REKLAMA

O krok za daleko? Nie udostępnisz hasła do swojego komputera? Na granicy mogą Ci skonfiskować urządzenie

Kontrola bezpieczeństwa na lotnisku
Foto: Monkey Business Image, Shutterstock
Czy w imię bezpieczeństwa i walki z terroryzmem musimy godzić się na utratę prawa do prywatności? Dzisiaj Stany Zjednoczone, jutro cały świat?

Każdy z nas ma swoją własną cyfrową tożsamość. Nie tylko taką, którą dzielimy się publicznie ze swoimi znajomymi, w rodzaju profilu w mediach społecznościowych typu Facebook czy Instagram. Do cyfrowej tożsamości i naszego „elektronicznego życia” zaliczamy także prywatne zdjęcia, zapiski, wrażliwe dane dotyczące stanu naszego zdrowia.

Charakter naszej pracy determinuje niekiedy posiadanie informacji, które nie powinny być publiczne (lub czytane przez osoby postronne). Biznesmeni mają często w swoich laptopach bazy klientów, lekarze – informacje o pacjentach, dziennikarze – dane osobowe swoich informatorów.

A teraz wyobraźcie sobie, że podczas przekraczania granicy, urzędnik wskazuje na wasz laptop, tablet albo telefon – i mówi do was:

– Proszę udostępnić hasło do swojego komputera, musimy go sprawdzić. Jeżeli Pan / Pani go nie poda, skonfiskujemy to urządzenie.

Paranoja? Nie. To coś, co już się dzieje.

Laptop w samolocie

Fot. aslysun, shutterstock

Wjazd do USA

Lecąc do Stanów Zjednoczonych, powinniście być przygotowani na taką sytuację. Na wezwanie przedstawicieli m.in. Departamentu Bezpieczeństwa Wewnętrznego lub agentów federalnych, musicie podać hasło odblokowujące nasze urządzenie elektroniczne. Nie dość tego: jeżeli posiadacie na dysku pliki i foldery, które są zaszyfrowane – możecie być poproszeni o przekazanie hasła lub sposobu dostępu do nich, umożliwiającego ich sprawdzenie.

Czy możecie odmówić? Jeszcze do niedawna mogliście powiedzieć: „nie, nie zgadzam się na takie sprawdzanie”. Ale niejako automatycznie oznaczało to kłopoty: ww osoby mogły bez waszej zgody próbować odblokować urządzenie, skopiować jego zawartość (do zapoznania się z nim później), a nawet… skonfiskować i wysłać do ekspertów w celu próby zdjęcia hasła.

Dodatkowo, jeżeli nie jesteście obywatelami USA lub posiadaczami Zielonej Karty – wasz brak akceptacji na sprawdzenie urządzenia elektronicznego mógł skutkować odmową wpuszczenia na terytorium Stanów Zjednoczonych, mimo posiadania wszystkich niezbędnych dokumentów.

Kwestia legalności takich działań od dłuższego czasu jest przedmiotem dyskusji. Kilka miesięcy temu 11 osób – których telefony i laptopy zostały przeszukane na amerykańskich lotniskach – złożyło pozew przeciwko Departamentowi Bezpieczeństwa Wewnętrznego (Department of Homeland Security).  Wśród tych osób są m.in. dziennikarze, studenci, artyści oraz inżynier pracujący dla NASA.

Kontrola na lotnisku

Fot. PR Image Factory, shutterstock

Zmiana przepisów?

Ostatnie dni przyniosły zmianę regulacji i przepisów. 4 stycznia 2018 Amerykanie opublikowali zmiany, które… w pełni sankcjonują i rozszerzają prawo do przeszukiwania urządzeń elektronicznych. Nie pozostawiają żadnych wątpliwości: jeżeli urządzenie (laptop, tablet, telefon, przenośny dysk twardy, karty pamięci, pendrive itd.) nie będzie mogło być sprawdzone pod kątem zawartości – może zostać zatrzymane do dalszej inspekcji lub skonfiskowane.

Konfiskata oznacza, że urządzenie może do was wrócić: ale nikt nie zagwarantuje po jakim czasie i w jakim stanie.

Kontrowersyjny jest również zapis, który przytacza m.in. New York Times i PapersPlease – czyli umieszczenie otrzymanych haseł i danych podróżnych w specjalnym systemie, który na podstawie wielu danych ocenia naszą osobę. To Automated Targeting System (ATS) Mówiąc wprost: sprawdza, czy nie jesteśmy w grupie ryzyka, będąc potencjalnymi przestępcami lub terrorystami.

Ktoś może napisać:

– Skoro nie mam żadnych tajemnic, to nie muszę się takich przepisów obawiać. Niech sobie sprawdzają i weryfikują moje pliki, dokumenty, dane.

Ale czy to nie jest uproszczenie sytuacji? Czy w imię szeroko pojętego bezpieczeństwa, naprawdę musimy oddawać swoją prywatność w ręce obcych ludzi?

Kontrola na lotnisku

Fot. Andrei Burkov, shutterstock

Mogę napisać za siebie: jako dziennikarz nie chciałbym, aby ktokolwiek poza osobami, które sam do tego upoważnię, mógł przeglądać na przykład moją bazę kontaktów. Odwiedziłem ponad 100 krajów świata, w telefonie mam zapisane numery do poznanych ludzi, m.in. z krajów, z którymi USA mają „nie po drodze”.

Czy to automatycznie oznacza, że urzędnik z USA, który dostrzeże te kontakty, może zdecydować o szczegółowym przeszukaniu moich urządzeń elektronicznych, włącznie z plikami zaszyfrowanymi? I czy trafię na specjalną listę osób podejrzanych?

Problem jest szerszy: jako podróżny naprawdę muszę się tłumaczyć, że mam rzeczy w swoim komputerze, których nie chcę pokazywać innym ludziom, w Chinach poznałem Ujgurów, w Indiach – dwójkę Afgańczyków, a w Gruzji – irańskich mułłów na szybkim i anonimowym „wypadzie dla relaksu”? O samym Iranie już nie wspominam – kilka miesięcy temu mi i grupce moich przyjaciół-czytelników Fly4free.pl przytrafiła się nieprzyjemna przygoda na granicy Izraela – czytaliście o tym na naszych łamach?

Żyjemy w dziwnych czasach. Z jednej strony świat skurczył się do rozmiarów globalnej wioski… i nigdy w historii nie było aż tylu możliwości związanych z podróżowaniem (tanim!) na drugi koniec globu. Z drugiej: oddajemy w obce ręce coraz więcej swojej prywatności, robiąc to dobrowolnie lub pod przymusem.

Uważacie, że takie przepisy jak w USA powinny być wprowadzone w portach lotniczych na całym świecie?

REKLAMA
Komentarze

na konto Fly4free.pl, aby dodać komentarz.
Avatar użytkownika
A po co im hasło? Nie mogą go sprawdzić w Google?
obibok, 14 stycznia 2018, 17:38 | odpowiedz
Avatar użytkownika
Ludzie, którzy dla tymczasowego bezpieczeństwa rezygnują z podstawowej wolności, nie zasługują ani na bezpieczeństwo, ani na wolność. Benjamin Franklin
BusinessClass, 14 stycznia 2018, 17:38 | odpowiedz
Avatar użytkownika
Nie chcesz pokazywać plików innym osobom, to ich nie trzymaj na urządzeniu podczas przekraczania granicy USA. Da się tak? ;-)
boots, 14 stycznia 2018, 17:51 | odpowiedz
Avatar użytkownika
Myślę, że ciapatych jak najbardziej powinni tak przeswietlac, bo każdy z nich jest potencjalnym zagrożeniem. Reszte zostawic w spokoju, dotychczasowe kontrole bezpieczeństwa wystarcza.
tybul, 14 stycznia 2018, 18:39 | odpowiedz
Avatar użytkownika
Ich cyrk, ich małpy. Ale skoro ludzie ciągle kupują bilety na przedstawienie, to znaczy, że się im podoba, więc po co coś zmieniać?
apadlo, 15 stycznia 2018, 5:52 | odpowiedz
Avatar użytkownika
Ameryka "wspaniały" kraj z pozorną wolnością.
Dziki, 15 stycznia 2018, 9:32 | odpowiedz
Avatar użytkownika
Bez sensu przepis, zaszyfrowane pliki mogę mieć w "chmurze", po co mi na dysku. Jak zamierzają sprawdzić 20tyś plików na moim komputerze, przeglądając po kolei? Wyszukiwać po haśle "bomba"?:D
spoon212, 15 stycznia 2018, 16:26 | odpowiedz
Avatar użytkownika
spoon212 Bez sensu przepis, zaszyfrowane pliki mogę mieć w „chmurze”, po co mi na dysku.Jak zamierzają sprawdzić 20tyś plików na moim komputerze, przeglądając po kolei? Wyszukiwać po haśle „bomba”?:D
i np znajdą plik przepis_na_bombowy_sok_z_granatów.docx i masz RTG za darmo ;)
grodek, 15 stycznia 2018, 19:19 | odpowiedz

REKLAMA
porównaj loty, hotele, lot+hotel
Nowa oferta: . Czytaj teraz »
Akceptuję Fly4free.pl korzysta z technologii, takich jak pliki cookies, do zbierania i przetwarzania danych osobowych w celu automatycznego personalizowania treści i reklam oraz analizowania ruchu na stronie. Czytaj więcej ›Technologię tę w ramach Fly4free.pl wykorzystują również nasi partnerzy, których listę znajdziesz tutaj.

Szczegółowe informacje dotyczące plików cookies oraz zasad przetwarzania danych osobowych znajdują się w Polityce prywatności. Zapoznaj się z tymi informacjami przed korzystaniem z Fly4free.pl. Jeżeli nie wyrażasz zgody, aby pliki cookies były zapisywane na Twoim komputerze, powinieneś zmienić ustawienia swojej przeglądarki internetowej lub zakończyć korzystanie z Fly4free.pl. Pozostawienie komunikatu, dalsze przeglądanie Fly4free.pl lub kliknięcie w przycisk „Akceptuję” oznacza wyrażenie zgody na wykorzystywanie plików cookies.