opera w Sydney
7.12.2017

Tanie bilety do Sydney? Wpadka linii lotniczej. Lepiej sprawdź, czy faktycznie polecisz do Australii…

Air Canada zaskoczyła wielu swoich pasażerów bardzo atrakcyjną ofertą na przeloty do Sydney. Jednak spostrzegawczy klienci zauważyli, że reklama danego połączenia jest albo sprytnym zabiegiem marketingowym, albo... okrutnym żartem.

Wszystko zaczęło się, gdy Air Canada wyświetliła swoje reklamy na Facebooku. Jedna z nich zapewniała, że na pokładzie przewoźnika można polecieć z kanadyjskiej Ottawy do Sydney za… 439 CAD, czyli ok. 1220 PLN. Cena była bardzo atrakcyjna, więc wielu pasażerów skusiło się na kliknięcie w reklamę i rozważało zakup biletu.

Okazuje się jednak, że atrakcyjna oferta to nic innego jak test na spostrzegawczość albo bolesny żart przewoźnika, który może sporo kosztować. Na potencjalnej rezerwacji faktycznie trasa przebiega z Ottawy do Sydney, więc na pierwszy rzut oka wszystko wydaje się być w porządku.

Problem polega jednak na tym, że to nie jest to Sydney, którego wszyscy się spodziewają. Jeśli zwrócić uwagę na kody lotnisk, to widać wyraźnie, że przelot odbywa się z Ottawy (YOW) do… Sydney (YQY), co oznacza, że pasażerowie nie opuszczą nawet Kanady. YQY to bowiem kod lotniska, które położone jest w kanadyjskiej prowincji Nowa Szkocja. W mieście, które nazywa się dokładnie tak samo jak największe miasto Australii.

Można oczywiście powiedzieć, że jeśli ktoś kupuje bilety, nie sprawdzając dokładnie szczegółów ten sam sobie jest winien. Ale biorąc pod uwagę, że reklama była opatrzona zdjęciem opery w tym właściwym – australijskim Sydney, trudno oprzeć się wrażeniu, że Air Canada zrobiła to z premedytacją.

Jednak takie pomyłki zdarzają się częściej niż mogłoby się wydawać. Dziś rano anglojęzyczne media obiegła historia mężczyzny, który wybierał się do San Jose w Kostaryce, a kupił bilet na lot British Airways do San Jose w Kalifornii. Niestety nieuważny pasażer zorientował się o swojej wpadce dopiero na lotnisku. Podobną historię przeżyło też małżeństwo, które planowało wakacje w Las Vegas. Niestety zamiast kupić loty z angielskiego Birmingham, zrobili rezerwację na lot z Birmingham… w Alabamie.

Masz urlop i co dalej? My mamy odpowiedź! E-book od Fly4free.pl już na Allegro - tylko do 14 sierpnia za 19,99 PLN!
Lubisz nasze okazje?
Dodaj Fly4free.pl jako preferowane źródło w Google, a nasze artykuły będą częściej pojawiać się w Twoich wynikach wyszukiwania. Możesz to w każdej chwili zmienić.
Dodaj jako źródło w Google
Sprawdź inne superokazje 🔥
Tanio ❗️Wycieczka na Maltę za jedyne 479 PLN 🇲🇹🌅 Loty i noclegi w cenie 🤩
Malta z Katowic 479 PLN

Tanio ❗️Wycieczka na Maltę za jedyne 479 PLN 🇲🇹🌅 Loty i noclegi w cenie 🤩

Coraz bliżej Święta 🎅 Zbiór lotów na jarmarki bożonarodzeniowe od 138 PLN 🎄😍
Jarmarki świąteczne z Polski 138 PLN

Coraz bliżej Święta 🎅 Zbiór lotów na jarmarki bożonarodzeniowe od 138 PLN 🎄😍

Najpiękniejsze portugalskie wyspy 🇵🇹 🤩 Madera i Azory w jednej podróży od 814 PLN 🤯✈️⛴️
Madera i Azory z Polski 814 PLN

Najpiękniejsze portugalskie wyspy 🇵🇹 🤩 Madera i Azory w jednej podróży od 814 PLN 🤯✈️⛴️

Tajlandia w sezonie od 2157 PLN 🌴🌺 Plażowanie na Ko Chang 🏝️ + zwiedzanie Bangkoku 🛕 Loty i transfery 🔥
Tajlandia z Wiednia 2157 PLN

Tajlandia w sezonie od 2157 PLN 🌴🌺 Plażowanie na Ko Chang 🏝️ + zwiedzanie Bangkoku 🛕 Loty i transfery 🔥

Misją Fly4free.pl jest przedstawienie Ci najlepszych zdaniem naszej redakcji okazji na podróże. Opisujemy oferty znalezione przez nas w internecie i wskazujemy adresy internetowe, pod którymi samodzielnie możesz wykupić podróż lub elementy podróży. Ceny w artykułach są aktualne w chwili publikacji. Możemy otrzymywać wynagrodzenie od partnerów handlowych, do których Cię przekierowujemy.
Komentarze

Avatar użytkownika
Nie wiem co na to prawnicy? Ponieważ ilustracja jest jednoznaczna, może warto kupić bilet na ten lot, a następnie złożyć pozew o zwrot kosztów przelotów z kanadyjskiego Sydney do "prawdziwego" Sydney, hoteli, utraconego czasu. Jedno jest pewne: Nawet jeśli to żart, Air Canada dużo utraci w oczach swoich pasażerów.
Leszek.Warszawa, 7 grudnia 2017, 16:39 | odpowiedz
Avatar użytkownika
Ha, a kto pamięta, jak kilka lat temu kibice hiszpańskiego Bilbao po przylocie do Budapesztu na finał ligi Europy zorientowali się, że finał jest rozgrywany w Bukareszcie?
tornado, 7 grudnia 2017, 17:26 | odpowiedz