Mieszkańcy maluteńkiej wyspy bronią się przed turystycznym oblężeniem. Żeby przetrwać musieli zawiesić promy
Program telewizyjny sprowadził na wyspę tłumy turystów
Wyspa Ulva leży u zachodnich wybrzeży Szkocji. Do tej pory była spokojnym, odludnym miejscem, przyciągającym turystów szukających ciszy, natury i pięknych widoków. Wszystko zmieniło się jednak po emisji programu „Banjo and Ro’s Grand Island Hotel”, w ramach którego kamery BBC pojawiły się na wyspie.
Po programie zainteresowanie Ulvą gwałtownie wzrosło. Problem w tym, że wyspa, na której na co dzień mieszka zaledwie 16 osób, ma bardzo ograniczoną infrastrukturę – i nie jest w stanie obsłużyć wszystkich gości.
– Nikt nie przewidział, jak duża będzie skala tego boomu – czytamy w poście zamieszczonym w mediach społecznościowych.
Kreta Wschodnia od 2589 PLN na 7 dni (lotnisko wylotu: Warszawa – Chopin)
Limassol od 1927 PLN na 7 dni (lotnisko wylotu: Wrocław)
Kreta Zachodnia od 2979 PLN na 7 dni (lotnisko wylotu: Kraków)
Prom przestanie kursować, żeby mieszkańcy mogli odpocząć
Presję odczuwa zarówno firma odpowiadająca za przeprawę promową, jak i lokalne hotele czy restauracje. Dlatego władze zdecydowały, że w każdą niedzielę kursowanie jedynego promu – łączącego Ulvę z wyspą Mull – zostanie zawieszone.
Wjazd na wyspę, ale również wydostanie się z niej, będą tego dnia niemożliwe – zarówno dla turystów, jak i mieszkańców. Na wyjątkowe traktowanie mogą liczyć jedynie osoby, które wcześniej zarezerwowały pobyt i zaplanowały przyjazd w czerwcową, lipcową bądź sierpniową niedzielę. Operatorzy promu deklarują, że pomogą im w dostaniu się na miejsce.
– Aby dać mieszkańcom wyspy szansę na naładowanie baterii i przygotowanie się na kolejny tydzień, podjęliśmy trudną decyzję o rezygnacji z rejsów w niedziele – potwierdzili operatorzy w rozmowie z Euronews.
Ulva od lat budzi zainteresowanie osób szukających „dzikiej” Szkocji. Na wyspie nie ma utwardzonych dróg, a odwiedzający mogą liczyć przede wszystkim na kontakt z naturą. W okolicznych wodach można zobaczyć m.in. foki, wydry i delfiny.
👉 Na Ulvie mieszka na stałe ok. 16 osób, a ograniczona infrastruktura nie radzi sobie z nagłym napływem odwiedzających.
👉 Władze zawieszają kursy jedynego promu Ulva–Mull w każdą niedzielę; tego dnia nie da się ani dopłynąć na wyspę, ani z niej odpłynąć.
👉 Na wyjątkowe traktowanie mogą liczyć jedynie osoby, które już zarezerwowały pobyt. Operator promu ma pomóc im w dotarciu na miejsce.
Nie ma jeszcze komentarzy, może coś napiszesz?