Żaden kraj w UE nie notuje tak dużego spadku liczby turystów. Powód? Drożyzna. „Ludzie szukają tańszych alternatyw”
O problemach sektora turystycznego Irlandii pisaliśmy na naszych łamach kilka miesięcy temu, gdy zielona wyspa notowała najbardziej drastyczne spadki zainteresowania turystów – w lutym liczba zagranicznych gości była aż o 30 procent niższa niż w analogicznym okresie rok wcześniej. W kolejnych miesiącach spadki nieco wyhamowały, wciąż były jednak widoczne. Kilka dni temu Irlandczycy podsumowali wyniki za sezon wakacyjny i początek roku. Wnioski znów nie są optymistyczne.
Sharm El Sheikh od 2340 PLN na 7 dni (lotnisko wylotu: Katowice)
Riwiera Olimpijska od 2141 PLN na 7 dni (lotnisko wylotu: Katowice)
Hurghada od 1979 PLN na 7 dni (lotnisko wylotu: Rzeszów)
Z danych CSO, czyli irlandzkiego urzędu statystycznego wynika, że od stycznia do końca września Irlandię odwiedziło 4,851 mln zagranicznych turystów, podczas gdy rok temu o tej samej porze było to 5,245 mln podróżnych. Oznacza to spadek o 7,5 procenta w skali roku.
Powód? Irlandzkie media ponownie piszą o końcu „mody na Irlandię”, wskazują też na drożyznę w kraju, czyli w kontekście turystyki przede wszystkim rosnące ceny w hotelach, sklepach spożywczych i restauracjach. A także – co za tym idzie – na fakt, że turyści mając do wyboru chłodną Irlandię czy ciepłe (i tańsze) południe Europy, coraz częściej wybierają bardziej ekonomiczną alternatywę.
Dla irlandzkiej branży turystycznej marną pociechą jest fakt, że w sezonie wakacyjnym liczba turystów delikatnie odbiła. We wrześniu liczba turystów wzrosła nawet o 5 procent w skali roku, jednak inne składowe statystyk za ten miesiąc są już znacznie gorsze. Z danych CSO wynika bowiem, że choć liczba turystów wzrosła, to jednocześnie ich średnie wydatki we wrześniu spadły…aż o 16 procent w skali roku. Po części wytłumaczeniem jest tu fakt, że turyści przyjeżdżają do Irlandii na krócej – średnio podczas pobytu rezerwowali oni zaledwie 7,1 noclegu (rok wcześniej 7,8). Musieli jednak jeszcze mocniej zaciskać pasa przy innych wydatków, bo dane są nieubłagane – we wrześniu statystyczny turysta zostawiał w Irlandii średnio 944 euro, a rok temu o tej samej porze ponad 1171 euro.






Nie ma jeszcze komentarzy, może coś napiszesz?