U tych przewoźników sobie nie chlapniesz. Oto najbardziej abstynenckie linie lotnicze na świecie
Do niedawna darmowa lampka wina czy piwko były najlepszym sposobem na odróżnienie linii tradycyjnej od taniej. U regularnego przewoźnika darmowy alkohol (serwowany „do woli”) bywał normą, w taniej linii – za wszystko trzeba było płacić. Dziś trochę to się zmieniło – wielu tradycyjnych przewoźników szukając oszczędności, zrezygnowało z darmowego alkoholu czy przekąsek w klasie ekonomicznej. Tak jest chociażby w LOT (zmiany wprowadzono 3 lata temu) czy od niedawna – u naszych południowych sąsiadów z Czech Airlines. Ale wciąż istnieje wiele linii, które nie serwują alkoholu w ogóle. I wcale nie chodzi o pieniądze.
Narodowy przewoźnik Iranu także zakazuje konsumpcji alkoholu, a dodatkowo wszystkie kobiety muszą zakrywać głowy w momencie wylądowania na irańskiej ziemi. Jak przystało na islamską linię lotniczą, Iran Air ma sporo ciekawych przepisów dotyczących polityki firmy. Jednym z nich jest kwestia floty: zgodnie z przepisami każdy samolot kupowany przez Iran Air musi mieć mniej niż 10 proc. komponentów wyprodukowanych na terenie USA. Z tego powodu firmie trudno jest znaleźć odpowiednie samoloty – Boeing odpada na starcie, problemy są też z Airbusem, gdzie większość silników dostarcza Rolls-Royce. To także jeden z powodów, dla których Iran Air ma jedną z najstarszych flot na świecie – średni wiek samolotu tej linii wynosi 23 lata. To dwa razy więcej niż światowa średnia w tej branży.
Fot. Wikipedia
