więcej okazji z Fly4free.pl

Wizz Air nie wyklucza więcej tras do… Zakopane Airport. A co z Radomiem? „Nowe trasy możliwe, ale…”

Foto: Markus Mainka/shutterstock
– Na pewno będziemy dalej pracować z PPL, żeby zobaczyć, co jest najlepsze dla lotniska w Radomiu oraz w jaki ewentualnie sposób możemy się przyczynić do jego rozwoju. Jesteśmy tam jedynym przewoźnikiem, ale możemy dalej się rozwijać na tym lotnisku. Myślę jednak, że to będzie stopniowy proces, który będzie wymagał bardzo bliskiej kooperacji z PPL – mówi w rozmowie z Fly4free.pl Jozsef Varadi, prezes Wizz Aira.

Kilkanaście dni temu opublikowaliśmy pierwszą część wywiadu z szefem Wizz Aira Jozsefem Varadim. Dziś czas na drugą część, w której pytamy go m.in. o dalsze plany dotyczące lotniska w Radomiu, przyszłość programów lojalnościowych typu All You Can Fly oraz przedłużające się uziemienie części floty z powodu problemów z silnikami Pratt&Whitney. Zapraszamy do lektury!

Sprawdź najlepsze oferty na wczasy
Reklama interaktywna, dane dostarczone 2025-11-29T21:57:00.949Z przez Wakacje.pl

Mariusz Piotrowski:Jakie są plany Wizz Aira dla lotniska w Radomiu? Po zawieszeniu trasy do Rzymu przez LOT zostaliście jedynym przewoźnikiem na tym lotnisku z jedną regularną trasą.
Jozsef Varadi: Radom to świetny przykład do nauki dla wszystkich, który pokazuje, w jaki sposób funkcjonuje rynek. Na ile jest to lotnisko z własnym lokalnym rynkiem, a na ile jest zdolne do przejmowania ruchu z Warszawy. Myślę, że to jest bardziej lotnisko o charakterze lokalnym niż lotnisko dla Warszawy. Lotnisko co prawda utrzymuje, że gdy tylko ludzie polecą z Radomia, to zobaczą, jak świetne jest to lotnisko i zaczną tłumnie stamtąd latać, ale mam wątpliwości – jak mają tam szybko dojechać, w jaki sposób będzie stymulowany popyt na loty z Radomia? Na pewno będziemy dalej pracować z PPL, żeby zobaczyć, co jest najlepsze dla lotniska w Radomiu oraz w jaki ewentualnie sposób możemy się do tego przyczynić. Tak jak mówisz – jesteśmy tam jedynym przewoźnikiem, ale możemy dalej się rozwijać na tym lotnisku. Myślę jednak, że to będzie stopniowy proces, który będzie wymagał bardzo bliskiej kooperacji z PPL.
Chodzi o jakieś ukryte dopłaty i wsparcie marketingowe?
Na przykład wsparcie marketingowe. Głównym pytaniem dotyczącym Radomia musi być to, jak szybko przemieszczać pasażerów z Warszawy do Radomia.
A z punktu widzenia eksperta, gdyby miał pan coś doradzić PPL. W jaki sposób można teraz jeszcze „rozbujać” lotnisko w Radomiu, skoro do tej pory się to nie udało? Skupić się na czarterach?
Dwie rzeczy. Po pierwsze trzeba poprawić jeszcze bardziej infrastrukturę i kwestię szybkiego dojazdu do Radomia dla pasażerów z Warszawy. A po drugie i chyba ważniejsze: stworzyć przekonanie, że Radom może być faktycznie alternatywą dla Warszawy. Bo intuicyjnie to samo nie przyjdzie. Myślę jednak, że mając odpowiednią infrastrukturę, można próbować zmieniać przekonanie ludzi i to może zadziałać. Prędzej czy później, a raczej prędzej, lotnisko w Warszawie się zapcha, więc muszą być alternatywy. Oczywiście, CPK to świetny pomysł, o ile powstanie, a Bóg jeden wie, kiedy do tego dojdzie. A do tego czasu system lotnisk musi działać i muszą być rezerwy przepustowości.
Uściślę tylko. Na razie nie ma więc mowy o wyniesieniu się Wizz Aira z Radomia? A jeśli nie, to czy można się spodziewać nowych tras z tego lotniska.
Zostajemy w Radomiu. A jeśli chodzi o nowe trasy, to mogę tylko powtórzyć, że będziemy blisko współpracować w tej sprawie z PPL.

Foto: Shutterstock

Spośród nowych tras z Polski  największą uwagę zwróciła zimowa sezonowa trasa z Gdańska do Popradu, który przemieniliście na lotnisko Poprad-Zakopane. To… prawie trasa krajowa, bo Poprad jest tuż przy granicy z Polską. Czy możemy się spodziewać od was kolejnych tego typu połączeń?
Już od kilku lat widzimy potrzebę poszerzenia naszego portfolio urlopowych kierunków, także w sezonie zimowym. Im więcej uruchomimy sezonowych letnich tras, tym mocniej musimy dbać o siatkę zimową, aby nie uziemiać naszych samolotów. I próbujemy to robić w sposób bardziej systemowy, kładąc większy nacisk zimą na kierunki narciarskie, ale też bardziej ciepłe. Nie wykluczam więc, że takich tras jak ta do Popradu będzie więcej, ale też przyznaję, że to duże wyzwanie. Lato jest łatwe, bo można sprzedać właściwie każdy wakacyjny kierunek, ale największa trudność to zbilansowanie letniego szczytu sezonu z zimowym rozkładem.
Jaka przyszłość czeka program All You Can Fly? Wiem, że wznowiliście państwo sprzedaż, ale wśród pasażerów słychać głosy niezadowolenia. Spowodowane głównie tym, że po likwidacji linii Wizz Abu Dhabi, z siatki wypadło dużo najbardziej atrakcyjnych połączeń, m.in. na Bliski Wschód, do Uzbekistanu czy na Malediwy. Czy w związku z tym program ten będzie kontynuowany w niezmienionej formie?
Myślę, że rozwijamy się na tyle dynamicznie, że pasażerowie znajdą dla siebie inne ciekawe kierunki lotów. I nie sądzę, aby nasze wyjście z Abu Zabi miało decydujące znaczenie dla pasażerów. Myślę, że oferujemy dobry produkt, a najlepszym dowodem jest fakt, że w pierwszej turze wszystkie abonamenty wyprzedały się w rekordowo szybkim tempie. Teraz znowu sprzedaż ruszy w limitowanym zakresie – nie chcemy sprzedawać zbyt wielu takich usług.

Foto: Shutterstock

Wzrost Wizz Aira hamują problemy z silnikami Pratt&Whitney i wciąż przekładany ostateczny termin zakończenia ich przeglądów. Czy jest pan pewien, że obecnie przedstawiany termin zostanie dotrzymany?
Jak mogę być pewny? Jestem dość pewny na podstawie moich informacji, że plan zakończenia przeglądów w 2027 roku zostanie utrzymany, ale sam pan widzi, że wygląda to trochę jak ruchomy cel. Niestety, nie mamy żadnej kontroli nad tym procesem i jesteśmy trochę na łasce Pratt&Whitney w temacie zapasowych silników, czasu trwania cyklu serwisowego, przenoszenia silników do warsztatów i wszystkich innych elementów całego procesu. Mam więc względną pewność, że z końcem 2027 roku nasze problemy się skończą. Ale jeśli pyta pan czy jestem tego pewien w stu procentach, to zdecydowanie odpowiadam, że nie.
A jest pan rozczarowany wolnym tempem prac serwisowych ze strony Pratt&Whitney?
Oczywiście, że jestem rozczarowany, bo ta sprawa trwa zdecydowanie za długo. Kiedy zsumujemy cały ten okres, wyjdzie nam, że będziemy mieli uziemione samoloty przez 4-5 lat.

Misją Fly4free.pl jest przedstawienie Ci najlepszych zdaniem naszej redakcji okazji na podróże. Opisujemy oferty znalezione przez nas w internecie i wskazujemy adresy internetowe, pod którymi samodzielnie możesz wykupić podróż lub elementy podróży. Ceny w artykułach są aktualne w chwili publikacji. Możemy otrzymywać wynagrodzenie od partnerów handlowych, do których Cię przekierowujemy.
Komentarze

na konto Fly4free.pl, aby dodać komentarz.
Dwa ruchy:1. Poprawić w końcu połączenie kolejowe Warszawa-Radom i Radom-Kielce. Z Warszawy do Radomia SKM powinno jechać się poniżej 1h - teraz tak jedzie tylko IC2.  Dociągnąć tory do lotniska (brakuje 600m) i przed każdym lotem i po każdym lądowaniu puszczać darmowy szynobus Radom-Główny -  Radom-Lotnisko.
jp1, 6 listopada 2025, 19:41 | odpowiedz
Słowacy powinni przedłużyć kolejkę do lotniska, tak aby można było prosto z lotniska pojechać do Smokowca. Tylko nie wiem po co to Zakopane w nazwie lotniska.
aqq1, 7 listopada 2025, 1:35 | odpowiedz

porównaj loty, hotele, lot+hotel
Nowa oferta: . Czytaj teraz »