Air Berlin ucieka z Gdańska. Od kwietnia koniec lotów do Berlina
„Z powodu procesu restrukturyzacji Air Berlin dokonał przeglądu wszystkich połączeń i podjął szereg zmian mających na celu poprawę siatki. W związku z tym trasa Berlin-Gdańsk będzie anulowana od 4 kwietnia 2016 roku” – informuje Janin Mollenhauer z biura prasowego niemieckiego przewoźnika.
To na razie jedyna trasa z Polski, z którą żegnają się Niemcy – w zimowym rozkładzie lotów wciąż figurują loty z Warszawy i Krakowa do Berlina.
Obcięcie trasy do Gdańska to część planu restrukturyzacji, która ma postawić przewoźnika na nogi. Air Berlin, w którym 29 proc. udziałów mają arabskie linie Etihad, od kilku lat przynosi straty. Celem strategii jest zwiększenie zysku operacyjnego o 310 mln euro do końca 2018 roku, a odzyskanie rentowności – w ciągu 12-18 miesięcy. Niemiecka linia chce to osiągnąć przez postawienie na kierunki długodystansowe i obcięcie połączeń krótszych, na których zarabia mniej lub nawet ponosi straty. Oprócz trasy z Polski wiadomo na razie, że Air Berlin obetnie też lub ograniczy częstotliwość na większości tras do krajów skandynawskich.
Linia ogłosiła za to otwarcie nowych połączeń do USA – od przyszłego roku poleci z Dusseldorfu m.in. do Bostonu, Dallas i San Francisco, a na części pozostałych tras do USA (Nowy Jork i Los Angeles) ma być więcej lotów w tygodniu.
Od początku roku Air Berlin zredukował liczbę operacji lotniczych o 6,7 proc., stopniowo zmniejsza też liczbę samolotów – flota przewoźnika liczy obecnie 149 samolotów, podczas gdy w 2011 roku było to aż 170 maszyn. Plan restrukturyzacji zakłada też zwolnienie ok. 900 pracowników.