Najgorzej oceniane lotnisko w Polsce bije rekordy i szykuje duże zmiany. Takich tłumów nie było tu nigdy, a to dopiero początek!
Wysyp nowych tras z Modlina i tłumy pasażerów
Trwający właśnie sezon letni upłynie w Modlinie pod znakiem tłoku i kolejek. Wszystko dlatego, że lotnisko po kilku latach stagnacji w końcu zaczęło rosnąć. Władze portu podpisały więc nową umowę z Ryanairem, który w ciągu kilku lat chce podwoić liczbę pasażerów z Modlina, od grudnia swoją bazę z 2 samolotami i kilkunastoma trasami ma też Wizz Air, a do tego trzeba doliczyć jeszcze Air Arabię. Przewoźnik zaczął latać do Szardży pod koniec ubiegłego roku, a choć obecnie połączenia są zawieszone w związku z kryzysem na Bliskim Wchodzie, mają być wznowione pod koniec maja.
Efekt to ogromny wzrost liczby pasażerów w Modlinie. Od początku roku lotnisko obsłużyło już ponad 1,081 mln pasażerów, z czego tylko w kwietniu – aż 376457 osób. W skali roku oznacza to wzrost o 158,2 procenta. Jednocześnie jednak tak duży wzrost ruchu budzi obawy o komfort pasażerów na lotnisku, które w rankingu Fly4free.pl zostało zgodnie uznane za najbardziej niewygodne i najgorzej oceniane w Polsce. Jak lotnisko będzie chciało zmienić ten stan rzeczy?
Kreta Wschodnia od 2122 PLN na 7 dni (lotnisko wylotu: Gdańsk)
Costa Blanca od 2679 PLN na 7 dni (lotnisko wylotu: Bydgoszcz)
Larnaka od 2836 PLN na 7 dni (lotnisko wylotu: Kraków)
Najważniejszy jest terminal tymczasowy
Lotnisko w Modlinie szykuje się do dużej rozbudowy terminala, ale tak szybki wzrost ruchu sprawia, że konieczne jest stworzenie rozwiązania pomostowego. Taką rolę pełni terminal tymczasowy, który ma być przedłużeniem obecnego budynku lotniska i zostać oddany do użytku w czerwcu. To absolutnie kluczowa data, bo bez niego ruch w Modlinie zapcha się na amen w wakacyjnym szczycie lotów.
Nowy terminal to przede wszystkim więcej przestrzeni dla pasażerów i podwojenie liczby gate’ów z czterech podwójnych do ośmiu.
Na co mogą liczyć pasażerowie w nowym terminalu?
– Nie używam słowa „namiot” w odniesieniu do tego projektu, który dość mocno się zmienił. Obecnie bardziej przypominać będzie dotychczasowy terminal, tylko dach będzie membranowy. Pasażer nie zauważy różnicy – obiekt będzie ogrzewany, wyposażony we wszystkie media. Po północnej stronie będą szklane drzwi prowadzące do samolotów, po południowej i wschodniej – lokale handlowe i gastronomiczne oraz toalety. Główna idea całego projektu jest prosta: ma być więcej miejsca, żeby usiąść, coś zjeść i kupić. Wybraliśmy również partnera komercyjnego z dużym doświadczeniem, współpracującego z rozpoznawalnymi markami znanymi naszym pasażerom z innych lotnisk. To on odpowiada za kompleksową organizację tej przestrzeni, zapewniając szeroką ofertę zakupową oraz komfortowe warunki do odpoczynku. Koncept wygląda naprawdę ciekawie – mówi w rozmowie z Money.pl Jacek Kowalski, prezes lotniska w Modlinie.
Jest to także element planu lotniska, by w końcu zaczęło ono przynosić zyski. Plan zakłada podwojenie przychodów pozalotniczych portu w ciągu najbliższych trzech lat, gdy ma onom osiągnąć trwałą rentowność.