Testujemy hotel Gołębiewski w Pobierowie! Czy najsłynniejszy nowy hotel w Polsce faktycznie zwala z nóg? [NA ŻYWO]
Raz na wozie, raz pod wozem – tak można ocenić wojaże tajnych korespondentów Fly4free.pl. Raz sprawdzają loty liniami AirArabia czy Etihad, innym razem z własnej woli wsiadają do pociągu i ruszają w 20-godzinną podróż z Polski do Chorwacjilub testują najgorszy salonik lotniskowy w Europie. Tym razem Grześkowi trafiło się całkiem fajne zadanie – przetestowanie udogodnień, jakie oferuje największy hotel w Polsce, a więc słynny już Gołębiewski w Pobierowie.
Fuerteventura od 2694 PLN na 7 dni (lotnisko wylotu: Kraków)
Marrakesz od 2677 PLN na 7 dni (lotnisko wylotu: Kraków)
Ayia Napa od 2982 PLN na 7 dni (lotnisko wylotu: Wrocław)
To największy hotel w Polsce, który oferuje aż 1200 pokoi, trzy restauracje i park wodny. Budowa obiektu rozpoczęła się w 2017 roku i była prowadzona w wielkich trudach, a jego oficjalne otwarcie było wielokrotnie przekładane. Ostatecznie obiekt został oficjalnie otwarty dzisiaj. Na razie wiemy tyle, że tanio nie jest. Ceny za weekendowy nocleg w 2-osobowym pokoju zaczynają się od 1600 zł za dobę, ale mimo wszystko obiekt nie narzeka na brak zainteresowania. Ale my tu gadu gadu, a relacja trwa już w najlepsze. Po najświeższe wrażenia z Gołębiewskiego zapraszamy poniżej.
*** RELACJA NA ŻYWO***
22.10 To tyle od nas. Jutro pewnie pojawią się kolejne materiały – wypatrujcie ich w naszych social mediach. Tymczasem życzymy Wam spokojnego wieczoru. Dobranoc!
21.55 Nie wykluczam jednak, że i tak to najlepsza strefa wodna nad Bałtykiem – to znów Grzegorz. A my przyznamy – wygląda to nieźle,
21.45 I oddajemy głos do Grześka.
W parku Tropikana nie ma zbyt wielu atrakcji dla dorosłych. Tężnie solankowe, grota solna, baseny z jacuzzi i to w zasadzie tyle.
Dzieci mają zdecydowanie więcej atrakcji. Do prawdziwego aquaparku tu jednak daleko. Jedna zjeżdżalnia z trzema torami, kilka fontann, rzeka z nurtem, sztuczna fala – i to w zasadzie tyle.
21.30 Czekaliście na foty z basenu? Ależ proszę, już służymy…
19.49 Jak obiecał, tak zrobił…
19.48 Na chwilę znikamy, ale to nie koniec atrakcji, bo nasz tajny korespondent obiecał nam jeszcze na koniec dnia TESTY PARKU WODNEGO! 😀
19.36 „I co najważniejsze – kolacja w moim pakiecie jest zupełnie za darmo! Do wyboru w cenie pobytu macie zawsze dwa posiłki – śniadanie i albo lunch albo kolację. Gdybyście chcieli mieć pełne wyżywienie, czyli trzy posiłki, no to do tego trzeciego musicie już osobno dopłacić”
19.30 „Na ogromny plus strefa vege i bezglutenowa. Osoby z wykluczeniami znajdą więc tutaj coś dla siebie – a to wcale nie takie oczywiste. Chociaż w strefie bezglutenowej jest praktycznie tylko chleb, a w strefie wege warzywa. W obu przypadkach można byłoby się bardziej postarać” – komentuje Grzesiek
19.15 Grzesiek: „Kolacja jest mega obfita. Bemary wręcz uginają się od jedzenia – i trzeba przyznać, że wszystko wygląda i smakuje doskonale. Hotel Gołębiewski miał różne opinie na temat kuchni, ale ta w Pobierowie jest naprawdę bardzo smaczna”.
Ale idealnie nie jest.
„Jedyny minus za brak ryby. Z dań głównych dzisiaj noga z kaczki, rostbef, polędwiczki wieprzowe… Będąc nad Bałtykiem jednak chciałoby się mieć rybę do wyboru”
19.00 A teraz coś, co tygryski lubią najbardziej, czyli kolacja.
17.30 Wracamy do Pobierowa, a tam klimaty rodem z Bollywood – „Czasem słońce, czasem deszcz”. Cóż, delektowanie się widokiem morza musi chwilę poczekać…
16.30 Jedną z największych atrakcji Gołębiewskiego jest Park Wodny Tropikana – zobaczycie go tu już wkrótce. Tymczasem chwilkę o cenach. I nie, hotelowi goście na szczęście nie muszą płacić, bo wejście mają wliczone w cenę noclegu. A co z osobami spoza hotelu? Już wyjaśniamy: dorośli płacą 80 zł za 1,5 godziny pobytu, dzieci do lat 14 – 40 zł, a dzieci do lat 4 wchodzą bezpłatnie. Dodatkowo zapłacicie 20 zł od osoby za każde kolejne rozpoczęte pół godziny. Dobre ceny?
16.18 W hotelowym lobby z każdą minutą coraz więcej gości… 😉
16.12 Skoro już posłodziliśmy, to przejdźmy do pierwszej kontrowersji. To… dodatkowe opłaty. Bo o ile zgadzamy się, że wiele obiektów hotelowych liczy sobie dodatkowe pieniądze za parking, to jakoś nam zgrzyta te dodatkowe 60 zł za każdą dobę parkowania naszego auta. Zwłaszcza jeśli płaci się – tak jak Grzesiek – te skromne 1500 zł za pokój. Podobnie zresztą jest z opłatami za zwierzęta w pokoju – od 150 do 250 zł za dobę.
16.10 Na dobry początek wizyty hotelowi goście otrzymują torebkę pełną słodkości firmy Tago oraz… biografię Tadeusza Gołębiewskiego – przedsiębiorcy, który stworzył najbardziej znaną sieć hotelarską w Polsce.
16.07 Ok, to już na spokojnie. Mamy zdjęcia ze „skromnego” pokoju, który zarezerwował Grzesiek. I faktycznie – teraz rzeczywiście widać, jak dużo przestrzeni mają do dyspozycji goście hotelowi.
15.52 Pierwszy obchód hotelu Grzesiek ma już za sobą. Jego wrażenia możecie zobaczyć w relacji, którą prowadził na żywo
15.37 A jak wygląda słynny widok na morze? No, morze jest. Za drzewami, ale jest. Pokój Grześka jest zlokalizowany na pierwszym piętrze, więc pewnie na wyższych kondygnacjach jest bardziej imponujący. Widać też, że w Gołębiewskim będą musieli jeszcze trochę popracować nad zielenią.
15.33 „Jest szaleństwo, ten pokój jest gigantyczny” – Grześkowi na chwilę odjęło mowę. Zaczęła się już transmisja na żywo, możecie obejrzeć ją TUTAJ.
15.16 Grzesiek melduje się w hotelu, a my wykorzystajmy tę chwilę, żeby wyjaśnić – to NIE JEST WPIS SPONSOROWANY. Sami opłaciliśmy ten wyjazd, żeby nasz autor mógł obiektywnie ocenić plusy i minusy największego hotelu w Polsce. I jak go znamy, to nie będzie się krygował, jak coś mu nie podpasuje 😉
15.06 Zerknęliśmy na stories Grześka i faktycznie jest tak jak pisze – droga dojazdowa do Gołębiewskiego to zdecydowanie nie jest ideał… Delikatnie rzecz ujmując 😉
14.58 Pierwszy komentarz Grześka:
No i witam się z Wami z Pobierowa! Pierwsze wrażenie… no jest gigantyczny. Zdjęcia chyba tego nie oddają, ale to naprawdę moloch.
Samo otoczenie hotelu wygląda elegancko i nowocześnie. Jedyne co nie pasuje, to… droga dojazdowa. Przynajmniej ta wskazana przez nawigację jest pełna dziur i wybojów. Na Facebooku i Instagramie macie zresztą nagranie – zobaczcie sami!
Mamy nadzieję, że jest gdzieś alternatywna droga…
14.40 Pierwsze wrażenie robi się tylko raz i musimy to przyznać: obiekt prezentuje się BARDZO OKAZALE.
14.35 Grzesiek już jest na miejscu i powoli zmierza w stronę recepcji. Ale najpierw obowiązki – fotka pod Gołębiewskim musi być 😉
13.30 Grzesiek jest już w drodze i zapowiada swoją relację na naszych Stories. Będziemy ją prowadzili równolegle w formie wideo i tekstowej. Zostańcie z nami, ruszamy już wkrótce!