Wodospad Niagara zamienił się w lodową rzeźbę. Spektakularny widok przyciąga tłumy turystów
Zamarznięta Niagara przyciąga tłumy turystów
Zamarznięcie Wodospadu Niagara to niezwykle rzadkie zjawisko. W całej historii wydarzyło się tylko raz – niemal 180 lat temu, gdy przez blisko dwa dni nie spadła ani jedna kropla wody. Częściowe zamarznięcie zdarza się nieco częściej — choć nadal jest ewenementem. Ostatnie takie wydarzenie miało miejsce w 2019 roku.
Spektakularne zjawisko to efekt wyjątkowo niskich temperatur, które od kilku dni utrzymują się na północy USA. Lód pokrył brzegi rzeki i fragmenty kaskady, a unosząca się mgiełka zamieniła się w delikatne kryształy. Woda wciąż płynie, ale widok zamarzniętych elementów nadaje całej scenerii nowy, wyjątkowy charakter.
Widok zamarzniętej Niagary przyciąga tłumy turystów. Przed kasami ustawiają się długie kolejki – zazwyczaj niespotykane o tej porze roku. Władze apelują jednak o ostrożność podczas zwiedzania – ze względu na śliskie nawierzchnie i niebezpieczeństwo związane z niskimi temperaturami.
Zima paraliżuje ruch lotniczy. 15 tysięcy odwołanych lotów
Tegoroczny atak zimy w USA jest szczególnie intensywny. Sztorm Fern przyniósł siarczyste mrozy oraz intensywne opady śniegu praktycznie na całym Zachodnim Wybrzeżu. Temperatury spadły poniżej zera nawet w południowych stanach, gdzie zazwyczaj panują zdecydowanie łagodniejsze warunki.
Trudne warunki pogodowe wpłynęły również na ruch lotniczy. W ubiegłą niedzielę oraz poniedziałek odwołano łącznie 15 tysięcy lotów, a kolejne kilka tysięcy zostało opóźnionych. Obecnie, mimo wciąż trudnych warunków, większość operacji prowadzona jest zgodnie z planem.
👉 Wodospad Niagara został częściowo pokryty lodem. Brzegi rzeki i fragmenty kaskady zamieniły się w kryształowe formy
👉 Całkowite zamarznięcie zdarza się niezwykle rzadko (ostatnie niemal 180 lat temu), częściowe przytrafia się sporadycznie, ostatnio w 2019 roku.
👉 Kolejki przed kasami są nietypowo długie jak na zimową porę; władze apelują o ostrożność ze względu na śliskie nawierzchnie.
👉 W wyniku zimy i sztormu Fern w USA odwołano blisko 15 tys. lotów, a kolejne kilka tysięcy były opóźnione. Obecnie większość operacji lotniczych odbywa się zgodnie z planem.
Nie ma jeszcze komentarzy, może coś napiszesz?