REKLAMA

Na czym naprawdę zarabiają Ryanair i Wizz Air? Ceny biletów już nie są takie ważne!

Foto: VanderWolf Images / Shutterstock

Choć kryzys w branży lotniczej jest potężny, wielu przewoźników ratują przychody pozalotnicze, czyli dodatkowe usługi sprzedawane na dokładkę do biletu. Najnowszy raport na ten temat pokazuje, że sprzedają ich coraz więcej, a co za tym idzie – my wydajemy na nie coraz większe kwoty.

O przychodach pozalotniczych na Fly4free.pl piszemy bardzo często. Dlatego przypomnijmy tylko w telegraficznym skrócie: są to wszystkie nasze wydatki, które nie są związane bezpośrednio z zakupem biletu, a więc wybór miejsca w samolocie, kawa i kanapki kupowane na pokładzie samolotu, pierwszeństwo wejścia na pokład czy dodatkowy bagaż.

Przed pandemią była to najszybciej rosnąca kategoria przychodów wśród przewoźników, a działo się tak z prostego powodu: linie lotnicze działają w otoczeniu ogromnej presji cenowej, co oznacza konieczność oferowania możliwie jak najtańszych biletów. A jak to osiągnąć? Najprościej: “odejmując” usługi do tej pory wliczone w cenę biletu, tak by ostatecznie kupując tani bilet, mielibyśmy do dyspozycji jedynie sam fotel. W Europie mistrzami w tym procederze są doskonale nam znani Ryanair i Wizz Air, ale inne linie radzą sobie na tym tle równie dobrze. Jak obecnie, w czasach pandemii, wygląda sytuacja z dodatkowymi usługami i jakie są perspektywy tego rynku? Odpowiedzi na to pytanie przynosi niezwykle ciekawa, najnowsza edycja raportu CarTrawler YearBook of Ancillary Revenue. Co zawiera? Spójrzmy.

Na początek dobra wiadomość dla przewoźników (choć głównie o charakterze historycznym): w 2019 roku przychody pozalotnicze rosły jak szalone – 20 największych linii lotniczych zanotowało wzrost tej kategorii przychodów o 20 procent w skali roku. W czołowej dziesiątce z naszej perspektywy najciekawsze jest piąte miejsce Ryanaira: w 2019 roku irlandzka linia wyciągnęła z naszych kieszeni 3,311 mld USD (wzrost o 18 procent w skali roku), czyli ponad 12,5 mld PLN, które wydaliśmy na dodatkowe usługi. Oznacza to, że niezależnie od tego, jak bardzo narzekamy na to, że bagaż podręczny jest coraz mniejszy, a dodatkowe usługi coraz droższe, cały czas je kupujemy. I to z całkiem solidnym skutkiem.

Foto: CarTrawler.com

Tym bardziej, że jak pisaliśmy już na naszych łamach, średnia cena “gołego” biletu w takich liniach jak Ryanair cały czas spada. Linia jednak wciąż zarabia, a przychody te są coraz wyższe. Pokazuje to druga tabela, w której uwzględniono przychody pozalotnicze jako procent całości przychodów danego przewoźnika. Dla Ryanaira współczynnik ten wynosi już 34,5 procent, co oznacza, że pod tym względem irlandzka linia zajmuje już 7 miejsce na świecie.

Jednak patrząc pod tym kątem, o wiele lepiej radzi sobie Wizz Air, dla którego przychody pozalotnicze to już 45,4 procenta całkowitych przychodów. Skąd tak duża różnica? Wizz Air oferuje szereg produktów, których Ryanair nie ma w swoim portfolio, m.in. ma swój własny program lojalnościowy Wizz Discount Club, a także własną kartę kredytową (niedostępną już obecnie w Polsce), co stanowi dla linii dodatkowe źródło przychodów. Efekt? Patrząc globalnie, Wizz Air zajmuje 4 miejsce na liście linii, które procentowo zarabiają najwięcej na dodatkowych usługach.

Foto: CarTrawler.com

Skupmy się na dwóch największych tanich liniach obecnych na polskim rynku i sprawdźmy, jak wyglądają ich przychody w przeliczeniu na jednego pasażera. Czyli: ile przeciętnie wydajemy na dodatkowe usługi, kupując bilet lotniczy. W przypadku Ryanaira CarTrawler wskazuje, że jest to 22,28 USD na głowę, czyli prawie 85 PLN, które wydajemy m.in. na zakupy pokładowe, wybór miejsca w samolocie czy dodatkowy bagaż.

W przypadku Wizz Aira analogiczna kwota jest znacznie wyższa i wynosi aż 35.39 USD, czyli ponad 134 PLN w przeliczeniu na pasażera. To dane za 2019 rok, ale jednak mające niezwykle ważne znaczenie w dzisiejszych czasach: dają one bowiem przewoźnikom niskokosztowym znaczącą przewagę nad liniami tradycyjnymi w walce o pasażera. Jak to możliwe? Tanie linie są bowiem w stanie jeszcze mocniej grać ceną, tak jak niedawno Ryanair i Wizz Air ze swoimi głośnymi promocjami, bo jednocześnie mają pewną gwarancję (patrząc na historyczne wyniki), że pasażer (już przyzwyczajony do takiego systemu) i tak będzie wykupywał część dodatkowych usług. A nawet jeśli nie, to wciąż chętniej skorzysta z usług taniej linii niż przewoźnika tradycyjnego.

Spójrzmy dla porównania na wyniki takich linii: dla linii z grupy Lufthansa przychody pozalotnicze to tylko 8 procent całości przychodów, dla SAS – 6,8 procenta, dla Air France-KLM – tylko 6 procent. Oznacza to, że linie te mają znacznie mniejszy “bufor” do elastycznego grania cenami, co jest niezwykle istotne w tak trudnych czasach jak obecnie.

Co nas czeka w przyszłości?

To najtrudniejsze pytanie, choć z pewnością nie czeka nas drastyczny wzrost opłat za dodatkowe usługi. Prezes Wizz Aira Jozsef Varadi kilka miesięcy temu mówił, że przewoźnik planuje wzrost przychodów pozalotniczych w skali 0,5-1 EUR na pasażera w skali roku. To relatywnie niewiele, ale jeśli przemnożymy to sobie przez liczbę pasażerów, to wychodzi nam naprawdę solidna kwota.

Niektórzy przewoźnicy informują przy tym o znacznym wzroście sprzedaży poszczególnych usług. Weźmy przykład linii AirAsia, która w jednym ze swoich niedawnych raportów finansowych poinformowała o tym, jakie usługi notowały wzrost popularności w okresie kwiecień-czerwiec 2020. Co z nich wynika? Aż 14 procent pasażerów wykupywało jakąś formę ubezpieczenia i dodatkowej polisy do podróży (wzrost o 88 procent w stosunku do okresu sprzed pandemii), 47 procent dokupywało bagaż (wzrost o 72 procent), a 26 procent dokonywało płatnego wyboru miejsca w samolocie (wzrost o 15 procent w stosunku do okresu przed pandemią). Jednocześnie AirAsia zanotowała też wzrost o 43 procent średniego przychodu na pasażera, jeśli chodzi o sprzedaż posiłków na pokładzie.

W raporcie CarTrawler znalazły się też bardziej ogólne wnioski na temat przychodów pozalotniczych. Oto wybrane z nich:

  • zwiększa się liczba pasażerów, decydujących się na płatny wybór miejsca w samolocie. Wynika to z faktu, że pasażerowie generalnie chętniej wybierają miejsca z przodu samolotu, aby jak najszybciej go opuścić po wylądowaniu. Większą popularnością cieszą się też miejsca z większą przestrzenią na nogi, które co do zasady oferują więcej miejsca (i w efekcie: pozwalają lepiej zachować reguły dystansu społecznego).
  • sprzedaż pokładowa jest w pełni zależna od tego, z jakiego lotniska wylatuje dany przewoźnik. Jeśli jest to mały port lotniczy lub znajduje się tam niewiele punktów gastronomicznych – wprost proporcjonalnie rośnie sprzedaż. Drastycznie spadła za to sprzedaż kawy i herbaty w sytuacjach, w których wiele linii ograniczyło swoje menu, decydując się np. na rezygnację z ciepłych posiłków.
  • wzrosła nieznacznie sprzedaż dodatkowych bagaży. Związane jest to z faktem, że generalnie pasażerowie decydują się na dłuższe podróże (także te wakacyjno-urlopowe).

Nie oznacza to oczywiście, że sytuacja jest kolorowa, bo druga fala pandemii koronawirusa sprawia, że przewoźnicy drastycznie tną swoje siatki połączeń i generują ogromne straty finansowe. Z drugiej strony: analitycy odpowiedzialni za przeprowadzenie raportu wskazują na to, że przychody pozalotnicze będą spadały nieco wolniej w stosunku do ogólnych spadków ruchu w 2020 roku. Ilustruje to poniższa tabela.

Foto: CarTrawler.com

***

A jak zmieniły się Wasze podróże w czasie pandemii? Kupujecie więcej dodatkowych usług czy może w dobie niepewności decydujecie się raczej na kupowanie “gołych” taryf?

REKLAMA
Komentarze

na konto Fly4free.pl, aby dodać komentarz.

Nie ma jeszcze komentarzy, może coś napiszesz?


Do których krajów pojedziemy bez problemu? Wszystkie obostrzenia w jednym miejscu! »
REKLAMA
porównaj loty, hotele, lot+hotel
Nowa oferta: . Czytaj teraz »
Akceptuję Fly4free.pl korzysta z technologii, takich jak pliki cookies, do zbierania i przetwarzania danych osobowych w celu automatycznego personalizowania treści i reklam oraz analizowania ruchu na stronie. Czytaj więcej ›Technologię tę w ramach Fly4free.pl wykorzystują również nasi partnerzy, których listę znajdziesz tutaj.

Szczegółowe informacje dotyczące plików cookies oraz zasad przetwarzania danych osobowych znajdują się w Polityce prywatności. Zapoznaj się z tymi informacjami przed korzystaniem z Fly4free.pl. Jeżeli nie wyrażasz zgody, aby pliki cookies były zapisywane na Twoim komputerze, powinieneś zmienić ustawienia swojej przeglądarki internetowej lub zakończyć korzystanie z Fly4free.pl. Pozostawienie komunikatu, dalsze przeglądanie Fly4free.pl lub kliknięcie w przycisk „Akceptuję” oznacza wyrażenie zgody na wykorzystywanie plików cookies.