Fly4free.pl

Tajlandia w końcu otwarta dla turystów! Za to rajskie Bali znów opóźnia start sezonu

tajlandia
Foto: Day2505 / Shutterstock

Ponad 400 zagranicznych turystów wylądowało w czwartek na wyspie Phuket, która od 1 lipca zaczęła w końcu wpuszczać urlopowiczów. Z kolei start sezonu turystycznego opóźniło Bali – oficjalnym powodem jest wzrost liczby zakażeń COVID-19.

Pierwsze samoloty na Phuket przywiozły w czwartek turystów ze Zjednoczonych Emiratów Arabskich, Izraela, Kataru oraz Singapuru. To historyczna data, bo po wielu miesiącach izolacji oraz mniej i bardziej udanych eksperymentów, Tajlandia w końcu wpuszcza zagranicznych turystów.

Nie oznacza to jednak, że procedura wjazdu do Tajlandii jest prosta. Pilotażowy program zakłada bowiem, że przedstawiciele 63 krajów (w tym Polski) i 3 terytoriów zależnych, uznanych za miejsca o niskim i średnim zakażeniu koornawirusem, mogą wjeżdżać na wyspę bez wymogu kwarantanny. Haczyk? Tak, i to więcej niż jeden. Przede wszystkim na Phuket mogą wjechać tylko w pełni zaszczepieni turyści, a dodatkowy wymóg zakłada, że przed wyjazdem muszą pozostać w krajach z zaaprobowanej przez rząd listy przez co najmniej trzy tygodnie poprzedzające podróż.

Oprócz tego od zagranicznych gości jeszcze przed startem ich lotu wymaga się wykonania testu w kierunku COVID-19, dowodu odpowiedniego ubezpieczenia zdrowotnego, potwierdzenia rezerwacji zakwaterowania i opłacenia dwóch dodatkowych testów na koronawirusa, które będą musieli przejść już w czasie pobytu w Tajlandii.

Jest oczywiście jeszcze jedno ograniczenie. Od chwili przylotu wczasowicze będą mogli swobodnie podróżować po Phuket, lecz do innych części kraju będzie im wolno pojechać dopiero po dwóch tygodniach.

Tajlandia szacuje, że dzięki programowi ich kraj od lipca do września odwiedzi ledwie ok. 100 tysięcy zagranicznych gości. Dlaczego wybrano Phuket? Bo jest to wyspa, która najmocniej żyje z turystyki, a dodatkowo aż 70 procent jej mieszkańców zostało już zaszczepionych przeciwko koronawirusowi.

Los pilotażowego programu otwarcia międzynarodowej turystyki pozostaje jednak niepewny. Władze zastrzegły, że w każdej chwili mogą wstrzymać eksperyment, gdy na przykład w prowincji zostanie wykrytych więcej niż 90 nowych zachorowań tygodniowo lub pojawią się tam nowe szczepy koronawirusa.

Wkrótce też otwarte dla turystów mają być dwie inne wyspy: 15 lipca zagranicznych podróżnych przyjmie Samui, a 1 sierpnia wyspa Phi Phi w prowincji Krabi.

bali swiatynia
Foto: Guitar photographer : Shutterstock

Bali opóźnia start

Jednocześnie władze Indonezji ogłosiły, że opóźnią planowane na przełom lipca i sierpnia ponowne otwarcie wyspy Bali dla zagranicznych turystów. Tu powodem jest wzrost liczby nowych zakażeń, które w ciągu kilku tygodni zwiększyły się z ok. 50 do 200 nowych przypadków dziennie. W rozmowie z Reutersem przedstawiciele lokalnego rządu informują, że Bali zostanie otwarte na turystów w momencie, gdy liczba nowych zakażeń spadnie tu do poziomu 30-40 dziennie.

Jednocześnie Bali stara się zachęcić do osiedlania się u siebie cyfrowych nomadów. Kilka dni temu indonezyjski minister turystyki zapowiedział wprowadzenie dla pracujących zdalnie cudzoziemców pięcioletnich wiz oraz zwolnienie cyfrowych nomadów z podatku dochodowego.Nie wiadomo jednak, kiedy nowy program miałby zostać uruchomiony. Szacuje się, że obecnie na 700 tysięcy mieszkańców wyspy Bali ponad 5 tysięcy osób stanowią właśnie pracujący zdalnie obcokrajowcy.

 

Komentarze

na konto Fly4free.pl, aby dodać komentarz.

Nie ma jeszcze komentarzy, może coś napiszesz?


porównaj loty, hotele, lot+hotel
Nowa oferta: . Czytaj teraz »