Sceny jak z filmu na lotnisku w Kolonii. Pasażerowie Wizz Aira wbiegli na płytę i gonili odlatujący samolot
Co wydarzyło się na lotnisku w Kolonii?
Sytuacja wyszła na światło dzienne dzięki nagraniu umieszczonemu w mediach społecznościowych. Widać na nim dwóch mężczyzn, którzy z bagażem podręcznym na plecach biegną po płycie lotniska w stronę szykującego się do startu samolotu Wizz Aira. Najprawdopodobniej pasażerowie spóźnili się na swój lot i w ten sposób próbowali uratować zaplanowaną podróż.
Ayia Napa od 2073 PLN na 7 dni (lotnisko wylotu: Wrocław)
Kreta Wschodnia od 2839 PLN na 7 dni (lotnisko wylotu: Berlin)
Costa Blanca od 2919 PLN na 7 dni (lotnisko wylotu: Kraków)
Plan pozbawionych wyobraźni pasażerów nie miał jednak prawa się powieść – a mógł skończyć się tragicznie. Na nagraniu widzimy bowiem, że procedura wejścia na pokład już się zakończyła – schody zostały odczepione, a pracownik obsługi lotniska przygotowuje maszynę do startu. Strach pomyśleć co by się stało, gdyby znaleźli się obok pracującego silnika...
– Jak nieroztropnym trzeba być, żeby liczyć, że ten pomysł zadziała. Nie ma szans, że w ten sposób dostaniesz się na pokład. W najlepszym przypadku zostaniesz aresztowany – a może się to skończyć znacznie gorzej – czytamy w komentarzach.
Przedstawiciele lotniska w Kolonii ani Wizz Aira na razie nie zabrali głosu w sprawie niebezpiecznego zdarzenia. Jeśli pojawią się nowe informacje, tekst będzie aktualizowany.
👉 Co się wydarzyło – Dwaj mężczyźni z bagażami na plecach wbiegli na płytę lotniska i ruszyli sprintem w stronę samolotu, który właśnie kończył boarding.
👉 Dlaczego to było ekstremalnie groźne – Schody były już odsunięte, a obsługa naziemna przygotowywała maszynę do odlotu. Zbliżenie się do pracującego silnika mogło zakończyć się tragedią.
👉 Jak zareagowali internauci – Komentujący nie kryli oburzenia. Pojawiały się głosy, że taki pomysł nie ma żadnych szans powodzenia, a najłagodniejszą konsekwencją może być aresztowanie.
👉 Co na to lotnisko i przewoźnik – Ani port w Kolonii, ani Wizz Air nie opublikowali jeszcze oficjalnego stanowiska.