Mieli lot Ryanairem do Polski o 8 rano, ale szybko zamienił się w koszmar. „Wylot o 3 w nocy, ale mamy sami dojechać 130 km na inne lotnisko”
Koczowali pół dnia na lotnisku i dostali informację, że… muszą jechać 130 km do innego portu
Poniedziałkowy rejs z Reggio di Calabria do Katowic miał planowo wystartować o godz. 8.55, jednak tak się nie stało. Ok, zdarza się. Na początku pasażerowie nie byli więc szczególnie zdenereowani, ale szybko okazało się, że opóźnienie jest coraz większe. W rozmowie z Wirtualną Polską jedna z pasażerek relacjonuje, że najpierw linia poinformowała ich, że nowa godzina lotu została ustalona na 9.35, potem na 14. Ostatecznie zaś Ryanair poinformował pasażerów, że wylot odbędzie się o godzinie…. 3.10 nad ranem, ale z lotniska Lamezia Terme, oddalonego od Reggio di Calabria o 130 km. Jednocześnie linia poinstruowała podróżnych, że mają sami znaleźć transport i dotrzeć na miejsce. A także zachować paragony, bo na tej podstawie Ryanair będzie im zwracał poniesione wydatki.
– Wszystko musieliśmy więc zorganizować sami, mimo że wcześniej dostaliśmy informację, że będą dla wszystkich zorganizowane autobusy podstawione pod lotnisko w Reggio – skarży się pani Weronika, według której Ryanair pozostawił pasażerów samych sobie.
Majorka od 2735 PLN na 7 dni (lotnisko wylotu: Kraków)
Hurghada od 2832 PLN na 7 dni (lotnisko wylotu: Berlin)
Costa Brava od 2972 PLN na 7 dni (lotnisko wylotu: Wrocław)
Na lotnisku w Lamezii…nikt nie wiedział o locie Ryanaira
Co ciekawe, w Wirtualnej Polsce czytamy, że gdy po ponad 2,5 godzinnej podróży na drugie lotnisko podróżni z Polski zameldowali się w końcu w Lamezia Terme osbługa lotniska… nie miała pojęcia o przekierowanym locie do Katowic. Atmosfera była nerwowa, informacja o locie Ryanaira pojawiła się dopiero o godzinie 21.
Ostatecznie samolot wystartował po godz. 4 rano i przed 6 wylądował na lotnisku w Katowicach.
Co na to Ryanair?
W komunikacie wysłanym WP irlandzka linia komentuje, że lot został opóźniony z powodu drobnej usterki technicznej. Jednocześnie Ryanair informuje, że pomimo starań, nie udało się znaleźć transportu zastępczego, który przewiózłby wszystkich pasażerów na drugie lotnisko. Ryanair informuje też, że podróżni byli na bieżąco informowani o sytuacji za pośrednictwem powiadomieniem w telefonach i maili, a dodatkowo dostali też kupony na posiłki.
👉 Pasażerowie musieli samodzielnie pokonać 130 km do drugiego lotniska i zorganizować transport; Ryanair zapowiedział zwrot kosztów na podstawie paragonów.
👉 Po przyjeździe do Lamezia Terme obsługa lotniska początkowo nie miała informacji o przekierowanym rejsie. Informacja o locie pojawiła się około 21.00.
👉 Samolot wystartował po 4.00 i wylądował w Katowicach przed 6.00. Ryanair wskazał drobną usterkę techniczną jako przyczynę opóźnienia oraz podał, że pasażerowie dostali kupony na posiłki.