REKLAMA

Zakazy lotów i bon turystyczny odmieniły końcówkę wakacji. Dokąd i za ile jeździliśmy?

plaża portugalia
Foto: Etienne Girardet / Unsplash

Sierpień, czyli ostatni miesiąc szkolnych wakacji przyniósł sporo przetasowań w badaniach dotyczących wyjazdów Polaków. Do gry na dobre wróciły m.in. Turcja, Egipt czy Tunezja, ale – jeszcze chętniej niż w lipcu – decydowaliśmy się też na wakacje w Polsce. Najnowsze badanie pokazuje, dokąd najchętniej jeździliśmy i ile nas to kosztowało.

Tegoroczne wakacje niewątpliwie upłynęły pod znakiem niepewności i chaosu. Ciągle zmieniające się przepisy – zarówno po stronie polskiego rządu jak i poszczególnych wakacyjnych krajów, nie ułatwiały planowania wyjazdów. Niemal zupełnie zniknął rynek wyjazdów kupowanych z wyprzedzeniem, bo na początku sezonu nikt nie wiedział, czy i kiedy powrócą loty (także czarterowe), kiedy zniesiona zostanie kwarantanna dla powracających z zagranicy ani które kraje otworzą swoje granice.

Nie znaczy to jednak, że Polacy kompletnie zrezygnowali z wakacji, a lipiec w biurach podróży pokazał, że mimo przeszkód, wielu z nas tęskni za podróżami i zamierza wyjechać – choć zdecydowanie częściej w wersji last minute. Teraz jednak, gdy wakacje dobiegły końca, można ostatecznie podsumować tegoroczne wybory Polaków. A te w zależności od miesiąca potrafiły się diametralnie różnić – dwie połowy wakacji wyglądały bowiem zupełnie inaczej. Nie brakowało też roszad i niespodzianek.

Grecja bezapelacyjną królową, ale Turcja pnie się na szczyt

Jak wynika z danych portalu wakacje.pl, niemal połowa klientów biur podróży (40 proc.) wybrała w tym roku Grecję, która nie tylko szybko zniosła niemal wszystkie obostrzenia wobec turystów, ale i nie przerażała cenami. W efekcie, gdy w lipcu 14 na 16 województw w Polsce najchętniej wybierało Grecję (wyjątek stanowiło woj. wielkopolskie, które w większości stawiało na Polskę i woj. śląskie, które najchętniej wybierało Włochy), tak w sierpniu nie było już żadnych wyjątków. Kraj zorby dosłownie zdominował nasze wakacyjne wybory.

Do czołówki ekspresowo wskoczyła też Turcja, która jeszcze w lipcu nie była dostępna w ofertach biur podróży. Gdy tylko kraj ten zniknął z listy zakazu lotów, a przy okazji okazało się, że dla Polaków nie ma tu żadnych obostrzeń, klienci chętnie obierali ten kierunek.

– Na wakacje w Turcji w sierpniu zdecydowało się 18 procent klientów biur podróży. Efekt? Turcja zajęła 2. miejsce wśród najpopularniejszych kierunków, na dalsze lokaty spychając popularne w lipcu Bułgarię, Hiszpanię i Włochy (miejsca 2-4 w lipcu br.) – czytamy w raporcie wakacje.pl

Do pierwszej dziesiątki wróciły też pozaeuropejskie klasyki wakacyjne – Tunezja i Egipt, zajmując kolejno 6 i 8 miejsce w sprzedaży. Kraj faraonów nie podbił jednak serc Polaków, tak jak to miało miejsce w poprzednich latach.

– Na mniejsze zainteresowanie turystów Egiptem wpływ miało niewątpliwie zapowiadane już w sierpniu wprowadzenie od 1 września obowiązkowych testów na obecność koronawirusa dla wszystkich podróżnych. Biura podróży i egipskie ministerstwo turystyki finalnie doszły do konsensusu. Test PCR można wykonać po przylocie do Egiptu, a koszt badania to 30 dolarów. Część organizatorów już zadeklarowała sfinansowanie turystom testów, co może przełożyć się na wzrost zainteresowania tym kierunkiem we wrześniu czy w październiku – mówi Klaudyna Fudala, rzecznik prasowy portalu.

W porównaniu do lipca awansowały też wakacje w Polsce. W sierpniu nasz kraj był czwartym najchętniej wybieranym kierunkiem, podczas gdy w lipcu zamykał jeszcze pierwszą piątkę najpopularniejszych wyborów. I nic w tym dziwnego. Uruchomienie programu bonów turystycznych przypadło właśnie na początek sierpnia, a więc naturalnym jest, że wiele osób wybrało się na urlop w Polsce.

Foto: wakacje.pl

Ile nas to kosztowało? Druga połowa wakacji była łaskawsza

Pozostaje jeszcze najważniejsza kwestia, czyli ile płaciliśmy za takie wakacje?

Choć wakacje.pl zwykle podaje uśrednione dane dla jednej rezerwacji, jednak nam udało się nieco rozgraniczyć stawki. Średnio bowiem na wakacje rezerwowane w sierpniu Polacy wydali 5293 PLN. Nie znaczy to jednak, że tyle płaciliśmy za osobę.

– Za wakacje we dwoje w sierpniu płaciliśmy średnio 4 630 PLN, czyli o 364 PLN więcej niż w lipcu. Mniej pieniędzy na urlop niż miesiąc wcześniej wydali rodzice wyjeżdżający z jednym dzieckiem (6 076 PLN – o 387 PLN mniej niż w lipcu) oraz rodziny z dwójką dzieci (8 030 PLN – o 347 PLN mniej niż w lipcu). Co miało na to wpływ? Z pewnością powrót konkurencyjnej cenowo Turcji, którą chętnie wybierały rodziny z dziećmi nie tylko ze względu na niską cenę, ale też szeroką ofertę hoteli z atrakcjami dla najmłodszych – wynika z raportu.

Warto to jednak przeliczyć na poszczególne osoby. Przy rodzinie 2+2 wychodzi więc średnio 2007 PLN na osobę, a w przypadku par – 2315 PLN za osobę. A ile w poszczególnych krajach? Tu też nie brakowało roszad. Na przykład za Grecję klienci w drugiej połowie wakacje płacili nawet 1000 PLN mniej (6140 PLN za całą rezerwację) niż w pierwszej, a w Bułgarii aż 1670 PLN mniej (średnio 4805 PLN). Sprawdźmy, jak to wygląda przy cenie za osobę?

Uśredniona cena wakacji w Grecji dla jednej osoby wyniosła 2473 PLN, w Turcji 2351 PLN, w Bułgarii 1786 PLN, a w Hiszpanii 2117 PLN. Na pierwszy rzut oka może się wydawać, że dużo taniej wychodziła w tym kontekście Polska (tu płaciliśmy średnio 763 PLN za osobę), ale trzeba pamiętać, że w naszym kraju o wiele częściej wybieramy oferty z dojazdem własnym i bez wyżywienia (lub tylko ze śniadaniami), które są zdecydowanie tańsze niż zagraniczne wojaże.

Oczywiście, w biurach podróży nadal króluje opcja all inclusive, na którą w sierpniu zdecydowało się aż 82 proc. wszystkich klientów. Liczba ta wzrosła o 8 punktów procentowych w stosunku do lipca, gdy nie byliśmy jeszcze pewni jak all inclusive w czasach pandemii w ogóle będzie wyglądać. W porównaniu do lipca także 5 procent więcej osób decydowało się na podróże z transportem lotniczym. W efekcie pod koniec wakacji już 94 proc. wszystkich sprzedanych ofert to wakacje samolotem.  

O połowę rzadziej niż w lipcu, ale nadal częściej niż przed rokiem, wybieraliśmy wakacje z dojazdem własnym – tłumaczy Fudała. – Dzięki dodatkowym środkom bezpieczeństwa wprowadzonym na lotniskach i w samolotach uwierzyliśmy, że ta forma transportu nadal jest najbezpieczniejsza. Potwierdzają to też opinie wirusologów, którzy zaznaczają, że dzięki cyrkulacji powietrza oraz filtrom HEPA poziom czystości powietrza w samolotach jest porównywalny do tego na sali operacyjnej – dodaje.

W drugiej połowie wakacji klienci chętniej też wybierali obiekty wysokiej jakości, czyli hotele z pięcioma gwiazdkami. Dwukrotny wzrost zainteresowania to jednak zasługa powrotu do oferty Turcji czy Egiptu, gdzie takie miejsca są tańsze, a co za tym idzie łatwiej dostępne dla przeciętnego Polaka.

Foto: wakacje.pl
REKLAMA
Komentarze

na konto Fly4free.pl, aby dodać komentarz.

Nie ma jeszcze komentarzy, może coś napiszesz?

Do których krajów pojedziemy bez problemu? Wszystkie obostrzenia w jednym miejscu! »
REKLAMA
porównaj loty, hotele, lot+hotel
Nowa oferta: . Czytaj teraz »
Akceptuję Fly4free.pl korzysta z technologii, takich jak pliki cookies, do zbierania i przetwarzania danych osobowych w celu automatycznego personalizowania treści i reklam oraz analizowania ruchu na stronie. Czytaj więcej ›Technologię tę w ramach Fly4free.pl wykorzystują również nasi partnerzy, których listę znajdziesz tutaj.

Szczegółowe informacje dotyczące plików cookies oraz zasad przetwarzania danych osobowych znajdują się w Polityce prywatności. Zapoznaj się z tymi informacjami przed korzystaniem z Fly4free.pl. Jeżeli nie wyrażasz zgody, aby pliki cookies były zapisywane na Twoim komputerze, powinieneś zmienić ustawienia swojej przeglądarki internetowej lub zakończyć korzystanie z Fly4free.pl. Pozostawienie komunikatu, dalsze przeglądanie Fly4free.pl lub kliknięcie w przycisk „Akceptuję” oznacza wyrażenie zgody na wykorzystywanie plików cookies.