Tania linia rozdaje bilety lotnicze na słynną Tomatinę! Wystarczy, że… masz odpowiednie imię
Kiedy myślisz o festiwalach, co przychodzi ci do głowy? Muzyka, taniec, jedzenie? A co, jeśli powiemy ci, że istnieje festiwal, na którym główną atrakcją są… pomidory? Tomatina to jedno z najdziwniejszych i zarazem najwspanialszych wydarzeń na świecie, a hiszpańska linia lotnicza Vueling postanowiła uczcić to wydarzenie w wyjątkowy sposób – oferując darmowe loty tym, którzy mają odpowiednie imię!
Zakynthos od 2887 PLN na 7 dni (lotnisko wylotu: Rzeszów)
Korfu od 1815 PLN na 7 dni (lotnisko wylotu: Warszawa – Modlin)
Costa del Sol od 1897 PLN na 7 dni (lotnisko wylotu: Katowice)
Tomatina to festiwal, który odbywa się co roku w hiszpańskim miasteczku Buñol, niedaleko Walencji. Na czym polega to szaleństwo? Wyobraź sobie tysiące ludzi ubranych w białe koszulki, rzucających się wzajemnie dojrzałymi, soczystymi pomidorami. Festiwal ten przyciąga turystów z całego świata, którzy pragną doświadczyć tej niepowtarzalnej zabawy. Co ciekawe, wydarzenie ma swoje korzenie aż w latach 40. XX wieku i od tego czasu stało się jedną z najbardziej rozpoznawalnych atrakcji w Hiszpanii. W tym roku pomidorowy szał rozegra się już 28 sierpnia.
Wystarczy odpowiednie imię, by oberwać pomidorem. Za darmo!
Bilety na Tomatinę co roku rozchodzą się praktycznie na pniu, mimo niemałych cen – podstawowy bilet wstępu na festiwal to około 62 zł (te są już wyprzedane), podczas gdy bardziej rozbudowane pakiety (z przejazdem specjalnym busem pośrodku całego pomidorowego szaleństwa) kosztują nawet 3200 zł.
W tym roku organizatorzy festiwalu wraz z linią lotniczą Vueling postanowili ruszyć z wyjątkową promocją. Oferują darmowy przelot do Walencji, bilety na festiwal oraz powrót do domu. Jest jednak jeden warunek – zwycięzcy muszą mieć odpowiednio na imię. Jeden z punktów regulaminu promocji zawiera kilka wyszczególnionych imion, które będą brane pod uwagę: Tom, Thomas, Tomas, Tino, Thomasina, Augustina, Bettina, Celestina, Christina, Krystina, Cristina, Clementina, Florentina, Justina, Laurentina, Martina oraz Valentina. Brak wśród nich polskich odpowiedników, ale spokojne wasze głowy!
Organizatorzy zabezpieczyli także takie przypadki zapisem: „Jeśli na liście nie ma twojego imienia, ale uważasz, że spełnia kryteria promocji, nie wahaj się i weź udział w konkursie. Zweryfikujemy Twoje zgłoszenie!”.
No dobrze, ale co zrobić, by wygrać?
Najpierw sprawdź, czy spełniasz kryterium imienia. Zgadza się? Jeśli tak, to wejdź na stronę promocji i wypełnij formularz zgłoszeniowy. Możesz w nim zgłosić też osobę towarzyszącą – ona również musi spełnić warunek imienny. Masz na to czas tylko do 18 sierpnia! Jeśli spotka cię szczęście, organizatorzy sfinansują twoje loty, transfer z lotniska na festiwal oraz bilety na samą Tomatinę. Formularz wypełniony i wysłany? W takim razie pozostaje ci już tylko trzymać kciuki. Cztery losowo wybrane pary, które doznają pomidorowego namaszczenia, zostaną poinformowane drogą mailową.
Pamiętaj, że wylot do Walencji będzie miał miejsce 27 sierpnia z lotniska London Gatwick. Jeżeli zostaniesz szczęśliwcem, dotarcie do niego będzie w całości po twojej stronie.
A jeśli rodzice dali ci równie piękne imię, ale niewpisujące się w regulamin promocji – nic straconego! Są jeszcze dostępne niektóre bilety na tegoroczną edycję festiwalu. Szykuj więc najbielsze ubrania na najbardziej odjechaną bitwę roku i do zobaczenia w Buñol!






Nie ma jeszcze komentarzy, może coś napiszesz?