Fly4free.pl

Poznajcie guru taniego latania, który prawie kupił LOT. Ma 79 lat i wciąż buduje lotnicze imperium

Foto: YouTube
- Mógłbym teraz siedzieć w domu i gapić się w telewizor albo codziennie jeździć do klubu golfowego, ale nie uśmiecha mi się popijanie martini od 10 rano – śmieje się Bill Franke, twórca funduszu inwestycyjnego Indigo, który maczał palce w sukcesach dużej części tanich przewoźników na świecie. Ryanair i Wizz Air to tylko najbardziej znane linie, które rozwijał. Był też o włos od przejęcia LOT. Jak tego dokonał?

Frankego spotkałem tylko raz i było to bardzo krótkie spotkanie. W lutym 2015 w Londynie, podczas debiutu giełdowego Wizz Aira, gdzie należący do Frankego fundusz z Arizony Indigo Investments jest większościowym akcjonariuszem. Atmosfera jest radosna, do grupy dziennikarzy z Europy Środkowej podchodzi Daniel de Carvalho, ówczesny rzecznik przewoźnika.

– Po części oficjalnej dostaniecie parę minut na wywiady z Joe [chodzi o Jozsefa Varadiego, prezesa Wizz Aira – przyp. red.]. Na sali możecie gadać z każdym, wyjątkiem jest Bill Franke i reszta gości z Indigo – mówi i wskazuje na grupkę podstarzałych, eleganckich dżentelmenów.

Franke nie przepada za wywiadami. Lepiej czuje się, sterując wszystkim z tylnego siedzenia. I, jak zobaczycie za chwilę, jest w tym diabelnie skuteczny.

Komentarze

na konto Fly4free.pl, aby dodać komentarz.
Fajna laurka, szkoda że nie ma wzmianki o wpadkach tej firmy. A przykład KTW najlepiej pokazuje że często w tym rynku rządzi przypadek. Parę lat temu Ryanair też myślał żeby nieistniejący jeszcze wtedy Modlin zbudować w LCJ lub BZG. Ciekawe jakby to teraz wyglądało ;)
Dizoud, 17 lutego 2017, 12:08 | odpowiedz
Ciekawe!
Dzięki f4f, 17 lutego 2017, 12:43 | odpowiedz
Świetny artykuł o kluczowych powiązaniach poszczególnych podmiotów - dzięki! PS. taka drobnostka na slajdzie o LOT: ".. ok. 70 mln USD za przejęcie kontrolowanego pakietu.. " pewnie miało być "kontrolnego pakietu"
jerome, 17 lutego 2017, 13:02 | odpowiedz
MY Z BOŻENOM LATOMY INO DROGIMI LINJMAI, BO NOS STAĆ. MY NIE Z TYCH BIEDAKÓW 500+, CO LOTAJĄ RAJENEM.
JANUSZ, 17 lutego 2017, 13:18 | odpowiedz
Dziadek?!?!
Wnuczek, 17 lutego 2017, 16:50 | odpowiedz
„Szkoda niewykorzystanej szansy”. Nie rozumiem komu szkoda i dlaczego? Rację mieli ci, którzy nie zgodzili się sprzedać LOTu. Oczywiście doszło by do likwidacji, podobnie jak z podanym w tekście węgierskin narodowym przewoźnikiem Malév.
inspira, 18 lutego 2017, 10:56 | odpowiedz

porównaj loty, hotele, lot+hotel
Nowa oferta: . Czytaj teraz »