2 lotniska, z których korzystają tłumy Polaków, bez limitu płynów! W podręcznym dozwolone nawet 2-litrowe butelki
To duża i niespodziewana zmiana po wydarzeniach z ubiegłego roku, gdy zarówno Komisja Europejska jak i Wielka Brytania zrewidowały swoje plany dotyczące limitu płynów. Pierwotnie zakładały one, że wszystkie lotniska, na których zainstalowane będą skanery CT do kontroli bagażu podręcznego, będą mogły znieść limit płynów w bagażu podręcznym. I w Europie faktycznie przez pewien czas tak było, ale tylko do czasu: od 1 września ubiegłego roku Komisja Europejska przywróciła maksymalną pojemność opakowań, w których przewozimy płyny w bagażu podręcznym, czyli 100 ml. Jeszcze wcześniej, bo w połowie czerwca ubiegłego roku te same limity przywrócił na brytyjskich lotniskach Departament Transportu. I to mimo tego, że w niektórych portach jak np. Londyn City, podróże bez limitu płynów były dozwolone już od ponad roku. Co się więc zmieniło?
Side od 2485 PLN na 7 dni (lotnisko wylotu: Kraków)
Costa Brava od 1939 PLN na 7 dni (lotnisko wylotu: Kraków)
Wyspa Malta od 2369 PLN na 7 dni (lotnisko wylotu: Warszawa – Modlin)
2 duże lotniska przeszły testy
Podobnie jak Komisja Europejska, także Brytyjczycy zapowiedzieli, że przywrócenie starych regulacji ma „charakter tymczasowy” i jest spowodowane koniecznością wprowadzenia „usprawnień w nowych systemach kontroli”. I tak jak Unia Europejska od prawie roku milczy na temat przywrócenia braku limitu płynów, tak w Wielkiej Brytanii coś się ruszyło. Choć trudno powiedzieć jakie usprawnienia zostały wprowadzone, to – jak czytamy w brytyjskim „Independent” – dwa pierwsze brytyjskie lotniska spełniły wymogi inspektorów z Departamentu Transportu, co oznacza, że ponownie zniosły limit 100 ml opakowań na płyny. Są to lotniska w Birmingham i Edynburgu. Jak wyglądają szczegóły?
Jako pierwsze limity płynów zniosło lotnisko w Birmingham. W jego mediach społecznościowych czytamy, że pasażerowie są proszeni o to, by nie pakować już płynów do plastikowych woreczków i nie wyjmować ich w czasie kontroli. Obecnie na lotnisku w Birmingham w bagażu podręcznym można zabierać ze sobą butelkę o pojemności do 2 litrów. Nie ma jednocześnie żadnych ograniczeń dotyczących liczby takich pojemników – tak naprawdę ograniczają nas tylko wymiary i limity naszego bagażu podręcznego.
Dzisiaj zaś w ślad za Birmingham poszło lotnisko w Edynburgu, gdzie reguły są takie same jak w Birmnigham.
– To wielki dzień dla naszych pasażerów i całego lotniska. Jesteśmy zachwyceni, mogąc znieść te przepisy i znacząco ułatwić dla wszystkich cały proces kontroli na lotnisku – mówi Gordon Dewar, prezes szkockiego portu.
Ważna zmiana dla tysięcy pasażerów z Polski
To ważna zmiana także z uwagi na pasażerów z naszego kraju, bo Wielka Brytania wciąż jest najpopularniejszym kierunkiem lotniczym z i do Polski, a z obu wspomnianych wyżej lotnisk lata Ryanair. Z Birmingham możemy więc dolecieć do Bydgoszczy, Krakowa, Łodzi i Poznania. Z kolei z Edynburga irlandzka linia oferuje połączenia do Gdańska, Krakowa, Poznania, Rzeszowa, Modlina i Wrocławia.
Które brytyjskie lotniska będą następne?
Departament Transportu w oficjalnym komunikacie wysłanym do „Independent” informuje, że kolejne lotniska będą otrzymywały zgodę na zniesienie limitu płynów w najbliższym czasie, choć nie podaje szczegółów. Sam brytyjski dziennik informuje za to, że następne w kolejce do zniesienia limitu są lotniska w Aberdeen, Bristolu, Newcastle, Teeside oraz port lotniczy Londyn City.
Nie ma jeszcze komentarzy, może coś napiszesz?