Fly4free.pl

Ryanair odwołuje 5000 lotów do Portugalii przez spór z rządem! Ucierpią też pasażerowie z Polski

Foto: Dmitry Birin / Shutterstock
Irlandzka linia ogłosiła we wtorek, że zawiesza 19 anonsowanych na nadchodzący sezon letni tras do Lizbony z powodu sporu z tamtejszym rządem o uwolnienie lotniskowych slotów portugalskiej linii TAP. Wśród tras, które zostały zawieszone na sezon letni, znalazło się m.in. połączenie z Wrocławia do Lizbony.

Ryanair już od miesięcy toczy swoją prywatną wojnę z portugalskim rządem, oskarżając go o blokowanie możliwości rozwoju w Lizbonie i faworyzowanie narodowego przewoźnika, czyli TAP. Irlandzka linia wielokrotnie groziła zmniejszeniem oferowania do Portugalii, a teraz postanowiła przekuć słowa w czyny, czego efektem jest wtorkowa decyzja o znaczącym zredukowaniu liczby operacji w Lizbonie.

Jak czytamy w komunikacie prasowym, Ryanair w nadchodzącym sezonie letnim zmniejszy liczbę samolotów zbazowanych w Lizbonie z 7 do 4 maszyn i zawiesi 19 planowanych na ten sezon połączeń, co przełoży się na odwołanie ponad 5000 lotów. Irlandzka linia szacuje, że dla portugalskiej turystyki będzie to oznaczało utratę ponad 900 tys. pasażerów, a dodatkowo – konieczność zwolnienia przez Ryanaira 150 osób.

– Żałujemy, że musimy podjąć tę decyzję, która tworzy niepotrzebne komplikacje dla pasażerów, ale jest to konieczne, ponieważ linia TAP blokuje nieużywane przez siebie sloty na lotnisku w Lizbonie. Ta antykonkurencyjna blokada hamuje wzrost i spowalnia ożywienie ruchu pasażerskiego i turystycznego w Lizbonie – czytamy w komunikacie irlandzkiej linii.

Portugalski dziennik „Publico” opublikował listę zawieszonych tras, wśród których znalazły się m.in. połączenia do Agadiru, Madrytu, Alicante, Bari, Billund, Birmingham, Bournmeouth, Memmingen, Palermo oraz… do Wrocławia.
Potwierdza to niestety system rezerwacyjny irlandzkiej linii: ostatni lot na trasie Wrocław-Lizbona jest przewidziany na 23 marca.

Foto:

Ryanair co prawda informuje, że wszystkie zawieszony trasy (w tym także połączenie na Dolny Śląsk) wrócą do siatki tras Ryanaira w zimowym rozkładzie lotów, ale i tak jest to duży cios dla pasażerów, którzy planowali wiosenno-letnie urlopy w Portugalii.

O co tak naprawdę chodzi w tym sporze?

Mówiąc najkrócej: o sloty, czyli prawa do startów i lądowań o konkretnych godzinach na zatłoczonym lotnisku w Lizbonie. A konkretnie: o sloty linii TAP, czyli narodowego przewoźnika Portugalii, który został zmuszony do oddania 18 par slotów w zamian za zgodę Komisji Europejskiej na pomoc publiczną w kwocie 2,55 mld EUR. Był to jeden z kilku warunków udzielenia zgody, pozostałe dotyczą szeroko zakrojonej restrukturyzacji przewoźnika. Na czym polega więc problem? Według Ryanaira: na opieszałości portugalskiego rządu, który postanowił, że sloty będą publicznie dostępne dla innych przewoźników dopiero od czerwca 2022 roku. Ryanair chciał, aby alokacji dokonać już w marcu, a skoro tak się nie stało, zarzucił Portugalczykom opieszałość, wspieranie TAP, osłabianie jego konkurencji oraz… postanowił zrealizować wcześniejsze groźby dotyczące anulowania części połączeń.

Komentarze

na konto Fly4free.pl, aby dodać komentarz.

Nie ma jeszcze komentarzy, może coś napiszesz?


porównaj loty, hotele, lot+hotel
Nowa oferta: . Czytaj teraz »