Wizz Air zaskoczył Polaków wracających z Egiptu. “Ludzie porzucali swoje bagaże”
Wizz Air wszedł niedawno na rynek połączeń czarterowych, a swoją polityką bagażową mocno zaskoczył klientów biur podróży. Podczas powrotu z Egiptu do Katowic przewoźnik przeprowadził standardową kontrolę bagażu podręcznego, a części pasażerów – którzy nie spełnili wymogów – nakazał uiszczenie opłaty w wysokości 60 euro. Efekt? Niektórzy zamiast płacić woleli… zostawić swój bagaż na lotnisku.
Chaos przy bramce w Marsa Alam – pasażerowie zaskoczeni zasadami Wizz Aira
Sytuacja rozegrała się w sobotę na lotnisku w Marsa Alam podczas powrotu turystów z Egiptu do Katowic. Lot obsługiwany był przez Wizz Aira, który niedawno wszedł na rynek połączeń czarterowych. Większość pasażerów była przekonana, że ich bagaż podręczny jest zgodny z zasadami – w końcu dokładnie z takim przylecieli do Egiptu. Nie spodziewali się jednak, że przewoźnik przeprowadzi wnikliwą kontrolę jego wymiarów.
W trakcie kontroli okazało się, że część walizek nie spełniała wymogów przewoźnika. Wizz Air – podobnie jak na regularnych trasach – pozwala bowiem zabrać na pokład jedynie mały bagaż podręczny o wymiarach 40x30x20, który musi zmieścić się pod fotelem. Tymczasem część turystów do bramki podeszła ze standardowymi walizkami – respektowanymi przez większość przewoźników czarterowych, jak Smartwings czy Enter Air.
W efekcie pasażerowie zostali zmuszeni do uiszczenia opłaty dodatkowej w wysokości 60 euro – zgodnie z cennikiem Wizz Aira. Dla wielu turystów był to jednak duży szok. W rezultacie przy bramce zaczęły się nerwowe dyskusje, a niektórzy pasażerowie zamiast płacić zdecydowali się… zostawić swoje walizki na lotnisku.
– Ludzie byli zmęczeni, zestresowani i bali się, że nie polecą do domu. Niektórzy płacili. Inni woleli zostawić swoje walizki i plecaki na lotnisku – opisuje sytuację w mediach społecznościowych pani Paulina. – My też przeżyliśmy absurdalną sytuację. Usłyszeliśmy, że nasze walizki – które przyleciały do Egiptu jako bagaż podręczny – nagle przestały nim być. Według pracownika mogliśmy mieć tylko torbę albo plecak – dodaje inna z pasażerek.
Nowy gracz na lotach czarterowych. Wizz Air surowo podchodzi do kontroli bagażu
Obecność Wizz Aira na rynku połączeń czarterowych to dla wielu zupełna nowość. Węgierski przewoźnik zaczął bowiem latać z Katowic do Marsa Alam dopiero od stycznia tego roku – we współpracy z biurem podróży Coral Travel.
Polityka bagażowa Wizz Aira jest bardziej restrykcyjna niż większości popularnych linii czarterowych. “Bagaż podręczny o wadze do 10 kg”, który możemy znaleźć w opisie egipskich wczasów, to w rzeczywistości mały plecak lub torba o wymiarach 40x30x20. Nic więc dziwnego, że większe walizki przewoźnik uznał za niespełniające wymogów – i nałożył na pasażerów opłatę dodatkową.
Jak to jednak możliwe, że lecąc do Egiptu pasażerowie nie mieli problemów z rozmiarem bagażu? Najprawdopodobniej podróż na wakacje odbywała się na pokładzie… różnych przewoźników.
Biuro Coral współpracuje bowiem nie tylko z Wizz Airem, ale również z liniami Enter Air czy LOT. W zależności od terminu wylotu i długości pobytu loty mogą się więc odbywać przy wykorzystaniu floty różnych przewoźników. A w ślad za tym idzie odmienna polityka bagażowa.
Zanim kupisz wycieczkę, sprawdź przewoźnika i zasady bagażu
Przed zakupem wycieczki warto dokładnie sprawdzić nie tylko hotel czy termin wyjazdu, ale także przewoźnika obsługującego lot i jego politykę bagażową. W ofertach biur podróży często pojawia się ogólna informacja o „bagażu podręcznym do 10 kg”, jednak w praktyce jego dopuszczalne wymiary mogą się znacząco różnić w zależności od linii lotniczej.
Nie warto też zakładać, że skoro z danym bagażem udało się polecieć na wakacje, to bez problemu wrócimy z nim do domu. Jeśli lot w jedną stronę obsługuje inny przewoźnik niż w drodze powrotnej, zasady mogą być zupełnie inne – a kontrola przy bramce bardzo dokładna.
Jeżeli polityka bagażowa konkretnej linii nam nie odpowiada, jeszcze na etapie rezerwacji wczasów można spróbować zmienić termin wyjazdu lub lotnisko wylotu, tak aby lot obsługiwał inny przewoźnik. Kilka minut sprawdzania szczegółów oferty może w praktyce oszczędzić sporo nerwów, stresu, dodatkowych pieniędzy… albo nawet własnej walizki.
👉 Pasażerowie z większymi walizkami niż limit 40×30×20 cm musieli dopłacić 60 euro zgodnie z cennikiem przewoźnika.
👉 Część osób, zaskoczona restrykcyjnymi zasadami na locie czarterowym, zamiast płacić zostawiała walizki i plecaki na lotnisku. Przy bramce wybuchł chaos i dyskusje.
👉 Wizz Air lata czarterowo Katowice–Marsa Alam od stycznia we współpracy z Coral Travel. Biuro korzysta też z innych linii (np. Enter Air, LOT), więc na trasie w obie strony mogą obowiązywać różne zasady bagażowe.