę.

Komentarze

na konto Fly4free.pl, aby dodać komentarz.

Nie ma jeszcze komentarzy, może coś napiszesz?


porównaj loty, hotele, lot+hotel
Nowa oferta: . Czytaj teraz »