Fly4free.pl

„Zwykła kupa kamieni, nie polecam nikomu.” Podróżnicy zdradzają najbardziej rozczarowujące i przereklamowane miejsca na świecie

Foto: Creatve Travel Projects / Shutterstock
Od najmłodszych lat widzimy te miejsca w telewizji czy na zdjęciach i marzymy, by je kiedyś zobaczyć na własne oczy. W końcu nadchodzi ten dzień i... przychodzi wielkie rozczarowanie. Bo miejsce jest znacznie mniej imponujące niż wydawało się na zdjęciach, wokół czają się sprzedawcy pamiątek, no i te tłumy turystów. Znacie to? Zobaczcie atrakcje, na które najbardziej narzekają turyści i podróżnicy.
Komentarze

na konto Fly4free.pl, aby dodać komentarz.
Gruzja...jestem daleki od jednoznacznych ocen i trolowania, ale prawda jest taka, że Gruzja zmieniła się na gorsze od momentu, kiedy zaczęła tam latać landrynka. Byłem w Gruzji, kiedy Polaka szukać tam trzeba było ze świeczką, byłem też już w czasach lotów landrynki. Wiele się zmieniło - niestety na minus. Zmieniło się przede wszystkim podejście Gruzinów do turysty. Ale to przecież to nie pierwsze takie miejsce na świecie, gdzie turystyka psuje ludzi.
tomwie, 7 marca 2017, 19:45 | odpowiedz
... komentuje amerykański turysta ... trzeba coś dodać ???
xix, 7 marca 2017, 20:06 | odpowiedz
Co za Janusz pisał te brednie?
Janusz, 7 marca 2017, 20:17 | odpowiedz
tomwie Gruzja…jestem daleki od jednoznacznych ocen i trolowania, ale prawda jest taka, że Gruzja zmieniła się na gorsze od momentu, kiedy zaczęła tam latać landrynka. Byłem w Gruzji, kiedy Polaka szukać tam trzeba było ze świeczką, byłem też już w czasach lotów landrynki. Wiele się zmieniło – niestety na minus. Zmieniło się przede wszystkim podejście Gruzinów do turysty. Ale to przecież to nie pierwsze takie miejsce na świecie, gdzie turystyka psuje ludzi.
landrynka- czyli Wizzair? :)
Piotr, 7 marca 2017, 20:21 | odpowiedz
Piramidy nie są jednym z siedmiu cudów swiata!!!
Carlo, 7 marca 2017, 20:51 | odpowiedz
Atrakcyjność większości z tych miejsc nie polega na tym, że z jakichś powodów ma robić natychmiastowe wrażenie na turyście. Większość z ich ma swoją historię, tajemnicę, coś co powinno poprzez skojarzenia (jeśli posiada się odpowiednią informację) budować atmosferę miejsca. Jeżeli ktoś oczekuje efektu WOW, to nie ta lista... PS. Absolutnie nie zgadzam się z opinią o Times Square czy Tour Eiffel.
Yarik, 7 marca 2017, 20:54 | odpowiedz
Yarik Atrakcyjność większości z tych miejsc nie polega na tym, że z jakichś powodów ma robić natychmiastowe wrażenie na turyście. Większość z ich ma swoją historię, tajemnicę, coś co powinno poprzez skojarzenia (jeśli posiada się odpowiednią informację) budować atmosferę miejsca. Jeżeli ktoś oczekuje efektu WOW, to nie ta lista… PS. Absolutnie nie zgadzam się z opinią o Times Square czy Tour Eiffel.
Albo Stonehenge. Czlowiek zaczytywal sie w mlodosci Danikenem i nagle znajduje sie w miejscu o ktorym nadal nie wiadomo kiedy, jak, dlaczego powstalo. Dla mnie to wow. Ale rozumiem, ze amerykanski turysta oczekuje tęczy i galopujacych jednorozcow do maca za rogiem.
Moan, 7 marca 2017, 21:20 | odpowiedz
Bull shit! W Gruzji byłam i po pierwsze było tanio ( bardzo tanio), po drugie ludzie są tak niesamowicie przyjaźni, czego nawet o polakach powiedzieć nie można. Sposób patrzenia, zależy chyba od sposobu podróżowania... :)
dżoana, 7 marca 2017, 21:26 | odpowiedz
Gdzie Akropol? Po powrocie z Aten zastanawiam się, jak można było rozsypać wielkie kawały starożytnych budowli na wzgórzu Akropolu i kasować 30€ za wejście na ten SYF... A informacji tyle, co kot napłakał. W Warszawie na każdej kamienicy jest większa tablica informacyjna, niż tam - w kolebce cywilizacji. Choć miasto piękne, polecam :D
PM, 7 marca 2017, 21:26 | odpowiedz
Osobiście nie zgadzam się co do Giblartaru,juz sam fakt ze to jest jedna wielka strefa wolnoclowa zachęca do pójścia a przejście po pasie startowym tez ma swoj urok a Zgadzam co do Stonehenge , juz sama cena parkingu tam sprawia ze sie odechciewa.... Ja bym dodał tu Ateny drogie, ludzie zgryzliwi no i autentycznie wrażenie ze to zwykłą kamieni kupa ....
Mikusik1, 7 marca 2017, 21:31 | odpowiedz
W skrócie ludzie są rozczarowani bo przejście dla pieszych to tylko przejście dla pieszych a krzywa wieza jest krzywa. Dalej nie czytam szkoda czasu i nerwow.
Raul, 7 marca 2017, 21:31 | odpowiedz
Jeżeli autor przeczytał całą książkę Mellerów to na pewno dotarł do zdania, że "każdy ma takiego Gruzina, na jakiego zasłużył" ;)
adam dz, 7 marca 2017, 21:41 | odpowiedz
Zawsze można narzekać. Ale wielu z tych atrakcji jest naprawdę ładnych, wieża Eiffla, Times Square, piramidy w Egipicie, czy inne znane? Ja byłem nimi zachwycony.
Darek, 7 marca 2017, 21:45 | odpowiedz
Plac Św. Marka w Wenecji, koszmar minionego lata!
Magnes, 7 marca 2017, 21:46 | odpowiedz
PM Gdzie Akropol? Po powrocie z Aten zastanawiam się, jak można było rozsypać wielkie kawały starożytnych budowli na wzgórzu Akropolu i kasować 30€ za wejście na ten SYF… A informacji tyle, co kot napłakał. W Warszawie na każdej kamienicy jest większa tablica informacyjna, niż tam – w kolebce cywilizacji.Choć miasto piękne, polecam ?
Mi się Akropol podobał. Gorzej było z innymi miejscami, do których można wejść na ten bilet – większość to dziury w ziemi, gdzie coś kiedyś było, a teraz jest trochę kamieni. Żeby jeszcze Grecy pomyśleli i jakąś wizualizację stworzyli, dzięki której można było sobie wyobrazić, jak to kiedyś wyglądało. VR, a jeszcze lepiej AR byłoby świetnym rozwiązaniem.
Adam, 7 marca 2017, 22:04 | odpowiedz
"... oglądać z budynku Top of the Rock" Nie ma takiego budynku ;)
Haxo, 8 marca 2017, 0:25 | odpowiedz
Top of the rock to nie budynek, tylko taras widokowy Rockefeller Centre. Piszecie o miejscach, o których nie macie sami pojęcia
Jae, 8 marca 2017, 6:58 | odpowiedz
tomwie Gruzja…jestem daleki od jednoznacznych ocen i trolowania, ale prawda jest taka, że Gruzja zmieniła się na gorsze od momentu, kiedy zaczęła tam latać landrynka. Byłem w Gruzji, kiedy Polaka szukać tam trzeba było ze świeczką, byłem też już w czasach lotów landrynki. Wiele się zmieniło – niestety na minus. Zmieniło się przede wszystkim podejście Gruzinów do turysty. Ale to przecież to nie pierwsze takie miejsce na świecie, gdzie turystyka psuje ludzi.
Mam takie samo odczucie. Pierwszy raz byłem w Gruzji 2010, potem w 2012 dwa razy (jeszcze leciałem LOTEM, ale bodaj właśnie w 2012 zaczęła latać landryna). Potem jeszcze w 2014 roku i 2015, bo zafascynowałem się tym krajem. Ale to, co dzieje się tam od czasów landryny to kosmos. To jest specyficzny kraj, a masa "zaliczaczy" tylko go psuje, zadeptując go i licząc na darmowy nocleg i michę. Naczytają się w necie o mitycznej, gruzińskiej gościnności i lecą tam pełni roszczeń (często wracają rozczarowani). Po powrocie co druga osoba zakłada bloga - kolejną kalkę kolejnego bloga - i znów pędzi tam rzesza następnych, chętnych na darmowy wikt i dach nad głową. Sami Gruzini są temu winni po trosze, bo stawiają na turystykę, dążąc do wzorca z czasów, gdy byli częścią ZSRR (ma kraj odwiedzać więcej turystów niż jest mieszkańców Gruzji). Trudno się im dziwić - chcą zarobić, nie jest przecież tam aż tak różowo pod względem ekonomicznym. Gruzini przejrzą za jakiś czas na oczy, ale będą do cna zmanierowani, a kraj doszczętnie zostanie zadeptany. Na "prawdziwą" gruzińską gościnność, otwartość, można już tylko trafić w regionach pozaturystycznych, bo w ośrodkach typu "must see" jest już coraz trudniej spotkać się z sympatycznymi mieszkańcami, którzy nie są nastawieni tylko na zdarcie z turysty. Coraz ciężej znaleźć kogoś z kim można przysiąść na ławce, pogadać i nie mieć odczucia, że w tle będzie czaić się chęć zysku. Moja ostatnia wizyta w 2015 roku: Umawiam się na podwózkę z Kutaisi do Zugdidi. Stawka ustalona, jedziemy autem pełnym Gruzinów. Nie mam problemów z komunikacją, bo mówię po rosyjsku, niemal staję się kumplem ekipy. Dojeżdżamy do Zugdidi, chcę wysiąść w centrum i poszukać zaklepanego hostelu. Proponują, że podwiozą mnie pod jego drzwi. Dojeżdżamy. Wówczas cena rośnie (za odcinek około 2-2,5 kilometra) o... 10 lari. Kiedyś takie zachowanie byłoby nie do pomyślenia.
brigante32, 8 marca 2017, 6:58 | odpowiedz
Po pierwszym składzie nawet nie chce misie przewinąć dalej. Ot żale pustaków którzy nie potrafią docenić dorobku ludzkości
Antoni, 8 marca 2017, 7:16 | odpowiedz
Times Square, Empire State, Wieża Eiffla są przereklamowane? Kurde, kto to pisał, nie sądzę, żeby był to ktoś kto odwiedził te miejsca.
pszczol, 8 marca 2017, 8:36 | odpowiedz
Adam
PM Gdzie Akropol? Po powrocie z Aten zastanawiam się, jak można było rozsypać wielkie kawały starożytnych budowli na wzgórzu Akropolu i kasować 30€ za wejście na ten SYF… A informacji tyle, co kot napłakał. W Warszawie na każdej kamienicy jest większa tablica informacyjna, niż tam – w kolebce cywilizacji.Choć miasto piękne, polecam ?
Mi się Akropol podobał. Gorzej było z innymi miejscami, do których można wejść na ten bilet – większość to dziury w ziemi, gdzie coś kiedyś było, a teraz jest trochę kamieni. Żeby jeszcze Grecy pomyśleli i jakąś wizualizację stworzyli, dzięki której można było sobie wyobrazić, jak to kiedyś wyglądało. VR, a jeszcze lepiej AR byłoby świetnym rozwiązaniem.
Ateny są ładnym miastem, ale wtedy, gdy się na nie patrzy z góry, np. z Akropolu lub innego wzgórza. Akropol nie zachwyca, inne zabytki również. Same miasto z bliska też jest brzydkie.
Przemek, 8 marca 2017, 8:40 | odpowiedz
Ten artykuł stworzony został na podstawie JANUSZA TURYSTYKI. Zapewne żadna z tych osób nie "zaliczyła" wejścia na Górę Mojżesza czy wizytę Belmopan. To są rodzynki naciągactwa turystycznego!!!
PL7777, 8 marca 2017, 8:42 | odpowiedz
A ja bym dodał jeszcze do listy, szczególnie dla zagranicznych turystów, Polskę. Polska ma opinię, że niby są tam piękne kobiety, więc ciekawy piękna Jankes leci tam i jest mega wielkie rozczarowanie, bo widzi dużo przytłaczającego, ponurego pasztetu. Zdecydowanie nie warto!
Tomasz, 8 marca 2017, 8:54 | odpowiedz
Z tą wysoką ceną na wieżę Eiffla to przesada 17€ panie premierze da się żyć. W NYC to zdzierają jeśli dobrze pamiętam 38$ za One Liberty Tower.
marcin, 8 marca 2017, 8:58 | odpowiedz
Z Mumbaju. Nie Mumbaja. A piramida Cheopsa jest jedna, jest unikalna i polecanie Dahshur zamiast Gizy jest dosyc dziwnym pomyslem. Kazda czesc nekropolii memfickiej jest inna, jest unikalna i jesli ktos przyjezdza do Egiptu, aby zobaczyc najwyzsza piramide egipska lub po prostu jeden z cudow swiata, trafi do Gizy, nie do Dahshur. Rownie dobrze mozna polecac Abu Sir lub Sakkare, tez Egipt, tez piramidy. Ja polecam z kolei zobaczenie kazdego z tych miejsc, bo kazde jest inne i kazde warte zobaczenia, pod kazdym wzgledem. I jesli cos rozczarowuje, to dojazd i stan utrzymania zabytkow, a nie one same. A ochrona dobr kultury na Bliskim Wschodzie to juz temat na inny artykul.
Essi, 8 marca 2017, 9:21 | odpowiedz
Wychodzi na to, że nigdzie nie warto podróżować :)
Dan, 8 marca 2017, 9:27 | odpowiedz
Rozbraja mnie zawsze narzekanie TURYSTÓW, że jest za dużo innych TURYSTÓW. Wowwww Na deser inne kwiatki o anonimowych artystach w Luwrze (:P) albo "to tylko przejście" (o przejściu).
Litania, 8 marca 2017, 11:03 | odpowiedz
Mi tam się podoba w ogromnej większości odwiedzanych miejsc :) Może to po prostu wychodzi z Was polskie narzekactwo :) Albo fakt, że każdy chce być wyjątkowy, a faktycznie przyjeżdża do Petry, Taj Mahal czy Eiffela i okazuje się, że kilka innych osób o dziwo wpadło na ten sam pomysł :D
Jan, 8 marca 2017, 11:15 | odpowiedz
wreszcie ktoś napisał prawdę o Gruzji....podpisuję się w 100%
Bohater, 8 marca 2017, 11:48 | odpowiedz
Każdy podróżuje jak chce, jedni wolą kulinarne szlaki, egzotyczne burdeliki, a inni sterty kamoli zatłoczone turystami. Tylko wiecznie niezadowolony Polak będzie krytykował każdego kto ma inne zdanie niż on.
Yoda, 8 marca 2017, 12:37 | odpowiedz
Loch Ness w Szkocji - najbardziej znana a najnudniejsza część. Zdecydowanie odradzam i proponuję skupić się na Isle of Skye.
Pedros, 8 marca 2017, 15:46 | odpowiedz
Ja nie polecam Kartaginy. Jeżeli ktoś oczekuje chociaż malowniczych ruin to niestety znajdzie tylko malowniczy widok na morze ze wzgórza. Nawet eksponaty w "muzeum" mocno rozczarowują.
Olka, 8 marca 2017, 18:44 | odpowiedz
No, ale zeby powiedziec, ze Watykan czy Piramidy to przereklamowane miejsca, to juz po prostu trzeba byc niedouczonym idiota :-)
srul, 8 marca 2017, 19:50 | odpowiedz
Co do Gibraltaru to się zdecydowanie niezgadzam. Przejechałem całe wybrzeże i właśnie w Giblartarze było bardzo fajnie. Atrakcja super, szczegolnie malpki. Nie zgadzam sie z opinią redaktora.
espaniola, 8 marca 2017, 19:51 | odpowiedz
Nie ma to jak amerykanka wsrod "anonimowych" dzieł sztuki w Luwrze... Pewnie jej dupa jest wieksza od tego obrazu, a mózg mniejszy od szerokosci jego obramowania. Załuje ze nie moge powiedziec tej kobiecie w twarz co o niej mysle. Półmózga ignorantka.
kizet, 9 marca 2017, 0:28 | odpowiedz
Ktoś jedzie zobaczyć przejscie dla pieszych i na miejscu jest rozczarowany, bo stwierdza, że to tylko...przejscie dla pieszych. Ten ktoś to IDIOTA.
kizet, 9 marca 2017, 0:32 | odpowiedz
Część OK, część to bzdura. Żadnego kamienia nie chciałbym oglądać w Irlandii, czy przejścia dla pieszych w Anglii no ale Piramidy mozna podziwiać i ze 30 minut. Są chyba 10 razy większe niż w naszych wyobrażeniach o nich.
As, 9 marca 2017, 8:48 | odpowiedz
tomwie Gruzja…jestem daleki od jednoznacznych ocen i trolowania, ale prawda jest taka, że Gruzja zmieniła się na gorsze od momentu, kiedy zaczęła tam latać landrynka. Byłem w Gruzji, kiedy Polaka szukać tam trzeba było ze świeczką, byłem też już w czasach lotów landrynki. Wiele się zmieniło – niestety na minus. Zmieniło się przede wszystkim podejście Gruzinów do turysty. Ale to przecież to nie pierwsze takie miejsce na świecie, gdzie turystyka psuje ludzi.
Byłam teraz (leciałam landrynka) i nie zgadzam się wcale. Pomogą, przenocują, nakarmią i napoją.
Dżasta, 9 marca 2017, 12:18 | odpowiedz
„Watykan to chyba najbardziej frustrująca turystyczna pułapka, w którą wpadłam. Chciałam tylko popatrzeć na te wspaniałe zabytki, ale Watykan to nie jest miejsce, w którym można się zatrzymać i po prostu sobie pooglądać różne rzeczy. Zamiast tego przeganiano nas w ekspresowym tempie z sali do sali, jakbyśmy byli cielakami wiezionymi na rzeź.' Kto przeganiał? Pewnie poszła z wycieczką zorganizowaną i takie było tempo, ale to nie wina Watykanu. Ja zwiedzałem Muzea Watykańskie sam i miałem na wszystko tyle czasu ile tylko zechciałem.
pav, 9 marca 2017, 19:58 | odpowiedz
To chyba musiał być rok 2000. Bo byłem w Gruzji kilka razy, jest zwyczajnie drogo, jak na mit taniego podróżowania po tym kraju. Są dużo tańsze kraje w Europie i ciekawsze, a nawet takie gdzie ludzie są bardziej mili niż Gruzini. Gdyby nie ta cała otoczka, mity,legendy itp. to było by tam idealnie
marcim, 11 marca 2017, 23:02 | odpowiedz
Chyba nie byliśmy w tym samym miejscu.
Adin82, 12 marca 2017, 8:54 | odpowiedz
Akropol nie jest az tak wielkim rozczarowaniem jak Mykonos i Delos. Takiego dramatu nie widzialam. Akropol przy tym jest cacy. Mykonos - brud, syf, dzikie tlumy nawet dlugo po sezonie, zapach eleganckich perfum pomieszany z oregano i kocim moczem. Takiego przereklamowanego g... nie widziałam dawno. Słynne wiatraki są, a przy nich parking miejski oraz toalety publiczne. Nie wiem po co zbieraja sie tam tlumy na zachody slońca z kiblami w tle, bo w Grecji i na greckich wyspach widziałam bardziej spektakularne wschody i zachody słońca. Wyspa niemająca kompletnie nic wspólnego z Grecją i ich goscinnoscią, bazar i komercja az kłuje w oczy. Delos - wyspa, na ktorej nikt nie mieszka, a jest swego rodzaju muzeum. To dopiero chaos i naciągactwo, bo nie dosc za placisz za transfer to jeszcze trzeba zaplacic za zejscie na ląd i mozliwosc ogladania zbieraniany kamieni z CALEJ Grecji. Po prostu rzucone i ogladajta. W zyciu nie pojade na Santorini, a na Mykosos moja noga nie stanie chyba tylko jako tranzyt przesiadkowy na inne wyspy, bo bilety lotnicze sa tanie.
hellas, 12 marca 2017, 16:33 | odpowiedz
dżoana Bull shit! W Gruzji byłam i po pierwsze było tanio ( bardzo tanio), po drugie ludzie są tak niesamowicie przyjaźni, czego nawet o polakach powiedzieć nie można. Sposób patrzenia, zależy chyba od sposobu podróżowania… ?
nawet o Polakach ? a od kiedy Polacy są przyjaźni albo postrzegani jako przyjaźni ? chyba tylko przez nas samych, na pewno nie przez turystów ;p
SM, 14 marca 2017, 15:39 | odpowiedz

porównaj loty, hotele, lot+hotel
Nowa oferta: . Czytaj teraz »