Fly4free.pl

Ryanair szykuje “korektę” rozkładu z Polski. I grozi, że przestanie latać ze swojego głównego kraju

Foto: sorbis / Shutterstock

Czy Ryanair przestanie w sezonie zimowym latać z Irlandii, czyli kraju, w którym znajduje się jego główna siedziba? Taką groźbę wystosowały władze linii, które chcą w ten sposób wywrzeć presję na irlandzki rząd, by ten złagodził restrykcyjne przepisy dotyczące 14-dniowej kwarantanny. Jednocześnie irlandzki przewoźnik zapowiada, że w sezonie zimowym rozkład lotów z Polski może zostać nieco ograniczony.

Ryanair słynie z szantaży, mocnych słów i głośnych postulatów, z których potem nic nie wychodzi, a jednym z najczęstszych celów irlandzkiej linii jest rząd w Dublinie. Już 2 miesiące temu Ryanair zawiesił ponad 1000 lotów z Irlandii na sierpień i wrzesień, protestując w ten sposób przeciw rygorystycznym regułom kwarantanny, które obowiązują w tym kraju.

Teraz irlandzka linia posuwa się jeszcze dalej i grozi, że… w sezonie zimowym w ogóle może zaprzestać lotów do Irlandii.

– Jeśli nic się nie zmieni, będziemy musieli przesunąć nasze samoloty zbazowane tutaj poza Irlandię. Nie można prowadzić biznesu przy 14-dniowej kwarantannie – mówi Eddie Wilson, prezes Ryanaira, cytowany przez “Independent”.

Irlandia ma jedne z najbardziej restrykcyjnych przepisów wjazdowych w związku z pandemią koronawirusa. Zgodnie z obecnymi regulacjami, bez kwarantanny na teren kraju mogą wjeżdżać tylko osoby przybywające z 10 krajów z tzw. zielonej listy, m.in. z Włoch, Słowacji, Węgier, Grecji czy Norwegii. Osoby z innych krajów muszą poddać się 14-dniowej kwarantannie, choć jest ona mniej restrykcyjna niż np. w Polsce – w jej ramach nie możemy chodzić do pracy, robić zakupów ani korzystać z transportu publicznego, ale dozwolone jest wychodzenie na zewnątrz pod warunkiem utrzymywania minimum 2 metrowego dystansu od innych ludzi.

Foto: Ryanair

Czego chce Ryanair?

Irlandzka linia domaga się poluzowania restrykcji, a także dodania w trybie pilnym na “zieloną listę” takich krajów jak Niemcy, Wielka Brytania, Dania i Polska, które – jak twierdzi Ryanair – mają i tak znacznie niższe wskaźniki nowych zakażeń COVID-19 niż Irlandia.

Irlandzki rząd na razie nie odniósł się do groźby Ryanaira, ale miejscowe media donoszą, że opracowano plan, który zakłada szybkie testy na koronawirusa dla pasażerów przylatujących na irlandzkie lotniska, którym mieliby być poddawani pasażerowie przylatujący z krajów spoza zielonej listy. Miałaby to być alternatywa dla kwarantanny.

Z drugiej stromy trudno sobie wyobrazić, by Ryanair spełnił tę groźbę, bo mimo wszystkich problemów, najbardziej dochodowym lotniskiem w całej siatce irlandzkiej linii jest… Dublin.

Foto: Matej / Shutterstock

Ryanair szykuje korektę rozkładu z Polski

Irlandzka linia także odczuwa skutki zmniejszenia popytu na podróże lotnicze w całej Europie – stąd jej decyzja o ścięciu liczby lotów we wrześniu i październiku o ponad 1/5. Na naszych łamach pisaliśmy już o tym, że w przypadku Polski oznacza to zmniejszenie liczby lotów na ponad 30 trasach z i do naszego kraju, a także zawieszenie kilku tras na dłużej.

Gdy dodamy do tego zawieszone z powodu zakazu lotów trasy do Hiszpanii i na Maltę, wyjdzie nam dość pokaźna liczba.

Niestety, nie zanosi się na to, aby był to koniec cięć, bo Ryanair prawdopodobnie zredukuje też siatkę połączeń z Polski w zimowym rozkładzie lotów.

– Wszystko wskazuje na to, że w przypadku zimowego rozkładu z Polski czeka nas korekta. Jej szczegóły będą znane w ciągu najbliższych 2 tygodni – mówi w rozmowie z Fly4free.pl Michał Kaczmarzyk, dyrektor generalny linii Buzz.

Komentarze

na konto Fly4free.pl, aby dodać komentarz.

Nie ma jeszcze komentarzy, może coś napiszesz?


porównaj loty, hotele, lot+hotel
Nowa oferta: . Czytaj teraz »