Tanie linie zabiorą ci bagaż podręczny i wsadzą do luku. To może być bardzo niebezpieczne – co na to eksperci?

17 lipca 2017, 13:05||komentarzy 10
Tanie linie zabiorą ci bagaż podręczny i wsadzą do luku. To może być bardzo niebezpieczne – co na to eksperci?

Ryanair przypomniał ostatnio, że tylko 90 pierwszych bagaży podręcznych będzie zabieranych na pokład samolotu, a reszta trafi do luku. Nieoficjalnie wiadomo, że podobne plany ma także Wizz Air. Taka praktyka budzi sporo wątpliwości.

Szukasz lotu? Nie przegap następnej okazji - włącz powiadomienia! Obserwuj: #ryanair

Wakacyjne loty cieszą się ogromną popularnością, dlatego na pokładzie brakuje miejsca na wszystkie bagaże podręczne. Według irlandzkiej taniej linii winni takiemu stanowi rzeczy są pasażerowie, którzy biorą ze sobą znacznie więcej bagażu podręcznego niż dozwolone limity. W związku z tym, Ryanair część z bagaży podręcznych będzie zabierać do luku bagażowego. A właściwie robi to już od dłuższego czasu, ale w czasie wakacji planuje jeszcze bardziej zintensyfikować tę politykę. Z nieoficjalnych informacji wynika, że Wizz Air będzie robił to samo. Nie wiąże się to z dodatkową opłatą, ale takie rozwiązanie i tak może rodzić problemy.

– Z punktu widzenia przepisów lotniczych nie ma zakazu stosowania takiej praktyki – opowiada Marta Chylińska z Urzędu Lotnictwa Cywilnego.

Problem pojawia się, gdy w bagażu podręcznym mamy rzeczy, których nie wolno nadawać w bagażu rejestrowanym. Wśród nich są popularne baterie litowo-jonowe. Najczęściej wykorzystuje się je w laptopach, telefonach komórkowych i wielu innych urządzeniach przenośnych. To właśnie dlatego większość pasażerów ma je ze sobą w trakcie lotu.

– Zgodnie z rekomendacjami Europejskiej Agencji Bezpieczeństwa Lotniczego (EASA) przenośne urządzenia elektroniczne zawierające baterie litowe powinny być przewożone w kabinie pasażerskiej w bagażu podręcznym. Mogą być przewożone również w bagażu rejestrowanym, pod warunkiem, że są wyłączone i odpowiednio zabezpieczone przed niezamierzonym uruchomieniem. Zakazany jest natomiast w obu przypadkach przewóz baterii zapasowych oraz power banków. – tłumaczy Chylińska.

Trudno jednak gwarantować odpowiednie zabezpieczenie, skoro pasażerowie pierwotnie planowali przewozić je na pokładzie. Problem jest poważny, bo baterie stwarzają niemałe zagrożenie, co podkreśla Federalna Administracja Lotnictwa (FAA).

– Ryzyko polega na tym, że jeżeli pozostawimy je bez nadzoru, baterie mogą się przegrzewać, wybuchać i powodować pożary. Eksplozja może być nawet tak silna i szybka, że systemy przeciwpożarowe nie zdążą zadziałać – informuje FAA.

W maju 2017 roku samolot linii JetBlue musiał awaryjnie lądować, gdy w plecaku pasażera zapłonęła tego typu bateria. Dzięki szybkiej reakcji pasażerów i obsługi, udało się zapobiec większym szkodom. Trudno jednak przewidzieć, co mogłoby się wydarzyć, gdyby ta sama bateria zapłonęła w luku bagażowym.

W ubiegłym roku Samsung wycofał miliony sztuk Galaxy Note 7, ponieważ jego baterie wybuchały w samolotach, a wiele linii lotniczych zabroniło wnoszenia tego sprzętu na pokład. Panasonic, Toshiba i Lenovo przypominały, że baterie przenośne mogą stwarzać zagrożenie pożarowe i powinny być przewożone w odpowiedni sposób.

Co ciekawe, jedna z teorii na temat tajemniczego zniknięcia lotu MH370 Malaysia Airlines koncentruje się właśnie na tego typu bateriach, ale są to wyłącznie spekulacje. Urząd Lotnictwa Cywilnego podkreśla, że zapewnienie bezpieczeństwa leży po stronie linii lotniczych.

– EASA przypomina, że w sytuacji kiedy przewóz przenośnych urządzeń elektronicznych na pokładzie samolotu jest zabroniony, może to spowodować znaczne zwiększenie liczby tych urządzeń w luku bagażowym. – tłumaczy ULC. – Operator powinien wziąć to pod uwagę w procesie oceny zagrożenia bezpieczeństwa, a także zastosować odpowiednie środki ostrożności w celu zminimalizowania związanego z tym takiego ryzyka – dodaje.

Wygląda jednak na to, że choć zasady wprowadzone przez Ryanaira są legalne, trzeba będzie niejako myśleć za linię lotniczą. Pasażerowie, którzy mają w swoim bagażu podręcznym naprawdę niezbędne rzeczy (np. leki czy jedzenie dla dziecka) albo delikatne przedmioty – powinni znaleźć się na pokładzie jako pierwsi. Najlepiej byłoby też, żeby ci, którzy wożą ze sobą baterie litowo-jonowe, zabezpieczali je niejako „na zapas”.

– Wszystkich pasażerów, którzy chcą mieć bagaż podręczny przy sobie zachęcamy do wykupienia pierwszeństwa wejścia na pokład – mówi Olga Pawlonka z Ryanaira. – Pasażerowie, których bagaże będą miały trafić do luku bagażowego, będziemy prosić o wyjęcie baterii litowych, leków, komputera itp. – tłumaczy.

Foto: Skeeze/Pixabay.com

Szukasz inspiracji na kolejną podróż?

Dodaj komentarz

Zaloguj się aby skomentować.

Komentarze 10 komentarzy

  1. -18 Dobre Słabe Odpowiedz
    mbx 17 lipca 2017, 13:27

    Komentarz ukryty. Kliknij tutaj aby zobaczyć.

  2. +7 Dobre Słabe Odpowiedz
    Podroznik_01234 17 lipca 2017, 13:33

    Ryanair jeśli zabiera bagaże do luku to zawsze prosi o wyjęcie np. laptopa i zabranie go ze sobą… Power banki przewozi się również bezproblemowo…

  3. -11 Dobre Słabe Odpowiedz
    namteH 17 lipca 2017, 13:52

    Komentarz ukryty. Kliknij tutaj aby zobaczyć.

  4. +10 Dobre Słabe Odpowiedz
    Japonka76 17 lipca 2017, 14:54

    Nie tylko tanie linie zabierają bagaże podręczne do luku. Także obsługa linii rejsowych przed odprawą chodziła i pytała podróżnych o możliwość zabrania ich bagaży podręcznych do luków np. wczoraj KLM w Amsterdamie. Kilku pasażerów się zgodziło. Stewardesa nikomu do bagażu nie zaglądała a możliwe, że były tam baterie.

  5. +38 Dobre Słabe Odpowiedz
    opo 17 lipca 2017, 15:11

    „Pasażerowie, których bagaże będą miały trafić do luku bagażowego, będziemy prosić o wyjęcie baterii litowych, leków, komputera itp. – tłumaczy.”
    a jak ktoś w torbie ma tylko powyższe to puszczą pustą torbę, a z lekami, bateriami i komputerem w ręku trzeba będzie wejść na pokład?

  6. +1 Dobre Słabe Odpowiedz
    tomtychy 17 lipca 2017, 16:05

    w tym roku leciałem SAS do CPH i tez mi zabrali bagaz podręczny do bagaznika. to był mały CRJ 900 i powiedzieli że po prostu ni ma miejsca

  7. +2 Dobre Słabe Odpowiedz
    zsslaw 17 lipca 2017, 18:40

    Nic strasznego to nowe rozwiązanie, a może być nawet pożyteczne. Leciałem w styczniu Easyjet z Berlina do Lizbony i dalej do Funchal. Sam poprosiłem o możliwość nadania bagażu podręcznego w okienku check in w Berlinie, a drugi raz w Lizbonie. Wyjąłem tylko laptopa, bo nie chciałem ryzykować uszkodzenia w kuku bagażowym. To bardzo fajne rozwiązanie, bo nie musiałem wyjmować nic z bagażu podręcznego przy odprawie bezpieczeństwa, bo go po prostu nie miałem. W drodze powrotnej to samo, przywiozłem sobie dzięki temu kilka butelek madery, których nie mógłbym wziąć do bagażu podręcznego.
    Laptopa wziąłem do malutkiego plecaka jego wielkości i wniosłem na pokład. Wszystko sprawnie i wygodnie – jedyny minus, że musiałem poczekać na mój bagaż na taśmie.

  8. -1 Dobre Słabe Odpowiedz
    maginiak 17 lipca 2017, 19:43

    LOT prosi o oddanie bagażu podręcznego do luku na niemal każdym locie małymi samolotami, więc to nie jest nic nowego…

  9. +1 Dobre Słabe Odpowiedz
    Tadeusz Smaga 17 lipca 2017, 19:57

    opo „Pasażerowie, których bagaże będą miały trafić do luku bagażowego, będziemy prosić o wyjęcie baterii litowych, leków, komputera itp. – tłumaczy.”a jak ktoś w torbie ma tylko powyższe to puszczą pustą torbę, a z lekami, bateriami i komputerem w ręku trzeba będzie wejść na pokład?

    Już widzę takiego pasażera z torba podręczną wypchana po brzegi tylko lekarstwami i akumulatorami.

  10. +6 Dobre Słabe Odpowiedz
    jajacekk 17 lipca 2017, 21:02

    Leciałem już tyle razy, że chyba mogę się wypowiedzieć.
    Tanie linie przeważnie mają obsadzone miejsca od 80% wzwyż.
    Nigdy nie zauważyłem żeby z podręcznym był jakiś większy problem.
    Gdy się wchodzi do samolotu zawsze jest informacja żeby bagaż podręczny zostawić na półce lub w miarę możliwości pod siedzeniem. Mało kto zostawia bagaż pod siedzeniem, a mimo to nie widziałem, żeby samolot miał opóźnienie z powodu kłopotu z rozlokowaniem bagażu.
    Wydaje mi się, że większym problemem jest odliczenie pierwszych 80-90 osób , odebranie pozostałym bagażu i transportowaniu go do luku.
    Dla mnie coś tu jest nie halo.

Zobacz także

Z Warszawy: loty do Ejlatu (Izrael) za 151 PLN

25 lipca 2017, 20:09||Dodaj komentarz

Z Warszawy: loty do Ejlatu (Izrael) za 151 PLN

Centra Krakowa i Gdańska zmieniają się na gorsze przez Airbnb. Czy śródmieścia zaczną wymierać?

25 lipca 2017, 19:34||komentarze 2

Centra Krakowa i Gdańska zmieniają się na gorsze przez Airbnb. Czy śródmieścia zaczną wymierać?

Wakacje! Hotel Campanile Nowy Targ z wyżywieniem za 175 PLN/pokój

25 lipca 2017, 19:00||Dodaj komentarz

Wakacje! Hotel Campanile Nowy Targ z wyżywieniem za 175 PLN/pokój

Najdziwniejszy bazar w Tajlandii? Słonie na dziko! Co zrobić, by… pogryzła cię małpa?

25 lipca 2017, 18:20||Dodaj komentarz

Najdziwniejszy bazar w Tajlandii? Słonie na dziko! Co zrobić, by… pogryzła cię małpa?

Przedłużony weekend w Palermo z Wrocławia za 438 PLN (loty + noclegi z codziennymi śniadaniami)

25 lipca 2017, 17:40||Dodaj komentarz

Przedłużony weekend w Palermo z Wrocławia za 438 PLN (loty + noclegi z codziennymi śniadaniami)