3 miejsca uwielbiane przez Polaków szykują drastyczne podwyżki podatków turystycznych. Wiza zdrożeje o ponad 70 zł!
Rozbudzony po pandemii koronawirusa popyt na podróżowania sprawił, że wiele popularnych miejsc boryka się z problemem overtourismu, czyli nadmiaru turystów. Miejsca te próbują w różny sposób ograniczyć nadmiar gości, ale w taki sposób, by jednocześnie nie tracić przychodów. W tej sytuacji najprostszym i najczęściej stosowanym mechanizmem są podwyżki wszelkiego rodzaju opłat i podatków, jakie muszą ponosić turyści. Nie inaczej będzie w przyszłym roku. Jakie zmiany nas czekają?
O ile droższe będą wizy turystyczne do Egiptu?
Już w przyszłym roku możemy zapłacić znacznie więcej za wjazd do uwielbianego przez nas Egiptu. Wszystko za sprawą zmian w przepisach, które zatwierdził egipski parlament. Jak czytamy w serwisie Hurghada24.pl, będzie to pierwsza podwyżka od 11 lat. Ile wyniesie? Obecnie za 30-dniową wizę turystyczną do Egiptu musimy zapłacić 25 dolarów. Już wkrótce może to być jednak 45 dolarów, w myśl nowej opłaty „za każdą wizę wjazdową lub tranzytową wydaną przez władze egipskie w punktach wjazdu, a także za każdą wizę lub czynność konsularną dokonaną przez ambasady i konsulaty Arabskiej Republiki Egiptu za granicą” – informuje Hurghada24.pl. Jej maksymalna wysokość ma wynieść 20 dolarów.
Decyzję o podwyżce opłat wizowych ma zatwierdzić egipski rząd. Póki co zapowiedź podwyżek wzbudziła dużą krytykę ze strony egipskiej branży turystycznej – jej przedstawiciele wskazują na to, że wpłynie to negatywnie na jej kondycję i przyczyni się do spadku zainteresowania Egiptem. Nie brakuje też głosów, że podwyżka właśnie teraz nie jest przypadkowa, a władze Egiptu chcą wykorzystać swoje „5 minut” zwiększonego zainteresowania tym krajem w związku z otwarciem Wielkiego Muzeum Egipskiego.
Costa Blanca od 1669 PLN na 7 dni (lotnisko wylotu: Łódź)
Ayia Napa od 2849 PLN na 7 dni (lotnisko wylotu: Warszawa – Radom)
Kreta Wschodnia od 2051 PLN na 7 dni (lotnisko wylotu: Warszawa – Chopin)
Dlaczego Islandia chce mocno podnieść podatek turystyczny?
W przypadku Islandii żadne decyzje nie zostały jeszcze podjęte, ale w połowie października media informowały, że tamtejszy rząd szykuje „znaczącą” podwyżkę podatku turystycznego. Powód to rosnące zainteresowanie Islandią ze strony turystów i obawy o to, że nadmiar podróżnych zniszczy i nadwyręży unikatową przyrodę wulkanicznej wyspy. Z najnowszych danych wynika, że od stycznia do końca września Islandię odwiedziło 1,792 mln turystów. To… o 49 tysięcy turystów więcej niż w całym 2024 roku, który dotychczas był rekordowy.
Islandia przywróciła podatek turystyczny w 2024 roku – jest on doliczany do każdego noclegu i wynosi 600 koron islandzkich (17 zł) do każdej doby spędzonej w hotelach i pensjonatach. Z kolei za noclegi na kampingach trzeba dopłacać połowę tej kwoty. Do tego Islandia wprowadziła podatek turystyczny w wysokości 1000 koron (29 zł) dla pasażerów statków wycieczkowych, które cumują w islandzkich portach. Projekt wciąż jest na wstępnym etapie, ale jak czytamy, pieniądze zostaną przeznaczone na inwestycję w infrastrukturę turystyczną i wspieranie zrównoważonego rozwoju na Islandii.
Czy Baleary wprowadzą rekordowo wysoki podatek turystyczny?
Wciąż pojawiają się też pomysły, by dodatkowo opodatkować turystów na wyjątkowo zatłoczonych Balearach. Kilkanaście dni temu jeden z głównych związków zawodowych na wyspie CCOO wystosował petycję do władz lokalnych, w której domaga się, by turyści odwiedzający Ibizę, Majorkę czy Menorkę w lipcu i sierpniu płacili podatek turystyczny w wysokości 15 euro za każdą dobę noclegu, czyli ponad 63 zł. Jak tłumaczą przedstawiciele związku w rozmowie z dziennikiem „Ultima Hora”, nie chodzi tu o wyciskanie portfeli turystów, tylko o jasny przekaz, że na Balearach nie ma już miejsca na większą liczbę podróżnych. Jednocześnie przyznają oni, że wyższy podatek i tak raczej nie sprawi, by zmniejszyła się liczba turystów odwiedzających słynny archipelag. Obecnie najwyższa stawka podatku turystycznego na Balearach wynosi 4 euro za dobę w przypadku najlepszych hoteli. Propozycja związkowców ma małe szanse na realizację – kilka dni wcześniej lokalny parlament odrzucił wniosek o podniesienie stawek podatku turystycznego do 8 euro za dobę w wysokim sezonie.
👉 Islandia szykuje znaczące zwiększenie podatku turystycznego, argumentując to rekordową liczbą turystów i koniecznością ochrony wrażliwej przyrody.
👉 Na Balearach pojawiła się propozycja wprowadzenia rekordowej stawki 15 euro za noc w szczycie sezonu, choć szanse na jej przyjęcie są niewielkie.
👉 Wzrosty opłat w popularnych kierunkach wynikają z problemu overtourismu i prób ograniczenia liczby turystów bez utraty wpływów.
Nie ma jeszcze komentarzy, może coś napiszesz?