Fly4free.pl

Loty z Warszawy mocno zdrożeją. Czy tak PPL zachęca linie do przenosin do Radomia?

Foto: essa / Shutterstock

Opłata za lądowanie wzrośnie o 35 procent, opłata pasażerska o 40 procent – takie zmiany w cenniku dla linii lotniczych szykuje Lotnisko Chopina. PPL uzasadnia podwyżki dla linii zdecydowanym wzrostem kosztów i tym, że od lat cennik nie był zmieniany. Skala podwyżek jest jednak tak duża, że wydaje się nieuniknione, że przewoźnicy przerzucą te koszty na pasażerów.

O planach podwyżek na największym polskim lotnisku jako pierwszy napisał portal pasażer.com. Nowe taryfy dla przewoźników mają wejść w życie już od 1 listopada, a obecnie trwają przyspieszone konsultacje w tej sprawie. Jakie to podwyżki? Wzrosnąć ma m.in. opłata za lądowanie, a stawka ma wzrosnąć o ok. 35 procent. Pasazer.com wylicza, że Boeingi 737 czy Airbusy A320 zapłacą za wylądowanie na Okęciu ok. 4,4 tys. PLN, a nie jak dotychczas ok. 3,2 tys. PLN. Wzrośnie też i to aż o 40 procent opłata pasażerska, czyli kwota za każdego podróżnego znajdującego się na pokładzie samolotu w momencie startu. W tym przypadku kwota ma wzrosnąć z 60 do 84 PLN, co oznacza, że Airbus A320 ze 150 pasażerami na pokładzie będzie kosztował przewoźnika nie 9, ale 12,6 tys. PLN. Zważywszy na skalę operacji przewoźników na Lotnisku Chopina, w dłuższej perspektywie oznacza to ogromne koszty.

Czy tak skonstruowany cennik spowoduje protesty ze strony przewoźników? Serwis pasażer.com jest o tym przekonany. Tym bardziej, że nie są to jedyne podwyżki, jakie spadną w najbliższym okresie na przewoźników. Jak pisaliśmy już na naszych łamach, od 1 stycznia PAŻP chce wprowadzić drastyczne podwyżki tzw. opłat terminalowych dla przewoźników: na Lotnisku Chopina o 53 procent, a w portach regionalnych – nawet o 70!

Skąd te zmiany? PPL tłumaczy je znaczącym wzrostem kosztów oraz faktem, że od 2005 roku podwyżki nie były wprowadzane, a od tego czasu skumulowana inflacja wyniosła 35 procent. Do tego, zdaniem PPL, nawet po wprowadzeniu zmian Okęcie pozostanie jednym z najtańszych portów lotniczych w swojej kategorii w Europie, a wprowadzone podwyżki pomogą też sfinansować planowane inwestycje na Lotnisku Chopina.

Jednocześnie PPL zapowiedział wprowadzenie zniżek, aby zrównoważyć efekt podwyżek, choć one także budzą pewne wątpliwości. Pierwsza z nich to redukcja opłata pasażerskiej wynosząca od 90 do 20 proc., która będzie miała zastosowanie na nowych trasach strategicznych. Jak informuje pasażer.com, na tej liście PPL umieścił Addis Abebę, Bangkok, Bilbao, Bombaj, Hanoi, Kair, Manchester, San Francisco, Tuluzę i Waszyngton. Skąd wątpliwości? Sporo tras z tej listy (Bombaj, Hanoi, Waszyngton, San Francisco) to połączenia, do których uruchomienia przymierzał się LOT – 2 ostatnie trasy do USA były nawet już ogłoszone, a ich start został zawieszony z powodu wybuchu pandemii.

Drugi upust to zniżka wspierająca odbudowę ruchu lotniczego, dotycząca opłata za lądowanie i obsługę pasażera. Jak donosi pasażer.com, wynosi ona 26 proc. W okresie od 1 listopada 2021 do 31 października 2022 i 13 procent od 1 listopada 2022 do 31 października 2023 roku. Tu z kolei można mieć wątpliwości czy zniżka ta nie jest przypadkiem połączona z planowaną datą otwarcia lotniska w Radomiu, by „zachęcić” obecne na Okęciu linie czarterowe i low-costy do przenosin do nowego portu. Tym bardziej, że od 1 listopada 2023 roku wejdzie w życie kolejna zniżka faworyzująca LOT – 32 procentowy rabat od opłat za lądowanie na trasach, na których przewoźnicy wykonują rejsy z częstotliwością nie mniejszą niż siedem razy w tygodniu.

Czy te podwyżki mają sens? Rozumiejąc argumenty PPL wypada jednak przypomnieć o tym, że czas wprowadzenia nowych taryf, zarówno przez PPL jak i PAŻP, jest wysoce niefortunny. Widzimy bowiem obecnie, że linie lotnicze liżą rany po pandemii koronawirusa, więc podwyżki sprawią, że w najlepszym razie linie przerzucą je na pasażerów, a w najgorszym – po prostu zredukują swoją siatkę połączeń. Co w sytuacji, gdy branża lotnicza walczy o ożywienie popytu, nie wydaje się dobrą informacją.

Komentarze

na konto Fly4free.pl, aby dodać komentarz.
Avatar użytkownika
Wiem jedno, mając dwa lotniska w Warszawie moja stopa nie zagości w Radomiu. Wizz, czas się przeprosić z Modlinem.
b79, 12 września 2021, 13:17 | odpowiedz
Ale Modlin i bez Wizza jest zapchany i od lat przez PPL jest blokowana jego rozbudowa
b79 Wiem jedno, mając dwa lotniska w Warszawie moja stopa nie zagości w Radomiu. Wizz, czas się przeprosić z Modlinem.
onufry_z, 12 września 2021, 15:02 | odpowiedz

porównaj loty, hotele, lot+hotel
Nowa oferta: . Czytaj teraz »