Nie dają napiwków, wynoszą jedzenie z restauracji. Irytujące zachowania Polaków w podróży. Hotele mówią: „Dość”

Robienie kanapek „na drogę”, upychanie w torebkach jogurtów czy ostentacyjne wynoszenie kop jedzenia na talerzach. Hotelarze próbują walczyć ze sprytem Polaków i wilcze apetyty próbują poskromić zakazami i dodatkowymi opłatami – czytamy w portalu gazeta.pl

Powszechne w hotelach śniadaniowe szwedzkie stoły stały się dla wielu gości okazją do zabrania ze sobą zapasu jedzenia na później. A to dość poważny problem dla hotelarzy, którzy próbują walczyć z tym procederem.

Najdalej posunęła się dyrekcja hotelu Best Western w Juracie. Jak czytamy na portalu gazeta.pl , hotel wprowadził dodatkową opłatę w wysokości 30 PLN dla każdego hotelowego gościa, który będzie chciał zabrać sobie jedzenie na wynos.

foteczka

Źródło: Gazeta.pl

„Szanowni Państwo! Śniadanie serwowane jest w formie buferu szwedzkiego co oznacza: możesz zjeść ile chcesz, ale nie możesz wynieść. Przygotowywanie przez Państwa posiłków na wynos traktowane będzie jako suchy prowiant w odpłatności 30 PLN/osoba” – czytamy w komunikacie.

W rozmowie z portalem Gazeta.pl dyrektor hotelu tłumaczy, że zdecydował się na ten krok, bo hotelowi goście przesadzali z braniem jedzenia na wynos. Jednocześnie dodaje, że nie ma problemu, by zabierać śniadanie do pokoju dla osoby, która źle się czuje, trzeba to jednak zgłaszać wcześniej.

Z rozmów dziennikarza Gazeta.pl możemy wyczytać, że tego typu ostrzeżeń w polskich hotelach jest więcej.

Kilka dni temu na Fly4free.pl pisaliśmy o tym, że polscy turyści nie zostawiają napiwków w restauracjach.

A jakie jest wasze zdanie na ten temat? Czy zachowanie hotelu w Juracie jest w porządku czy też hotelowi goście mogą sobie robić kanapki na drogę?

Sprawdź inne superokazje 🔥
City break w Barcelonie 🏙️ Loty (idealne godziny) i noclegi w hotelu za 729 PLN 😍
Hiszpania z Krakowa 729 PLN

City break w stolicy Katalonii z idealnymi godzinami lotów

Relaks na Wyspach Kanaryjskich 🌊⛳ 7 nocy z all inclusive w 4* hotelu na Fuerteventurze za 2678 PLN 🔥
Hiszpania z Warszawy 2678 PLN

Odpocznij na Wyspach Kanaryjskich, gdzie słońce świeci cały rok

Luksusowa podróż do Azji 🤩💎 Tajlandia, Korea Południowa, Tajwan, Singapur, Japonia i Hongkong w KLASIE BIZNES od 4953 PLN 💸😱
Azja z Warszawy od 4953 PLN

Podróżuj do Azji po królewsku! Loty w klasie biznes

7 nocy na Cyprze z all inclusive 🌊☀️ Relaks w hotelu bezpośrednio przy plaży za 2417 PLN 🍹
Cypr z Radomia 2417 PLN

Beztroski wypoczynek bezpośrednio przy plaży na Cyprze

Misją Fly4free.pl jest przedstawienie Ci najlepszych zdaniem naszej redakcji okazji na podróże. Opisujemy oferty znalezione przez nas w internecie i wskazujemy adresy internetowe, pod którymi samodzielnie możesz wykupić podróż lub elementy podróży. Ceny w artykułach są aktualne w chwili publikacji. Możemy otrzymywać wynagrodzenie od partnerów handlowych, do których Cię przekierowujemy.
Komentarze

Ja nigdy nic nie wynoszę, ale obżeram się jak świnia i trzyma mnie przez pół dnia.
mniam, 12 grudnia 2016, 13:32 | odpowiedz
A mnie się zdarzało w ogóle nie iść na wykupioną kolację... Co teraz? Czy to znaczy, że jestem Polakiem drugiego sortu?
Krocze, 12 grudnia 2016, 13:37 | odpowiedz
No racja, lepiej wyrzucic stos jedzenia, ktory zostaje po takim porannym szwedzkim bufecie niz pozwolic wyniesc gosciowi jogurt, owoc czy kanapke za koszt 1-2 PLN i miec swiety spokoj i zadowolenie goscia w hotelu...
Polak, 12 grudnia 2016, 13:40 | odpowiedz
pracuje w hotelu w szwecji i tu jest tez tak,nie wazne czy polak czy kto, tez tak robia
karo, 12 grudnia 2016, 13:40 | odpowiedz
"Irytujące zachowania Polaków w podróży". Może tytuł powinien być taki: "Irytujące zachowania gości hotelowych w podróży"? Gdyby artykuł był pisany np. przez Anglików lub Francuzów i dotyczył ich hoteli, tytuł artykułu tak by pewnie brzmiał...
Antonio, 12 grudnia 2016, 13:43 | odpowiedz
Krocze A mnie się zdarzało w ogóle nie iść na wykupioną kolację… Co teraz? Czy to znaczy, że jestem Polakiem drugiego sortu?
Jaki jest sens wykupywania wcześniej kolacji na którą nie masz zamiaru iść?
Klaus, 12 grudnia 2016, 13:48 | odpowiedz
Czyżby Pań Kuźniar dołączył do teamu Fly4free bo to już drugi taki wspaniały artykuł :)
Diego, 12 grudnia 2016, 13:48 | odpowiedz
Polak No racja, lepiej wyrzucic stos jedzenia, ktory zostaje po takim porannym szwedzkim bufecie niz pozwolic wyniesc gosciowi jogurt, owoc czy kanapke za koszt 1-2 PLN i miec swiety spokoj i zadowolenie goscia w hotelu…
Wierz mi nie wyrzucają ani jogurtu, ani owocu po jednym dniu na stole.Takie trochę dziecinne tłumaczenie swojego zachowania w stylu 'nakradnę bo co się ma zmarnować'
Klaus, 12 grudnia 2016, 13:51 | odpowiedz
Klaus
Krocze A mnie się zdarzało w ogóle nie iść na wykupioną kolację… Co teraz? Czy to znaczy, że jestem Polakiem drugiego sortu?
Jaki jest sens wykupywania wcześniej kolacji na którą nie masz zamiaru iść?
Zjadłem w międzyczasie coś na mieście i nie byłem głodny. Rozumiem, że jako Polak, powinienem mimo wszystko iść i nażreć się jak świnia, bo zapłacone?
Krocze, 12 grudnia 2016, 13:51 | odpowiedz
Jak zwykle gazeta wyborcza szkaluje Polaków...
Wrobel, 12 grudnia 2016, 13:52 | odpowiedz
ja uważam ze bardzo dobrze że coś takiego wprowadzono - "BURAKI" już nie ważne kto ( Polacy / Anglicy / Rosjanie - wszyscy mają swoje grzechy ) wynoszą na wynos stosy na talerzach a potem na korytarzach hotelowych to leży na talerzach przed drzwiami bo tego nie jedzą. W Tunezji Arabowe i Rosjanie już przeginali na maxa; jak dali nektarynki to po 2kg brali a dla innych brak bo wyniesiono 200kg nektarynek ! które później gniły na korytarzach.... Nikt na pewno nie doczepi się do jabłka wyniesionego czy jednego rogalika francuskiego, ale wynoszenie po 0,5kg to SIARA na maxa i powinno się to tempić
ziutek, 12 grudnia 2016, 13:58 | odpowiedz
bylem w tym hotelu 10 dni temu ... fakt ... byla taka informacja
qwer, 12 grudnia 2016, 14:00 | odpowiedz
Obserwowałem ostatnio w Amsterdamie skośnookich. Nie wiem czy to Chińczycy, Japończycy etc. nie rozróżniam. Ładowali do plecaków jedzenie z bufetu. Więc nie jest to domena Polaków jak sugeruje autor.
nikodemdyzma, 12 grudnia 2016, 14:00 | odpowiedz
Nam ostatnio na Teneryfie pewna starsza pani z Anglii pokazywała swoja specjalną torebkę gdzie starannie pakowała jajka i kanapki na wynos. Troche nas zamurowało bo wyglądało to na sprawdzony i dopracowany przez lata system wynoszenia jedzenia. Ja to normalnie w łapę jakiś owoc i wyjście- i tak zaraz będzie obiad.
amcio, 12 grudnia 2016, 14:06 | odpowiedz
Jeden hotel w Juracie powiesił takie ogłoszenie i już cala Polska to wieś? (nie ma żadnego dowodu, ze w innych hotelach jest coś takiego, a przyjmowanie, ze "dziennikarz" wyborczej, wie, że są, i stawianie tego za fakt to nadużycie i brak profesjonalizmu) . Wyborcza płaci Wam za powielanie tych pierdol, czy jak. Nie mówiąc już o tym, ze buractwo nie ma narodowości.
the_satyr, 12 grudnia 2016, 14:36 | odpowiedz
no i dobrze: chcesz wziąć coś na później zapłać. choć 30zł to sporo jak za jedną kanapkę. jest limit ile można uczciwie wynieść prowiantu za te 30zł? ;) powinna być wersje pośrednia, umożliwiająca legalne zebranie czegoś na drogę (zwłaszcza jak do sklepu daleko a w okolic hotelu można zaplanować całodzienną wycieczke). Niech przygotują standardowy zestaw i podadzą cenę.
kja, 12 grudnia 2016, 14:47 | odpowiedz
Klaus
Polak No racja, lepiej wyrzucic stos jedzenia, ktory zostaje po takim porannym szwedzkim bufecie niz pozwolic wyniesc gosciowi jogurt, owoc czy kanapke za koszt 1-2 PLN i miec swiety spokoj i zadowolenie goscia w hotelu…
Wierz mi nie wyrzucają ani jogurtu, ani owocu po jednym dniu na stole.Takie trochę dziecinne tłumaczenie swojego zachowania w stylu ‚nakradnę bo co się ma zmarnować’
Nie wyrzucają, bi jesz to codziennie do końca pobytu w hotelu, chyba, że wczesniej się cos z bufetu skończy
adam, 12 grudnia 2016, 14:47 | odpowiedz
To napewno wyznawcy sekty PIS - nie inaczej
Tt, 12 grudnia 2016, 14:51 | odpowiedz
amcio Nam ostatnio na Teneryfie pewna starsza pani z Anglii pokazywała swoja specjalną torebkę gdzie starannie pakowała jajka i kanapki na wynos. Troche nas zamurowało bo wyglądało to na sprawdzony i dopracowany przez lata system wynoszenia jedzenia. Ja to normalnie w łapę jakiś owoc i wyjście- i tak zaraz będzie obiad.
Wrzuć fotę tej torebki na forum, a sporo "pomógł" zyskasz, oraz wstęp do TS ;)
Jack, 12 grudnia 2016, 14:51 | odpowiedz
Kolejny artykuł szukający taniej sensacji. Cytowanie artykułów z GW, której ideą jest szkalowanie Polaków jest żałosne..
rr86, 12 grudnia 2016, 14:54 | odpowiedz
"Cebula" to jest żądanie 30 zł za kanapkę na wynos. Byłem swego czasu w podrzędnym Diamencie w Gliwicach i tam normalnie leżały, elegancko zapakowane kanapki, przeznaczone do zabrania ze sobą. I nic nie trzeba było płacić.
Krocze, 12 grudnia 2016, 15:04 | odpowiedz
Antonio „Irytujące zachowania Polaków w podróży”. Może tytuł powinien być taki: „Irytujące zachowania gości hotelowych w podróży”? Gdyby artykuł był pisany np. przez Anglików lub Francuzów i dotyczył ich hoteli, tytuł artykułu tak by pewnie brzmiał…
redakcja chyba jezdzi i obcuje tylko z Polakami wiec sadzi po sobie
psiamorda, 12 grudnia 2016, 15:11 | odpowiedz
Mi jest głupio cokolwiek zabierać i wynosic ale kiedy nie ma czasu żeby coś rano zjeść albo źle się czujesz i nie mozesz nic zjeść to warto cokolwiek wziąć na później
Podróżnik, 12 grudnia 2016, 15:20 | odpowiedz
Tego pana dyrektora z hotelu nie powinno to obchodzić, że biorę jakąś kanapkę "na wynos". Ja na przykład rano nie mogę jeść, ledwo kromkę przełknę i to nie zawsze, natomiast za 2-3 godziny chętnie zjadłbym kanapkę albo dwie. Mój kolega natomiast rano potrafi zjeść i porcję obiadową. I co ? Ja nie powinienem móc zrobić sobie kanapki na później ? Przecież finalnie i tak nie zjem nawet 1/4 tego co inni na śniadanie !
karol, 12 grudnia 2016, 15:30 | odpowiedz
Powinnismy wynosic jedzenie przece jak nie zjemy to co hotel z nim robi $ . Daje nam je na drugibdzuen. Mizbaby torby ze śniadania zamówić do kościoła na śniadania dla potrEbujacych i biednych. A i organista też by mógł spożyć.
Glinojeck, 12 grudnia 2016, 15:52 | odpowiedz
Na całym świecie są takie komunikaty. Byłam w tamtym roku w Kairze i też nie wolno było wynosić jedzenia , o czym świadczyły komunikaty.Wyjątkiem były osoby chore lub po wypadku. Brawa dla dyrekcji Hotelu w Juracie!
Oliwia, 12 grudnia 2016, 16:08 | odpowiedz
Omijac hotele z takimi zakazami szerokim łukiem i juz. Niech nie robią z siebie męczenników , wlasciele raczej nie zbankrutują nawet jak każdy sobie wezmie na wynos.Czy te hotele to mają pokoje ze sniadaniem za 10 zlotych że jak ktos jogurt wyniesie to tragedia finasowa?
Tomasz, 12 grudnia 2016, 16:24 | odpowiedz
No to po prostu przywrócić posiłek podawany przez obsługę albo wojskowy sposób podawania !
Henio, 12 grudnia 2016, 16:28 | odpowiedz
rr86 Kolejny artykuł szukający taniej sensacji. Cytowanie artykułów z GW, której ideą jest szkalowanie Polaków jest żałosne..
zgadzam się. Kolejny antypolski artykuł. Dość tego.
vacaldo, 12 grudnia 2016, 16:28 | odpowiedz
rr86 Kolejny artykuł szukający taniej sensacji. Cytowanie artykułów z GW, której ideą jest szkalowanie Polaków jest żałosne..
Tak, tak, prawda pada tylko z ust nadprezesa. Cała reszta tylko szkaluje.
Sojers1, 12 grudnia 2016, 16:46 | odpowiedz
Zrobić tak jak w hotelu/hostelu w Barcelonie o nazwie I..... Do bufetu ustawia się kolejka turystów i każdy trzyma talerz na który 3 osoby z obsługi nakładają na niego po 2 kromeczki tostowego, po plasterku sera i wędliny ,miniaturkę masła ,drzemy lub miodu/nie oba razem/ oraz babeczkę na deser. Kawa i herbata jest też nalewana przez obsługę. Domyslam się ,że ktoś był w tym tanim hotelu/hostelu napewno i zna to co napisałem.
andrzej, 12 grudnia 2016, 17:06 | odpowiedz
Polaczki nie dość ze napiwków nie daja to jeszcze jedzenie wynoszą...
Opinia, 12 grudnia 2016, 17:39 | odpowiedz
Byłem naprawdę w wielu hotelach i nie takie zakazy widziałem. Np. ostatnio był zakaz trzymania jakiegokolwiek jedzenia w pokoju, nawet owoców ! I nie było to wcale spowodowane tym, że w hotelu można sobie kupić i zjeść tylko tym aby robaki im się nie zalęgły. Natomiast innym razem hotel w Zamościu dał nam na drogę drugie śniadanie przy wyjeździe. Sprawdźcie opinie na hasło "pensjonat Myka" to się przekonacie. I dlaczego o tym się nie pisze ? A jeszcze sobie przypomniałem jak w świetnym hotelu na Islandii chłopak zapakował sobie na wynos chyba z pół plecaka bułek z dodatkami wcale się z tym nie kryjąc. Nie był to Polak i nikt mu nie zwrócił uwagi. Za to w hotelu w Austrii gdy byliśmy na nartach nawet gorącej wody nie mogliśmy sobie nalać do termosu bo zwrócono nam uwagę, że to kosztuje. W każdym razie nie widzę tu nic nadzwyczajnego w tym komunikacie hotelowym, z czego należałoby robić sensację.
RBT, 12 grudnia 2016, 18:47 | odpowiedz
Nie ma się czym podniecać . Fakt ,że wnoszenie jedzenia po śniadaniu jest mało eleganckie a wyrzucanie połowy z talerza do kosza ( bo się brało do oporu a potem nie było siły zjeść) powinno być karane pręgierzem. Niestety kasowanie w hotelu za śniadanie 45-50 zł /osobę też jest sporym przegięciem ...
Adi, 12 grudnia 2016, 18:56 | odpowiedz
Ruskie to wynosza wszystko w hotelu gdzie pracuje (salou w hiszpanii) a szampana gratisowego do sniadania 2 razy w tyg to pija ze hohoho :)
Ruuutek, 12 grudnia 2016, 18:59 | odpowiedz
Nie wyrzucają, na kolacje jest ;)
ja, 12 grudnia 2016, 21:43 | odpowiedz
Bierz Grazyna zeby all incl sie zwrocilo !
Ny, 12 grudnia 2016, 21:49 | odpowiedz
Mam 4 letniego syna i tak robię mu 1 lub 2 bułki "na wynos", zwykle na śniadaniu nic nie je a gdy tylko z niego wyjdziemy woła że jest głodny :) wiekszość rodziców pewnie wie o czym piszę :)
Pawell, 12 grudnia 2016, 21:51 | odpowiedz
Po paru minutach od odjazdu autobusu z Wiednia do Wilna przez Kraków jeden z pasażerów pobrał i wypił w pobliżu....5 darmowych kaw z automatu . Nie był to dobry widok .
Romik, 12 grudnia 2016, 21:54 | odpowiedz
To może nie czytajcie gazety.pl, bo dla nich kodziarze i ubecy protestujący w obronie emerytur to nieskazitelny wzorzec Polaków...
BrakSłów, 12 grudnia 2016, 23:07 | odpowiedz
Oliwia Na całym świecie są takie komunikaty. Byłam w tamtym roku w Kairze i też nie wolno było wynosić jedzenia , o czym świadczyły komunikaty.Wyjątkiem były osoby chore lub po wypadku. Brawa dla dyrekcji Hotelu w Juracie!
Kair to nie cały świat tylko trzeci świat
Tygryz, 12 grudnia 2016, 23:35 | odpowiedz
tylko Polacy mogli to zrobić Polakom. Zalecam wszystkim omijać tego typu "hotele" te mendy hotelowe i tak zarabiają swoje a teraz im jeszcze nie pasuje, że ktoś woli zjeść dodatkowo później bo taką ma ochotę. Nie ich sprawa !! Płacę wymagam !
marek, 13 grudnia 2016, 0:22 | odpowiedz
Od wielu lat jestem rezydentem biura podrozy. Pracowałem w wielu krajac w setkach hoteli. Jedzenie w restauracji jest wynoszone przez wszystkie nacje świata. to nie domena Polakow. TO domena Ludzi
Rdk, 13 grudnia 2016, 0:37 | odpowiedz
Żałosne jest szkalowanie Polaków, wszystkie nacje tak robią, a może opiszecie Niemców w akcji? Polacy przy nich to goście o bardzo wysokiej kulturze.
Aga, 13 grudnia 2016, 5:21 | odpowiedz
jako Polak czuję się OBRAŻONY!!! Ostatnio byłem na wakacjach w Kenii. I zauważyłem sąsiadów, którzy codziennie na śniadanie przychodzili z wielka kamerą video. Dopiero po paru dniach zauważyłem, ze to USTE OPAKOWANIE z kamery, do którego nasi sąsiedzi pakowali bułki, wędlinę zawinięta w serwetkę, jogurty itd. CODZIENNIE!!! I byli to...CZESI! A obok z drugiej strony Rosjanie BEZ OBCIACHU wynosili z każdym razem jogurty i owoce, po kilka sztuk. Więc proszę nie pisać o Polakach a raczej o NIESFORNYCH TURYSTACH!!!
Bzykuś, 13 grudnia 2016, 8:07 | odpowiedz
Byłam ostatnio na Fuercie z trzyletnim dzieckiem - w porze posiłku niewiele chciało zjeść więc mu zabierałam kanapkę na później - przy pełnej aprobacie i zrozumieniu obsługi hotelu - zaznaczam, że wszyscy mieliśmy opcje all in. - wszystko zależy od kultury zachowania i zasad.
Asao, 13 grudnia 2016, 9:13 | odpowiedz
Właśnie nie powinno być opcji pośredniej, bo zaraz pojawią się interpretatorzy i będą się kłócić, że to jest mało i nie podlega opłacie i dlaczego ktoś im robi problem? A tak jest jasna zasada - wynosisz = płacisz i wszystko jasne. Swoją drogą jak weźmiesz w rękę jabłko, to i tak pewnie nikt pretensji mieć nie będzie.
minifix, 13 grudnia 2016, 12:58 | odpowiedz
Polacy to jest wstyd. Za każdym razem jak widzę takie coś to jest mi nie dobrze. Jak ten naród może tak robić. Wstydzę się być Polakiem.
xKumata, 13 grudnia 2016, 19:44 | odpowiedz
the_satyr Jeden hotel w Juracie powiesił takie ogłoszenie i już cala Polska to wieś? (nie ma żadnego dowodu, ze w innych hotelach jest coś takiego, a przyjmowanie, ze „dziennikarz” wyborczej, wie, że są, i stawianie tego za fakt to nadużycie i brak profesjonalizmu) . Wyborcza płaci Wam za powielanie tych pierdol, czy jak. Nie mówiąc już o tym, ze buractwo nie ma narodowości.
W Novotelu Marina W Gdansku jest informacja ze wynoszenie to koszt 20zl.
Mdb, 13 grudnia 2016, 22:39 | odpowiedz
the_satyr Jeden hotel w Juracie powiesił takie ogłoszenie i już cala Polska to wieś? (nie ma żadnego dowodu, ze w innych hotelach jest coś takiego, a przyjmowanie, ze „dziennikarz” wyborczej, wie, że są, i stawianie tego za fakt to nadużycie i brak profesjonalizmu) . Wyborcza płaci Wam za powielanie tych pierdol, czy jak. Nie mówiąc już o tym, ze buractwo nie ma narodowości.
Skoro CIę to dziwi, to raczej sam masz problem. Wykupujesz konkretny posiłek w formie bufetu a nie prowiant na cały dzień. Gdyby założyć, że można wynosić co się chce to śniadanie musiało by kosztować 50 PLN, nie 20. Wszyscy, którzy mówią, że wynoszenie z bufetów jest OK powinni się wstydzić. To jest posiłek - zjedz ile możesz - tu i teraz. Tak jest skalkulowana ta oferta. A nie napakuj do plecaka 5 kilo owoców.
thenigo.com, 15 grudnia 2016, 0:39 | odpowiedz
Ja tam zawrze jak jade na wczasy to jem ile jest bo wyniesc niedajom , a jak tam kto nie patrzy to zawsze sie bierze , potem na autostradzie se można pojesc w pasacie czy gdzie na plaży do piwa jak znalas
Andrzej, 1 lipca 2017, 21:08 | odpowiedz