Fly4free.pl

Poświęca 1 dzień w miesiącu na pracę i robi sobie 25 miniemerytur rocznie…

Foto: Jakub Bączek
Jakub Bączek to nietuzinkowy polski przedsiębiorca, który udowadnia, że marzenia się nie spełniają – marzenia się spełnia! Zbudował od zera 5 niszowych biznesów i każdy z nich stał się liderem w swojej branży. Oprócz tego pisze książki, zdobywa medale mistrzostw świata i… spędza 25 urlopów zagranicznych w roku.

– Swoje podróże nazywa „miniemeryturami” i sam twierdzi, że nie warto „czekać na życie” bo jedyne życie jakie masz jest tu i teraz – reszta to tylko wyobrażenia…

Ta historia przypomina amerykański film lub powieść z gatunku „success story”. Zaczęła się w Bielsku-Białej, a dziś rozgrywa się na obszarze sześciu kontynentów. Poznaj Jakuba i dowiedz się jak zbudował swoje firmy, na czym polega jego koncepcja wolności finansowej 50/50 i jak z pracoholizmu udało mu się zorganizować życie tak, by 25 razy w roku udać się w zagraniczną podróż.

Komentarze

na konto Fly4free.pl, aby dodać komentarz.
[ZOBACZ JAK]
tunczaj, 26 maja 2017, 19:37 | odpowiedz
Ameryki może nie odkryje ale ja mam 2 rady "Wziąć kredyt i zmienić pracę" :]
Seppuku, 26 maja 2017, 19:49 | odpowiedz
a ten co? chłopak jakóbiaka z kawalerki czy co?
wiedzacy, 26 maja 2017, 19:53 | odpowiedz
koles w gangu na wyciecze w Azji :) nie ma innych ciuchów czy go nie stac?
KaskaJanusza, 26 maja 2017, 20:12 | odpowiedz
"5.Kup sobie książkę 25miniemerytur." I wszytko jasne :) = czemu art taki tu zostal splodzony
Krecik, 26 maja 2017, 20:14 | odpowiedz
Jak ja wyjeżdżam 12-13 razy w roku, to o mnie mówią znajomi - idź już na odwyk. Ciekawe co by było przy 25? :)
joael, 26 maja 2017, 21:09 | odpowiedz
Coaching, trening mentalny. Jezuuuuu, artykuł sponsorowany. Bullshit do potęgi!
rydzo, 26 maja 2017, 21:42 | odpowiedz
Ależ słodkie pierdy...
riko, 26 maja 2017, 21:55 | odpowiedz
A mnie sie podoba i gratuluje.
Adam, 26 maja 2017, 22:23 | odpowiedz
Szkoda ze tekst nie jest oznaczony jako artykul sponsorowany zreszta uwazny czytelnik zwroci uwage ze nie ma autora a tylko "redakcja" 26 maja 2017, 19:30|Redakcja|komentarzy 8 szanujcie Czytelnikow!
czytelnik, 26 maja 2017, 22:23 | odpowiedz
on może i podróżuje, a Basia w tym czasie zap.. ieprza
zofia, 26 maja 2017, 22:33 | odpowiedz
Artykuł poniżej poziomu Pudelka
Log, 26 maja 2017, 22:37 | odpowiedz
Dobrze ze mieszkam w USA. Mam spokoj. Wiecej niz on podrozuje, ale nie chwale sie... bo u nas taki artykul to bylby obciach ze hej.
Bostonian, 26 maja 2017, 22:45 | odpowiedz
Cześć. Poznałem Jakuba B. Bączka w Bangkoku. Powiem tak, człowiek ten, poświęcająć 1,5h swego czasu, bardzo mi pomógł. Do tego stopnia, że problem z którym miałem do czynienia od wielu lat, został praktycznie całkowicie rozwiązany. Jest to bardzo dobry człowiek, i prowadzi szkolenia z niezłą dawką humoru. Jeśli go spotkasz podczas podróży bądź w Polsce, zagadaj, bo warto :-)
Andrzej K., 26 maja 2017, 22:55 | odpowiedz
do ADMINA: ile zapłacił za ten artykuł? chętnie napiszę o sobie jeżeli będzie w miarę tanio ;) #teżchcęsprzedaćksiążkę
RastaJerzy, 26 maja 2017, 23:21 | odpowiedz
Andrzej K. Cześć. Poznałem Jakuba B. Bączka w Bangkoku. Powiem tak, człowiek ten, poświęcająć 1,5h swego czasu, bardzo mi pomógł. Do tego stopnia, że problem z którym miałem do czynienia od wielu lat, został praktycznie całkowicie rozwiązany. Jest to bardzo dobry człowiek, i prowadzi szkolenia z niezłą dawką humoru. Jeśli go spotkasz podczas podróży bądź w Polsce, zagadaj, bo warto ?
natchnie mnie do wyjscia ze strefy komfortu ? czy poradzi, żeby przestać być biednym i zostać bogatym ?
AdiKołcz, 26 maja 2017, 23:23 | odpowiedz
Drodzy Czytelnicy - wierzę, że pomimo Waszych uwag, tekst będzie dla niektórych inspirujący. Nie ma zbyt wiele wspólnego z coachingiem - to po prostu historia zwykłego chłopaka z Bielska, który popełniał marzenia. Mam świadomość, że nie każdemu przypadnie do gustu. Niemniej, jeśli kogoś pobudzi do marzeń to było warto:) Pozdrawiam serdecznie!
Jakub, 26 maja 2017, 23:58 | odpowiedz
Andrzej K. Cześć. Poznałem Jakuba B. Bączka w Bangkoku. Powiem tak, człowiek ten, poświęcająć 1,5h swego czasu, bardzo mi pomógł. Do tego stopnia, że problem z którym miałem do czynienia od wielu lat, został praktycznie całkowicie rozwiązany. Jest to bardzo dobry człowiek, i prowadzi szkolenia z niezłą dawką humoru. Jeśli go spotkasz podczas podróży bądź w Polsce, zagadaj, bo warto ?
Dziękuję Andrzej - miło mi i cieszę się z naszego spotkania w Tajlandii:)
Jakub, 26 maja 2017, 23:59 | odpowiedz
Przecież już od samego tytułu można dostać raka...
Marek, 27 maja 2017, 0:02 | odpowiedz
Brawo Jakub! Jak widzisz Polacy nie są jeszcze gotowi do życia tak jak Ty! :D Dlaczego Tajlandia tak Ci przypadła do gustu?
Tomek, 27 maja 2017, 0:28 | odpowiedz
A ja podziwiam takich ludzi. Mają głowę na karku, pasje, i potrafią to wszystko rozwijać i godzić. Też niby nie jestem głupi, dużo podróżuję, mam pracę, którą uwielbiam, zarabiam nieźle, ale i tak nie mogę pozwolić sobie na więcej niż 2-3 wyjazdy w roku. Albo jest czas i nie ma pieniędzy, albo są pieniądze i nie ma czasu...
Marek, 27 maja 2017, 8:54 | odpowiedz
Adam A mnie sie podoba i gratuluje.
Uff.. czyli można jednak pozytywnie podejść do tematu. Dzięki @blockquote !
Jakub, 27 maja 2017, 10:51 | odpowiedz
Marek A ja podziwiam takich ludzi. Mają głowę na karku, pasje, i potrafią to wszystko rozwijać i godzić. Też niby nie jestem głupi, dużo podróżuję, mam pracę, którą uwielbiam, zarabiam nieźle, ale i tak nie mogę pozwolić sobie na więcej niż 2-3 wyjazdy w roku. Albo jest czas i nie ma pieniędzy, albo są pieniądze i nie ma czasu…
Dzięki Marku! Takie słowa motywują! Trzymam za Ciebie kciuki!
Jakub, 27 maja 2017, 10:52 | odpowiedz
Tomek Brawo Jakub! Jak widzisz Polacy nie są jeszcze gotowi do życia tak jak Ty! ?Dlaczego Tajlandia tak Ci przypadła do gustu?
Dzięki Tomek za komentarz. Tajlandię odwiedzam praktycznie każdego roku. Jest piękna, ciepła, uśmiechnięta, tania i buddyjska. Ludzie na ulicy chętnie Ci pomagają, a obiad kosztuje ok. 12 zł. Wg BBC Tajlandia jest na pierwszym miejscy krajów, w których warto spędzić swoją emeryturę. Postanowiłem jednak nie czekać do późnej starości:) POzdrawiam!
Jakub, 27 maja 2017, 10:54 | odpowiedz
Gratulacje! Bardzo ciekawy artykuł. Oby było takich więcej (ludzi i artykułów :) ) Pozdrawiam!
aga, 27 maja 2017, 11:30 | odpowiedz
Ciekawa, inspirująca historia i filozoficzne podejście do życia, podrózy...
Paweł, 27 maja 2017, 12:40 | odpowiedz
Gratulacje dla tego Pana, że tak sobie "poukładał życie" - tylko pozazdrościć :) Jednak trzeba pamiętać, że nie ma gotowego rozwiązania, które doprowadzi do wolności finansowej. Widzę, że ten nurt staje się tak modny jak weganizm a książki o tym"jak osiągnąć sukces", które piszą już chyba wszyscy start-up'owcy" Redakcjo FF - wystarczyło wrzucić jakiegoś display'a na prawą stronę z promocją książki. Tutaj niestety czuć na kilometr sponsoringiem - to nie zachęca,zwłaszcza czytelników tego typu portali, umówmy się ;) Pozdrawiam
Sonia, 27 maja 2017, 14:04 | odpowiedz
Bostonian Dobrze ze mieszkam w USA. Mam spokoj. Wiecej niz on podrozuje, ale nie chwale sie… bo u nas taki artykul to bylby obciach ze hej.
chyba z murzynami się zadajesz... W USA skromność to hańba
Antysocjalista, 27 maja 2017, 22:08 | odpowiedz
Ok... on moze i pracuje 1 dzien w miesiacu, ale zapierdala na niego cala armia jego "niewolnikow"
zgrazz, 27 maja 2017, 23:49 | odpowiedz
zgrazz Ok… on moze i pracuje 1 dzien w miesiacu, ale zapierdala na niego cala armia jego „niewolnikow”
Ktorzy dostają za to odpowiednie wynagrodzenie, więc nie przesadzaj z niewolnikami. Z resztą jeśli są to jego znajomi, on daje im możliwość robienia czegoś fajnego itd. to nie wiem kogo nazywasz niewolnikiem, bo ja widzę tu sytuację win-win.
KDot, 28 maja 2017, 8:24 | odpowiedz
Redakcjo, kto napisał ten artykuł? Jakub bączek? ;)
Arti, 28 maja 2017, 11:58 | odpowiedz
Brawo dla Pana. Wniosek jest prosty, trzeba założyć firmę i ... osiągnąć sukces. Niestety nie każdy, nawet fajny pomysł, można przekuć na skutecznie działającą firmę. Trzeba mieć, poza wiedzą, determinacją i ciężką pracą, to i troszkę szczęścia.
Inny Jakub, 29 maja 2017, 10:34 | odpowiedz
Jestem zażenowany takim tekstem. Totalnie sponsorowany bełkot . Po wielu udziałach w takiego typu szkoleniach i happeningach wiem, że to służy tylko i wyłącznie... Trenerom i nabijaniu przez nich faktycznie dobrej kasy. Wszystko bazuje na żerowaniu takich panów Bączków czy Grzesiaków na ludzkich marzeniach o dobrym życiu. Porywają tłumy do klaskania i podskakiwania i obiecują, że dzięki temu każdy będzie już jutro piękny, młody i bogaty. Trening mentalny to wstrętna manipulacja. Żerowanie na ludzkim niepowodzeniu.
Sceptyk, 30 maja 2017, 17:31 | odpowiedz
Sceptyk Jestem zażenowany takim tekstem. Totalnie sponsorowany bełkot . Po wielu udziałach w takiego typu szkoleniach i happeningach wiem, że to służy tylko i wyłącznie… Trenerom i nabijaniu przez nich faktycznie dobrej kasy. Wszystko bazuje na żerowaniu takich panów Bączków czy Grzesiaków na ludzkich marzeniach o dobrym życiu. Porywają tłumy do klaskania i podskakiwania i obiecują, że dzięki temu każdy będzie już jutro piękny, młody i bogaty. Trening mentalny to wstrętna manipulacja. Żerowanie na ludzkim niepowodzeniu.
Ależ bełty zawistnego, sfrustrowanego hejtera Sceptyk! Żal dupe ściska?
h, 1 czerwca 2017, 0:39 | odpowiedz
O, widzę tekst pokroju tej blondyny co to jakiś czas temu sprzedawała za pośrednictwem F4F ebooki o życiu na Karaibach. Bullshit do potęgi jak ktoś już wcześniej wspomniał.
lol, 10 czerwca 2017, 23:04 | odpowiedz

porównaj loty, hotele, lot+hotel
Nowa oferta: . Czytaj teraz »