Chaos na lotniskach i 550 kasowanych lotów dziennie. Lotniczy gigant cierpi i zapowiada koniec kłopotów…w lutym!
Ile lotów odwołała linia IndiGo Airlines?
IndiGo to największa linia lotnicza w Indiach i trzeci największy low-cost na świecie, który w zeszłym roku przewiózł ponad 112 milionów pasażerów. Niestety, od kilku tygodni przewoźnik boryka się z dużym kryzysem, czego owocem jest ogromna liczba odwołanych lotów. Tylko w listopadzie linia IndiGo odwołała 1200 planowanych połączeń, grudzień przyniósł jeszcze większe problemy, a ich kulminacja nastąpiła w piątek. Jak czytamy w indyjskich mediach, przewoźnik odwołał tego dnia ponad 550 lotów, w tym wszystkie krajowe i międzynarodowe wyloty z lotniska w Delhi. W „Independent” czytamy, że tysiące pasażerów koczuje na lotniskach w Delhi, Mumbaju, Chennai, Hyderabadzie i Bangalore, bo oprócz odwołanych rejsów wiele połączeń notuje też duże, nawet 10-godzinne opóźnienia.
We wcześniejszych dniach sytuacja była niewiele lepsza. W środę IndiGo odwołało 67 lotów z Delhi, 40 z Hyderabadu, 33 z Mumbaju i 62 z Bengaluru, w czwartek zaś całkowita liczba odwołanych rejsów wyniosła aż 370 połączeń.
Rodos od 2902 PLN na 7 dni (lotnisko wylotu: Kraków)
Marmaris od 2412 PLN na 7 dni (lotnisko wylotu: Katowice)
Costa Blanca od 1731 PLN na 7 dni (lotnisko wylotu: Katowice)
Do kiedy potrwają problemy linii IndiGo?
Indyjski przewoźnik w piątek przeprosił pasażerów za niedogodności i potwierdził, że robi wszystko, by przywrócić swój rozkład lotów do względnej normalności. Nie stanie się to jednak szybko – według indyjskich mediów tak duża liczba odwołanych lotów może się utrzymać jeszcze przez kilka dni.
Sam przewoźnik poinformował zaś indyjski urząd lotnictwa cywilnego (Directorate General of Civil Aviation), że spodziewa się, że pełny rozkład lotów zostanie przywrócony dopiero 10 lutego. Jednocześnie Indio poprosiło DGCA o nadzwyczajne złagodzenie nowych przepisów, które są główną przyczyną tak dużej liczby skasowanych lotów. Jak czytamy w depeszy agencji Reuters, DGCA wyraziło zgodę na wyjątkowe zawieszenie nowych przepisów dla IndiGo na okres najbliższych dwóch miesięcy.
Dlaczego IndiGo kasuje tyle lotów?
Powodem są nowe przepisy dotyczące odpowiedniego czasu wypoczynku dla pilotów, którzy przez lata narzekali na przemęczenie i zbyt duże wyeksploatowanie przez linie lotnicze w tym kraju. W myśl nowych regulacji, które weszły w życie od listopada, minimalny czas odpoczynku dla pilotów wynosi obecnie 48 godzin (do tej pory było to 36 godzin). Do tego każdy pilot może wykonywać obecnie maksymalnie 2 nocne loty tygodniowo (do tej pory mógł wykonywać 6 takich operacji zgodnie z przepisami). W efekcie przewoźnik boryka się z dużymi brakami kadrowymi, choć warto tu odnotować, że inne czołowe linie lotnicze w Indiach nie notują tak dużych problemów.
Decyzja DGCA wywołała oburzenie u części komentatorów, którzy wskazują na to, że linia miała 2 lata na implementację nowych przepisów. Jednocześnie urząd, zgadzając się na zawieszenie ich wykonania, tworzy potencjalne ryzyko dla zdrowia pilotów i bezpieczeństwa samych lotów – przekonują.
👉 Chaos na największych lotniskach – tysiące pasażerów utknęło w Delhi, Mumbaju, Chennai, Hyderabadzie i Bangalore, z opóźnieniami do 10 godzin.
👉 Powodem są nowe przepisy – wydłużono pilotom czas odpoczynku do 48 godzin i ograniczono nocne loty do 2 tygodniowo, co powoduje braki kadrowe.
👉 Problemy potrwają do lutego – pełny rozkład lotów ma wrócić 10 lutego, a regulator czasowo zawiesił nowe regulacje dla linii.
Nie ma jeszcze komentarzy, może coś napiszesz?