Po koronawirusie AirBaltic będzie trochę jak Ryanair. Kryzys przyspieszył ambitne plany!
Łotewska linia nie zamierza przywracać do swojej floty starszych Boeingów 737 i Bombardierów Q400 po przywróceniu normalnej działalności. Zamiast tego AirBaltic ma być pierwszą linią lotniczą w Europie, która będzie miała w swojej flocie tylko Airbusy A220, uchodzące za najbardziej nowoczesne samoloty świata w swojej klasie.
Łotewskiego przewoźnika pod wieloma względami można uznać za linię unikalną: sam przewoźnik określa siebie jako”linia hybrydowa”, biorąca najlepsze cechy low-costów i linii tradycyjnych. Jednocześnie przewoźnik ma na siebie oryginalny pomysł, a jednym z jego elementów jest posiadanie jednej z najmłodszych i najbardziej nowoczesnych flot w Europie. Dowód? AirBaltic był pierwszą linią w Europie, która otrzymała nieco ponad 3 lata temu Airbusa A220-300 (wówczas jeszcze znanego jako Bombardier CS300), uchodzącego za najnowocześniejszy samolot pasażerski świata w swojej klasie.
Obecnie łotewski przewoźnik ma 22 samoloty tego typu w swojej flocie i chce być jedyną linią w Europie, która lata wyłącznie Airbusami A220. Taki plan przewoźnik miał już wcześniej, jednak przyspieszyła go obecna pandemia koronawirusa i związane z nią załamanie branży lotniczej. W efekcie linia AirBaltic zawiesiła wszystkie operacje do 14 kwietnia, choć nie można wykluczyć, że okres ten zostanie jeszcze wydłużony. Co w tym wyjątkowego? Prezes łotewskiej linii Martin Gauss w rozmowie z agencją LETA przyznał, że po przywróceniu operacji linia będzie już korzystała tylko i wyłącznie z Airbusów A220. Z floty przewoźnika znikną zaś 3 przestarzałe Boeingi 737 i kilkanaście Bombardierów Q400.
O tę decyzję jest o tyle łatwiej, że AirBaltic zakłada, że w najbliższych miesiącach będzie operował według mocno uszczuplonego rozkładu: w piątek przewoźnik poinformował, że w okresie od połowy kwietnia do końca października linia odwoła przynajmniej 50 procent wszystkich zaplanowanych lotów.
W ten sposób AirBaltic dołączy do grona takich przewoźników jak Ryanair czy Southwest Airlines, które latają tylko jednym typem samolotów. Jakie są zalety takiej floty? Przede wszystkim znacznie niższe koszty związane z utrzymaniem i serwisowaniem maszyn.
Pamiętajmy też, że łotewski przewoźnik wkrótce zacznie otrzymywać kolejne A220 – linia ma już podpisane zamówienie na 30 kolejnych samolotów tego typu oraz opcję na kolejne 30 maszyn tego typu. Oczywiście, trudno dziś wyrokować czy w świetle kryzysu wywołanego pandemią przewoźnik wykorzysta dodatkową opcję, jest na to za wcześnie. Łączy się z tym z pewnością kolejny projekt łotewskiego przewoźnika, czyli stworzenie zupełnie nowej linii lotniczej w Europie, który miał być wzorowany trochę na linii Wizz Air.
Linia AirBaltic jest według OAG uznawana za najbardziej punktualnego przewoźnika w Europie.
Nie ma jeszcze komentarzy, może coś napiszesz?