Afryka się podzieli i to dosłownie. Na świecie będzie jeden kontynent więcej
Do pęknięcia doprowadziły masywne ruchy Ziemi i w niektórych miejscach szczelina ma aż 20 metrów szerokości i 15 metrów głębokości. Większość geologów zapewnia, że to nic innego jak wstępne przymiarki Ziemi do rozdzielenia Afryki na dwa kontynenty. I choć brzmi to dość nieprawdopodobnie, to jeśli weźmiemy pod uwagę, że zmiany mają się dokonać w ciągu… 50 milionów lat, sprawa wydaje się być nieco bardziej wiarygodna.
Geolodzy mówią jasno – Kenia, Somalia, Tanzania i połowa Etiopii odłączą się od Afryki. W rzeczywistości nie pojawi się ani nie “wyrośnie” nowy kontynent, ale przestanie istnieć w dotychczasowej formie. I podzieli się na dwie części, wschodnią i zachodnią.
– Nie da się zatrzymać tego procesu, bo występuje on w głębi skorupy ziemskiej – zapewnia David Adede, w rozmowie z Daily Nation. – Dzieje się to o wiele szybciej niż zakładaliśmy. Jednak trzeba pamiętać, że “szybko” występuje tu w znaczeniu geologicznym, czyli w perspektywie milionów lat – dodają eksperci z portalu Geologyin.
Pęknięcie doprowadziło do zniszczenia drogi oraz zmusiło kilka rodzin do przeprowadzki. 72-letnia Mary Wambui była w domu, gdy ten po prostu podzielił się na dwie części. To, co dziś jest szczeliną, będzie się stopniowo rozszerzać, aż w końcu kiedyś stanie się oceanem rozdzielającym dwie części dzisiejszej Afryki.
– Istnieje duże zapotrzebowanie na naukowców, którzy przeprowadzą kompleksowe badania na terenie tego regionu i doradzą, gdzie można budować drogi i budynki mieszkalne – twierdzi Adede.
To nie jedyne miejsce na świecie, gdzie ruchy Ziemi mogłyby doprowadzić do “pęknięcia” kontynentów. Do podobnej sytuacji mogłoby dojść na dnie Bajkału, jednak tutaj siła oddziaływania jest o wiele mniejsza niż w Afryce.