| Forum strony Fly4free.pl https://www.fly4free.pl/forum/ | |
| Fenomen Chorwacji fenomen-chorwacji,18,131305 | Strona 11 z 14 |
| Autor: | Nvjc [ 28 Cze 2021 00:54 ] |
| Temat postu: | Re: Fenomen Chorwacji |
cccc napisał(a): Nie mialem problemow z serbskim ani w Chorwacji ani w Macedonii ani w Montenegro. Uzywalem nawet w Kosovo. Przeciez slysza po akcencie, ze nie jestem Serbem. Więc skoro widzą, że nie jesteś Serbem, tylko zagranicznym turystą, to raczej nie będzie to miało wpływu na cenę kawy Już nie wchodząc w szczegóły lingwistyczne i historyczne, bo to zbyt mocne odejście od tematu, ale pozostałe kraje to zupełnie inna sprawa, bo w Kosowie serbski jest językiem urzędowym, w Czarnogórze więcej osób mówi po serbsku, niż po czarnogórsku, a z Macedonią (tak jak i z Czarnogórą) Serbia nie prowadziła nie tak dawno wojny. cccc napisał(a): mialem wrazenie, ze ceny zawyzone pod turystow z Niemiec, zreszta sporo Chorwatow pracuje w Niemczech i w CH i moga sobie na takie ceny pozwolic, odwiedzajac swoj kraj. Tak jak pisalem wczesniej, trudno mi bylo zrozumiec, aby za kolacje w Dubrowniku mozna zaplacic wiecej niz w CH. A wracając do tematu i cen - ja pisałem trochę o czymś innym. Dla mnie ceny w Dubrowniku to też szok, ale są takie, jakie ludzie są w stanie zapłacić, a nie "sztucznie zawyżone". Dostosowane do klienta docelowego, którym jest zagraniczny turysta, będący w stanie zapłacić więcej. I nie wątpię, że wielu Chorwatów te ceny zwalają z nóg, ale tak działa rynek i moim zdaniem jest to naturalny proces. Prowadząc biznes starasz się sprzedać swoją usługę tak drogo jak tylko jesteś w stanie. A że przyjezdny Niemiec zapłaci więcej, niż miejscowy Chorwat, no to tylko współczuć temu Chorwatowi. Dla miejscowych na pewno nie jest to przyjemne, ale jakby nie było popytu, to i ceny by spadły. U nas pewnie też łatwiej pójść do lokalnej knajpy woźnemu pracującemu w Siedlcach niż w nadmorskim kurorcie, bo w tym drugim miejscu klientem docelowym nie jest on, tylko przyjezdny, mogący na wakacjach zapłacić więcej. Nie neguję, że w Chorwacji jest teraz naprawdę drogo, ale ostatnio widziałem taką opinię, że ktoś był chyba w Międzyzdrojach, a znajomi tej osoby w Zadarze. Konkluzja była taka, że nigdy więcej nad polskie morze, bo takie horrendalne ceny, a w Chorwacji za te same rzeczy znacznie taniej. Jak widać wszędzie dobrze gdzie nas nie ma, a punkt widzenia zależy od punktu siedzenia | |
| Autor: | cccc [ 28 Cze 2021 01:06 ] |
| Temat postu: | Re: Fenomen Chorwacji |
@Nvjc z ta kawa to byl zart, zreszta u mnie place wiecej niz 3 Euro za kawe i chorwackie ceny moge spokojnie ogarnac. Nie prowadze zadnych biznesow z Chorwatami to nie mam problemow, a do Chorwacji na razie nie jezdze, bo preferuje inne kraju i jest OK. Zapomnialem dodac, w Sarajewie, Mostarze, Medjugorje etc. rowniez uzywalem serbskiego i zero problemow. Anyway postaram sie, w Chorwacji mowic tylko po chorwacku, a w Bosni po bosniacku. Btw teraz ucze sie troche albanskiego. | |
| Autor: | sanchopan [ 28 Cze 2021 08:52 ] |
| Temat postu: | Re: Fenomen Chorwacji |
Możecie sobie rozważać "dojazd przez Niemcy do Chorwacji" - to nie ma absolutnie nic wspólnego z tematem. Bo owa "swojskość" Chorwacji była już na długo PRZED wybudowaniem "dobrego dojazdu" - przez lata jechało się w większości i przez większość Chorwacji "Jadranką". Więc ów dojazd ma znaczenie co najwyżej średnie. Powtórzę: liczy się swojskość w mentalności większości Polaków - a nie inne argumenty, nawet skądinąd słuszne, ale absolutnie nie decydujące. Bo pogodę i pozostałe mają inne kraje. A jednak najwięcej Polaków kieruje się "na" Chorwację. I ową "swojskość" widać nawet w tym zgoła błędnym sformułowaniu. | |
| Autor: | brzemia [ 28 Cze 2021 09:38 ] |
| Temat postu: | Re: Fenomen Chorwacji |
Owa swojskość to pełny bagażnik jedzenia i Żubra | |
| Autor: | sanchopan [ 28 Cze 2021 09:53 ] |
| Temat postu: | Re: Fenomen Chorwacji |
Nie tylko - również duża ilość rodaków na miejscu przy zdecydowanej zwykle mniejszości tubylców. Bagażnik jedzenia można też wziąć do Włoch, ale tam jest inna zupełnie atmosfera. Może niech każdy zostanie przy swoim zdaniu? Bo nic nie poradzę, że specyfika mojej pracy determinuje, że po prostu widzę więcej, niż 90% innych osób. | |
| Autor: | Anonymous [ 28 Cze 2021 10:01 ] |
| Temat postu: | Re: Fenomen Chorwacji |
Czyli podsumowując: zagraniczna destynacja pt "Chorwacja" jest taka popularna wśród Polaków, bo w Chorwacji można spotkać wielu Polaków? Brzmi jak ze świata ol inkluziv, ale paradoksalnie możesz mieć rację. Dlatego odwiedziny Chorwacji odkładam na moment, gdy przestanie być tak popularna w tym ww świecie. brzemia napisał(a): Owa swojskość to pełny bagażnik jedzenia i Żubra Ten moment, gdy dowiadujesz się, że w Chorwacji było kiepsko, bo na śniadanie nie było cienkich parówek... | |
| Autor: | piekara114 [ 28 Cze 2021 11:16 ] |
| Temat postu: | Re: Fenomen Chorwacji |
docent82 napisał(a): Pustki w tym roku niesamowite, tak dla przykładu..spacerując po uliczkach starego miasta Sibenika spotkaliśmy może kilka osob wyglądających na turystów. Smutno to wyglądało, ale bardzo komfortowe, bez ścisku Sezon dopiero się zaczyna. I jednak w Sibeniku zawsze jest mniej turystów niż w Zadarze czy Splicie, nawet w okresie przed covidowym tak było.sanchopan napisał(a): Ale tak można u większości sąsiadów: Włochy czy Grecja odległościowo jest podobnie. Z tą odległością to bez przesady. Mieszkam na samym południu do granicy 1 h jazdy i na Istrii mogę się kapać po 9,5h jazdy zgodnie z przepisami, w okolicy Splitu ok. 13h (jazda z postojami), Grecja to min 16 h jazdy, realnie dłużej z powodu granic..... Do obu krajów jeżdżę samochodem...sanchopan napisał(a): Z południowej granicy Polski na półwysep chalcydycki jest jakieś 1200 km - podobna odległość co na południe Chorwacji.. Bzdura. 1200 km to jesteś jeszcze w Macedonii, tuż przed Grecką granicą. Na początek półwyspu Halkidiki (cześć z plażami) z Chyżnego (najbliżej jak się da) jest 1360 km i czysty czas jazdy to 15 h, w realu więcej: https://www.google.com/maps/dir/Chy%C5% ... 400629!3e0Podobnie jest na Riwierę Olimpijską. Sama za 1,5 tyg ruszam na Pół. Halkidiki samochodem, 4 raz samochodem do północnej Grecji jadę (w Chorwacji byłam 14 czy 15 razy, więc mam porównanie). Załącznik: Bez tytułu 111.png [ 849.55 KiB | Obejrzany 2828 razy ] ibartek napisał(a): do polnocnej Chorwacji czy nawet Splitu dojedziesz w miare szybko po 'niemieckich' autostradach i przez teren UE, a nie balkanskich serpentynach do Salonik (do tego nie wiem czy da sie tylko na dowod, czy trzeba dodatkowych papierow przez te wszystkie kraje). Bez problemu na dowód dojedziesz. A z dodatkowych papierków to potrzebujesz wyłącznie zieloną kartę (którą możesz za free przy OC dostać lub wykupić na granicy Serbii i Macedonii). Możesz jechać też do Grecji stale przez kraje UE...A w temacie: Chorwacja jest popularna także ze wzgl. na super przejrzystość morza, a to za sprawą kamienisto-żwirokowego dna. Dzięki temu snurkowanie jest przyjemne i może spotkać ciekawą faunę, co w sąsiednich krajach jest nierealne (piasek nie daje takich kolorów morza, a w Grecji mimo także kamienistych plaż pod wodą jest tuż zdecydowanie mniej ciekawie). PS - Chorwaci (ci starsi) nie znoszą Serbów - historia robi swoje.... | |
| Autor: | sanchopan [ 28 Cze 2021 13:39 ] |
| Temat postu: | Re: Fenomen Chorwacji |
To prawda, podałem z pamięci odległość od granicy PL-SK do Grecji na granicy GR-MK. Pomyliłem się. Do podanych przeze mnie 1200 km trzeba doliczyć około 150, aby dojechać na wybrzeże drogami greckimi. Co do stania na granicy - jest różnie: raz przejechałem w 12h całą trasę, a raz się stało na granicy serbskiej 1-2 godziny. Ale wszędzie można trafić na korek, a w momentach przyjazdów/odjazdów pod Zagrzebiem czasem wiadomo na pewno, że będzie tłok. Co do przejrzystości wody to jest to argument również prawdziwy, ale dotyczy ledwie garstki osób nurkujących - dla całej reszty "milsza w dotyku" jest plaża piaszczysta. A także plaża szersza/głębsza niż większość chorwackich. Za to ową swojskością Chorwację przebija jedynie Bałtyk Taka prawda. Nic nie poradzę, że widzę więcej. A obserwuję to zjawisko już jakieś ćwierć wieku. | |
| Autor: | cccc [ 28 Cze 2021 13:45 ] |
| Temat postu: | Re: Fenomen Chorwacji |
A tak poza tym Chorwacja jest perfect, nie jeden dzis marzy, aby ruszyc tylek i gdziekolwiek pojechac za granice. Btw magicy z 4free ogarniali w tydzien Norwegie za 100 zeta, poradzili by sobie spokojnie nisko budzetowo z Chorwacja. Pozdr. | |
| Autor: | sanchopan [ 28 Cze 2021 13:55 ] |
| Temat postu: | Re: Fenomen Chorwacji |
Ano właśnie o to chodzi, że absolutnie NIE jest perfect. Perfekcyjne to są tylko ceny na poziomie bardzo wysokim - a standard ledwie rusza się z miejsca w większości. Bo co innego drogo - ale jak jest odpowiednie zaplecze. W Chorwacji jest natomiast drogo, bardzo drogo - a standard w odniesieniu to tychże stawek marny. Natomiast jeśli większość Polaków porównuje go tylko co najwyżej z Bałtykiem, to faktycznie wydaje im się - z naciskiem na wydaje - że "jest luksus". Luksusowe to są tylko ceny. | |
| Autor: | cccc [ 28 Cze 2021 14:05 ] |
| Temat postu: | Re: Fenomen Chorwacji |
@sanchopan widze, ze nie zrozumiales kontextu, mialem na mysli, ze nie jeden chcialby pojechac i dla niego byloby perfect. Btw z reguly, jak jest drogo to panuje porzadek. A jak ktos koniecznie chce sie czepiac, to w kazdym kraju moze sie cos nie podobac. Jest jedna zlota zasada, nie pasuje ci to nie jedz, za drogo to nie wchodz i problemy sie same rozwiaza. | |
| Autor: | sanchopan [ 28 Cze 2021 14:09 ] |
| Temat postu: | Re: Fenomen Chorwacji |
Ano nie zrozumiałem, sorki. Jak pisałem - ja tylko dlatego rozważam, bo tankuję za free (jeszcze), a jak się uda pojechać 2-gi rok z rzędu, to pewnie kolejnych parę będę się trzymał z daleka. Coś za coś, jak zwykle. | |
| Autor: | cccc [ 28 Cze 2021 14:17 ] |
| Temat postu: | Re: Fenomen Chorwacji |
Spoko, no ja moze sie kiedy wybiore, bo mam jeszcze Kuny z ostatniego pobytu. Pozdr. | |
| Autor: | Razem [ 28 Cze 2021 14:25 ] |
| Temat postu: | Re: Fenomen Chorwacji |
W Chorwacji byliśmy wielokrotnie, ale mieliśmy długą przerwę, aż do roku 2020. Wtedy wybraliśmy się autem ponownie i co chwilę słyszeliśmy „zrobiło się drogo itd.” Nie braliśmy zbytnio tego do siebie, a nawet bym powiedział, że traktowaliśmy to z przymrużeniem oka Małe zakupy na śniadanie, pieczywo, warzywa ser, szynka, jogurty wychodziły minimum dwa razy drożej, niż u nas. Jedynie cena ichniejszego wina w 5 litrowych baniakach była miłym zaskoczeniem a kiedyś się zachwycaliśmy.. | |
| Autor: | sanchopan [ 28 Cze 2021 14:34 ] |
| Temat postu: | Re: Fenomen Chorwacji |
To prawda - ale w Chorwacji z roku na rok od ćwierć wieku ciągle wszystko drożało, poruszało się o 10-15% w górę, a standard... niewiele wzrastał wręcz minimalnie. Co nie zmienia faktu, że akurat 2020 finansowo sobie chwaliłem (poza kwestią dojazdu), bo w Makarskiej byłem wiele razy (jeszcze nawet w b. Jugosławii przed wojną bałkańską), ale nigdy wcześniej nie miałem kwatery w samym centrum miasta, w sezonie za ~1,5 tys. zł za 6 dni dla 5 osób. I to już zapewne se ne vrati. A żywimy się zawsze we własnym zakresie - kupujemy na miejscu i gotujemy. | |
| Autor: | pabien [ 28 Cze 2021 14:58 ] |
| Temat postu: | Re: Fenomen Chorwacji |
Nie drożało 10 - 15% r/r bo jakbyś to złożył to by wyszły ceny francuskie plus. I w sumie wiem dla kogo jest Chorwacja - dla tych którzy jeżdżą co roku, aby cierpieć i narzekać @sanchopan I to jest właśnie ta swojskość, której nie za bardzo potrafisz wyjaśnić | |
| Autor: | sanchopan [ 28 Cze 2021 15:20 ] |
| Temat postu: | Re: Fenomen Chorwacji |
A to jest bardzo możliwe. Ja tam staram się zawsze skupiać na plusach, ale jednocześnie widzieć minusy. Bo to dopiero daje prawdziwy i całościowy obraz sytuacji. A tych 10-15% to aż tak dokładnie nie liczyłem, choć zależy też co się liczy - teraz z kolei można byłoby stwierdzić (jeśli takie byłoby zamówienie badania), że "jest taniej". A czemu? Bo kiedyś nie było "Lidlów" i tego typu sklepów, więc ceny były wyższe. A jednak taniej nie jest... - zależy jak liczyć | |
| Autor: | piekara114 [ 29 Cze 2021 09:40 ] |
| Temat postu: | Re: Fenomen Chorwacji |
sanchopan napisał(a): Co do przejrzystości wody to jest to argument również prawdziwy, ale dotyczy ledwie garstki osób nurkujących - dla całej reszty "milsza w dotyku" jest plaża piaszczysta. A także plaża szersza/głębsza niż większość chorwackich. A może mniej widzisz? Ja zjawisko kamienista-piaszczysta obserwuję jeszcze dłużej Za to ową swojskością Chorwację przebija jedynie Bałtyk Taka prawda. Nic nie poradzę, że widzę więcej. A obserwuję to zjawisko już jakieś ćwierć wieku. Przejrzysta woda jest ważna nie tylko na nurkujących (bo ich wiele nie ma), ale dla dużej grupy snurkującyuch z maską i rurką, a do tej grupy zalicza się też dużoooo dzieciaków.... Co do wyższości plaż piaszczystych - co kto lubi, ja wolę żwirkowe i nawet teraz jak będę w Grecji (przy samej piaszczystej plaży) będę dojeżdżała codziennie na kamienistą, aby coś się pod wodą działo, a nie była nuda.... [quote="sanchopan"W Chorwacji jest natomiast drogo, bardzo drogo - a standard w odniesieniu to tychże stawek marny.[/quote] Standard to rzecz umowna, niektórzy uwielbiają kampingi, a te super zorganizowane z basenami, rozrywkami to ceną w sezonie przebijają nie raz bardzo dobry i drogi hotel. No i kwestia umiejętności szukania: ja bez problemu na sezon znajduję apartament w Chorwacji z 2 sypialniami (4 os), kuchnią, tarasem, łazienka, a/c w cenie do 50 eur, w lipcu, po sezonie nie płacę więcej niż 40, a zwykle 35 eur. I nie są to stare gierki. Spokojne można coś przyzwoitego w dobrej kasie znaleźć, ale jedzenie jest drogie, wejściówki też, o czym już pisałam. Ale jak się sumarycznie to zliczy (dojazd czy dolot, kwatery i jedzenie, to cenowo dla rodziny 4 os źle nie jest (na pewno korzystniej niż w sezonie Włochy czy Francja), a nie każdy ma ochotę czy możliwość lecieć do Azji..... | |
| Autor: | sanchopan [ 29 Cze 2021 09:50 ] |
| Temat postu: | Re: Fenomen Chorwacji |
Identycznie mi odpowiedziano jak 18 lat temu na innym forum pisałem, że "wszystko drożeje, a standard prawie się nie zmienia". I historia pokazała kto miał rację. | |
| Autor: | brzemia [ 29 Cze 2021 10:10 ] |
| Temat postu: | Re: Fenomen Chorwacji |
Czyli jest zajeb.... a ci co widzą wady to nie ludzie to wilki. Przypomina mi się historia znajomego co przez 20lat jeździł nad Bałtyk i był zachwycony. Zapytałem go kiedys czy byles gdzieś indziej. Odpowiedział po co przecież nad Bałtykiem jest najlepiej? Miłych wyjazdów gdziekolwiek jedziecie. | |
| Strona 11 z 14 | Wszystkie czasy w strefie UTC + 1 godzina (czas letni) |
| Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group http://www.phpbb.com/ | |